Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 13:24
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Pijany spowodował kolizję. Chciał uniknąć odpowiedzialności

Na ulicy Witoroskiej doszło do kolizji. Jak się okazało jej sprawca, 31-letni bialczanin, miał aż 2,5 promila alkoholu w organizmie. Początkowo chciał uniknąć odpowiedzialności, uciekając z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany przez świadków kolizji.
Biała Podlaska: Pijany spowodował kolizję. Chciał uniknąć odpowiedzialności

Autor: fot. pixabay.com/poglądowe

W środę 12 stycznia po godz. 16:00  dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji na ul. Witoroskiej w Białej Podlaskiej, w której najprawdopodobniej brał udział nietrzeźwy kierowca.

Kierowca osobowego renaulta, na łuku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z audi. Po tym chciał uniknąć odpowiedzialności, uciekając z miejsca zdarzenia. Na szczęście uniemożliwiły mu to będące tam osoby. Dodatkowo, kiedy mężczyzna zobaczył nadjeżdżający radiowóz wsiadł do renaulta, zajmując miejsce pasażera. Dlaczego? Okazało się, że 31-letni bialczanin miał niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie. Wykonane zostało też badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan, w jakim znajdował się mężczyzna w chwili zdarzenia. Ostatecznie w rozmowie z policjantami przyznał się do kierowania autem. Potwierdził to również podróżujący z nim pasażer, który także był nietrzeźwy. Z relacji mężczyzn wynikało, że 31-latek właśnie odwoził z pracy swojego kolegę.

Przypomnijmy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama