Bialczanka, która skontaktowała się z naszym tygodnikiem nie kryje irytacji. – Ile można czekać. Wiosna minęła, lato minęło, a instalacji jak nie było tak nie ma. Liczyliśmy na to, że z miastem będzie szybciej. Z początkiem roku wpłacaliśmy pieniądze na poczet montażu fotowoltaiki. Od tego czasu nie mamy żadnej informacji, na jakim etapie to wszystko jest – mówi pani Barbara.
Jej frustracja rośnie, gdy obserwuje posesję sąsiada. - Zdecydował się prywatnie założyć fotowoltaikę, bo jest możliwość skorzystania z jakichś dopłat. Firm teraz na rynku nie brakuje, więc znalazł odpowiednią i u niego instalacja już jest. A my czekamy nie wiem na co – denerwuje się kobieta.
W Białej Podlaskiej realizowany jest projekt „Włączamy dobrą energię! Budowa małych instalacji OZE w mieście Biała Podlaska – II etap”, współfinansowany ze środków UE w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Przetarg na wyłonienie wykonawcy ogłoszono w połowie sierpnia. (...)
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 19 października

















Napisz komentarz
Komentarze