Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Piątek, 1 lipca 2022 00:54
Reklama

Miliony do wzięcia. Unijne pieniądze zmienią rodzinne ogrody działkowe

Są pieniądze z Unii Europejskiej dla rodzinnych ogrodów działkowych. Co prawda działkowcy nie znają jeszcze szczegółów programu, ale – jak mówią – przyda się każda pomoc.
Miliony do wzięcia. Unijne pieniądze zmienią rodzinne ogrody działkowe
Dotacja z Unii na rodzinne ogrody działkowe wyniesie aż 50 milionów złotych
Autor: iStock

50 mln zł na rodzinne ogrody działkowe, bo o takiej dotacji mówimy, to pieniądze pochodzące z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko 2914-2021. Jeden przyznany grant może wynieść od 10 do 100 tys. zł. Co ważne, w tym przypadku nie jest wymagany wkład własny. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na zwiększanie terenów zieleni oraz działania ekologiczne ograniczające hałas i zanieczyszczenie powietrza.

– To pierwszy program, który wziął się z tego, że działkowcy zainterweniowali, bo uznali, że warto byłoby pobudzić potrzebę rozbudowy terenów zielonych, które w miastach są zielonymi płucami – mówi Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej. 

Centrala Polskiego Związku Działkowców ocenia, że obiecane 50 mln zł przede wszystkim pomoże w modernizacji ogrodów. Już są planowane szkolenia koordynatorów w całym kraju, którzy mają podpisywać wnioski o przyznanie pieniędzy.

Przyjmowanie wniosków o przyznanie dotacji unijnej rozpocznie się jeszcze w maju. 

Pieniądze na pewno się przydadzą

– Ja nie mam jeszcze wytycznych odnośnie tych środków od swoich szefów z Warszawy. Opieram się na razie na doniesieniach medialnych. W każdym razie te pieniądze na pewno się działkowcom przydadzą. Niektóre działki w samej Białej Podlaskiej mają już około siedemdziesięciu lat. Najbardziej remontu wymagają ogrodzenia. Pilną potrzebą jest także zbudowanie sanitariatów. Gdyby te pieniądze pojawiły się trochę wcześniej, to można by je przeznaczyć na elektryfikacje, ale w tej chwili w Białej Podlaskiej już wszyscy mają prąd. Za to w Parczewie działkowcy prądu nie mają, a w Radzyniu prąd ma tylko jeden z dwóch ogródków działkowych. Dzisiaj (13 maja) mam zebranie z działkowcami i zobaczymy jakie potrzeby wymienią oni. Może będzie można przeznaczyć te unijne pieniądze na remont czy budowę domku lub altany. Myślę, że te środki będzie można przeznaczyć na infrastrukturę, modernizację wszelkiego rodzaju – mówi wiceprezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Lublinie Kazimierz Michalik.

Zieleń bez diagnozy

Czy jednak potrzebujemy tego rodzaju proekologicznych działań w miastach? Na to pytanie odpowiedziała Najwyższa Izba Kontroli, która przedstawiła raport na temat miejskiej zieleni w Polsce. Ocena wypadła średnio. Jedne miasta chronią zieleń lepiej, inne gorzej – pozwalają ją zabudowywać.

„Działania organów miast w zakresie zarządzania terenami zieleni przyczyniały się na ogół do ich zachowania i zwiększania. W większości miast nie dysponowano jednak kompleksową diagnozą terenów zieleni uwzględniającą ich rozmieszczenie i stopień dostępności dla mieszkańców, która zdaniem NIK ułatwiałaby adekwatne do potrzeb planowanie działań dotyczących zieleni podlegających realizacji w określonej perspektywie czasowej. Jedynie w Krakowie obowiązywał dokument, w którym, bazując na diagnozie stanu zieleni, określono listę inwestycji na terenach o strategicznym znaczeniu dla systemu zieleni miasta. Powyższe NIK uznaje za dobrą praktykę” – czytamy w raporcie NIK.

 

Czytaj także: Gmina Biała Podlaska: Działkowcy obchodzili swoje święto [GALERIA]

Czytaj też: Ktoś w Białej Podlaskiej rozbił kumulację Lotto i wygrał prawie 8 mln zł!
 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WoloreTreść komentarza: Co za kitData dodania komentarza: 30.06.2022, 23:19Źródło komentarza: Miej energię ze słońca w zasięgu ręki z firmą PVTIMAutor komentarza: kibicTreść komentarza: Tomasz Nieścieruk, wielki szacun ! I powodzenia !Data dodania komentarza: 30.06.2022, 20:05Źródło komentarza: Tomasz Nieścieruk odchodzi z Podlasia Biała PodlaskaAutor komentarza: wioTreść komentarza: hm , coś tu nie tak. Drzewo to wciąż najtańsze paliwo. Tylko zapewne nie ma zapewnionych kierunków dostaw. Rosja już nam nie da, a zieloni Puszczy Białowieskiej nie dadzą wyciąć. Może jak będzie budowana autostrada to z wycinki pod pas drogowy coś się skombinuje. 48 tysięcy ton rocznie to sporo - a gdzie to trzymać ? Tak mniej więcej jeden kubik waży od 600 do 800 kg w zależności od rodzaju drzewa. Powiedzmy średnio 700 kg . To mniej więcej wychodzi 68500 kubików czyli klocków 1m/1m/1m . A Biała ma taki magazyn ? Gdzieś to trzeba sezonować bo niesezonowane nie spełni znów parametrów ekologicznych. Chyba inwestycja logistycznie źle zaprojektowana, pewnie stąd to cba. Oj widać nie tylko bialskie spółdzielnie się czepiają PECu. Problem jest głębszy bo kto będzie w Białej grzał. Nie ma alternatywy !!! PEC musi istnieć i musi grzać. Dlatego powiem tak : " dajcie PECOWI spokój aż do chwili gdy kaloryfery będą zimne. Potem nie będzie potrzebne CBA. ludzie sami z widłami pójdą na ul. Pokoju. Dajcie im spokój bo zagrożenie zimnymi mieszkaniami jest realne.Data dodania komentarza: 30.06.2022, 14:24Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: Ja...Treść komentarza: Odejmij sobie od wypłaty pięknisiu .Data dodania komentarza: 30.06.2022, 12:22Źródło komentarza: CBA wchodzi do miejskiej spółki. Nowa ciepłownia pod lupą służbAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Radzę autorowi tekstu lepiej sprawdzać miejscowość o której pisze a nie wprowadzać czytelników w błąd. Wyżej wymieniony wypadek miał miejsce w Dubicy Dolnej a nie jak autor tekstu pisze Polubiczach wiejskich.Data dodania komentarza: 29.06.2022, 21:20Źródło komentarza: Jeden samochód na drzewie, drugi w polu. Dwie osoby w szpitalu
Reklama