Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:35
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat parczewski: Urzędniczka miała 2,5 promila!

Parczewska policja interweniowała w starostwie powiatowym. Mundurowych poproszono o sprawdzenie trzeźwości jednego z urzędników. Pracownica poddana badaniu miała prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. – Ta osoba nie jest już pracownikiem Starostwa Powiatowego w Parczewie – informuje starosta Janusz Hordejuk.
Powiat parczewski: Urzędniczka miała 2,5 promila!

Autor: fot. Archiwum

O sytuacji w urzędzie Słowo Podlasia poinformował Czytelnik. O potwierdzenie informacji poprosiliśmy rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. - Do zdarzenia doszło w piątek 18 lutego, w godzinach popołudniowych – przyznaje st. sierż. Ewelina Semeniuk. - Dyżurny parczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie z prośba o zbadanie stanu trzeźwości jednego z pracowników urzędu. Przybyli na miejsce policjanci w jednym z pomieszczeń służbowych zastali wskazaną przez przełożonych 52-letnią kobietę, która jak się okazało wykonywała swoje obowiązki w stanie nietrzeźwości.

Jak relacjonuje rzecznik prasowy KPP w Parczewie, podejrzenie wzbudziło „nietypowe zachowanie kobiety”. - Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. 52-latka została odsunięta od wykonywanych obowiązków archiwizacji dokumentów. Następnie została odwieziona przez mundurowych do miejsca zamieszkania i przekazana pod opiekę brata do czasu wytrzeźwienia – informuje st. sierż. Semeniuk.

Policjanci sporządzili dokumentacje z odbytej interwencji i prowadzą postępowanie wyjaśniające w kierunku art. 70 paragrafu 2 kodeksu wykroczeń. - To jest w sprawie podejmowania czynności zawodowych nie przestrzegając obowiązku zachowania trzeźwości lub złamania obowiązku podejmowania czynności służbowych znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka – dodaje rzecznik prasowy KPP w Parczewie.

O sytuację pracownika przyłapanego na pracy pod wpływem alkoholu zapytaliśmy starostę parczewskiego. – Osoba, której dotyczy zapytanie nie jest już obecnie pracownikiem Starostwa Powiatowego w Parczewie – odpowiada starosta Janusz Hordejuk. Dodaje, że 52-latka zajmowała stanowisko inspektora. – Nie miała kontaktu z interesantami będąc pod wpływem alkoholu – zapewnia starosta. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama