Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:29
Reklama
Reklama
Reklama

Śmiertelnie niebezpieczne pożary traw

Wczesna wiosna to czas, w którym proceder wypalania trwa zdecydowanie się nasila. Tylko od początku marca straż pożarna z województwa lubelskiego wyjeżdżała do płonących nieużytków, łąk czy traw aż 996 razy. Wskutek tych pożarów ucierpiało sześć osób, a jedna zginęła .
Śmiertelnie niebezpieczne pożary traw
Wypalanie traw to nielegalny proceder, za który grożą poważne konsekwencje

Autor: PSP Lublin

Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne, myśląc że w ten sposób użyźnią glebę. Od pokoleń wśród wielu ludzi panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej wzrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Jednak w rzeczywistości wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. 

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla przyznaje, że na przełomie zimy i wiosny przybywa zgłoszeń dotyczących podpalenia traw, a zwalczanie tego procederu jest jednym z zadań policji - Czyn ten jest karalny, a mundurowi będą reagować na wszelkie przejawy łamania obowiązującego prawa.

Rzeczniczka przypomina również, że te nielegalne praktyki prowadzą zazwyczaj do powstania szeregu zagrożeń dla życia i zdrowia człowieka, zwierząt, a także środowiska naturalnego. Palące się w niekontrolowany sposób suche pozostałości roślinne mogą stanowić poważne zagrożenie pożarowe, dla znajdujących się w pobliżu lasów, budynków mieszkalnych lub gospodarczych albo zakładów przemysłowych. Unoszący się dym może również spowodować zagrożenie na drodze, wynikające z nagłego ograniczenia widoczności uczestnikom ruchu. 

Należy również zauważyć, że wypalania traw zakazują przepisy ustaw o ochronie przyrody i o lasach, a kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, w wysokości od pięciu do dwudziestu tysięcy złotych. A jeżeli w wyniku podpalenia dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie na inne osoby lub zniszczy ich mienie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności nawet do dziesięciu lat. 

- Prawo do nakładania kar ma również Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Aby ubiegać się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe PROW, rolnicy są zobligowani między innymi do niewypalania gruntów rolnych. Złamanie tego zobowiązania grozi nałożeniem kary finansowej zmniejszającej wszystkie otrzymywane płatności od 1 procenta wzwyż – w zależności od stopnia winy rolnika. Wyższe kary przewidziane są dla tych, którzy świadomie wypalają grunty rolne. Muszą oni liczyć się z obniżeniem płatności nawet o 25 procent. Agencja może również pozbawić beneficjenta całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok, jeśli stwierdzone zostanie uporczywe nieprzestrzeganie zakazu wypalania traw – objaśnia Joanna Sierakowska z Lubelskiego Oddziału Regionalnego ARiMR.

Od 2015 roku, ARiMR za wypalanie gruntów rolnych nałożyła sankcje na 137 rolników. Statystyki pokazują jednak, że w ciągu kilku ostatnich lat takich przypadków było od kilku do kilkunastu.

Straż pożarna co roku prowadzi kampanię społeczną mającą na celu uzmysłowienie obywatelom niebezpieczeństw jakie niesie ze sobą wypalanie traw. Ponieważ za większość tego typu pożarów odpowiedzialny jest właśnie człowiek. Akcje informacyjne powoli przynoszą korzyści. Spadek niebezpiecznych zachowań potwierdza bowiem rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej starszy aspirant Tomasz Stachyra. - Z roku na rok możemy zaobserwować duży postęp w świadomości rolników. Co roku prowadzimy też lekcje przeznaczone dla dzieci i młodzieży, na których opowiadamy o zagrożeniach płynących z tego typu niebezpiecznych zachowań.

Mimo edukacji i rosnącej świadomości wciąż dochodzi do sytuacji bardzo groźnych. Kilka dni temu w pożarze traw, w miejscowości Łubka, w powiecie parczewskim zginęła 81-letnia kobieta. Szczegóły tragedii badane są nadal przez śledczych. 

Tomasz Stachyra tłumaczy, że pożary traw, łąk czy nieużytków są bardzo trudne do opanowania. Wymagają też dużego zaangażowania sprzętu oraz ludzi. Podczas gaszenia takich pożarów strażacy zmuszani są do przenoszenia sprzętu i zapasów wody w trudno dostępny teren. I podkreśla jeszcze jedną ważną kwestię. - W czasie kiedy strażacy zadysponowani są do gaszenia traw, wyłączeni są z możliwości niesienia pomocy w innych zdarzeniach, na przykład w pożarach domów czy wypadkach drogowych. Pamiętajmy o tym.


 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama