Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 21:19
Reklama
Reklama
Reklama

Region: Pomóżmy schroniskom dla zwierząt wyjść z trudnej sytuacji

Za schroniskami najtrudniejszy czas w roku – wakacje. W tym okresie najwięcej psów i kotów trafiło pod opiekę tych placówek. Często wymagają one również pomocy weterynarza, co wiąże się ze znacznymi kosztami. Przytuliska potrzebują też obroży przeciw pchłom i kleszczom oraz żwirku. Pomoc przyda się szczególnie jesienią, gdyż poza tym, że przytułki są przepełnione, obecnie rozpoczyna się "bezdomność szczenięca", czyli podrzucane są małe pieski lub ciężarne suki.
Region: Pomóżmy schroniskom dla zwierząt wyjść z trudnej sytuacji
– Jeżeli ktoś chciałby adoptować psa powinien się zastanowić czy to potrzeba chwili, czy raczej dojrzała decyzja - zauważa Anna Jakubowska prowadząca grupę wolontariuszy pomagających w schronisku Azyl

Autor: Aleksandra Zalewska

- Bezdomność zwierząt ma wiele twarzy, dotyka rasowe zwierzęta i zwykłe mieszańce. Brak edukacji społeczeństwa i lekceważenie szkodliwości znęcania się nad zwierzętami sprawia ze problem narasta. Bezdomność wakacyjna wiąże się z porzucaniem zwierząt z powodu wyjazdów, wynika w większości z bezwzględności opiekunów, którzy zamiast poszukać swojemu pupilowi zastępczego miejsca pobytu, na czas wyjazdu, wolą pozbyć się go zazwyczaj „gdzieś na trasie”, aby nie mógł trafić z powrotem do domu. Ilość czworonogów szukających domów jest tak duża, że jeśli zajdzie potrzeba, to wezmą kolejnego „nieszczęśnika” po powrocie, który w kolejne wakacje podzieli los poprzednika – opowiada Agnieszka Lewandowska-Demus działająca na rzecz ośrodka Psia Ostoja u Ewy znajdującego się w Rokitnie.

Trudno nie zwrócić jednak uwagi na fakt, iż mimo, że rynek turystyczny coraz bardziej otwiera się na potrzeby klienta, nadal nie jest łatwo znaleźć ofertę uwzględniającą wakacyjny pobyt zwierzęcia z opiekunami. Są jednak inne możliwości. - Miejsca czasowego pobytu jak hoteliki domowe mogą być rozwiązaniem dla właścicieli czworonogów, którym nie udało się skorzystać z możliwości urlopu wraz ze swoim pupilem – podkreśla Agnieszka Lewandowska-Demus. – Niestety, brak obowiązku chipowania zwierząt i rejestracji, czyni porzucanie zwierząt czynem bezkarnym. Istnieje też bezdomność wtórna, kiedy zwierzę jest porzucane z powodu choroby lub starości, a ludzie wymieniają czworonoga na „nowszy model”.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 28 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama