Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:52
Reklama
Reklama

Bądźmy czujni. Chrońmy nasze dzieci przed Huggy Wuggy!

"Przytulę cię tak, że wydasz ostatni oddech". Huggy Wuggy, niebieski potworek z zakrwawionymi zębami to kolejne zagrożenie dla naszych dzieci. O tym, jakie spustoszenie czyni w delikatnej psychice malucha i jak uchronić przed tym nasze dziecko, rozmawiamy z psycholog ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Przedszkola im. J. I. Kraszewskiego w Wisznicach, instruktorem Związku Harcerstwa Polskiego i drużynową gromady zuchowej w Łomazach, a prywatnie mamą 4 dzieci i rodzicem zastępczym Kamilą Telaczyńską.
Bądźmy czujni. Chrońmy nasze dzieci przed Huggy Wuggy!
Dzieci doskonale wiedzą, kto to Huggy Wuggy [wym. Hagi Łagi]. To duży pluszowy bohater gry komputerowej przeznaczonej dla młodzieży od 16. roku życia.

Źródło: Pixabay

Obecnie dzieci często korzystają z internetu. Wiemy, że znajdują tam różne treści, niekoniecznie dostosowane do ich wieku. Czy powinniśmy kontrolować, na jakie strony wchodzi nasze dziecko?

W dzisiejszym świecie, kiedy filmiki na kanałach społecznościowych, gry komputerowe czy treści zarezerwowane dla osób pełnoletnich są wszechobecne i dostępne dla wszystkich, to właśnie rodzice powinni stać na straży tego, co ich dzieci widzą, na jakie strony internetowe wchodzą. Nieznajomość treści, do których dziecko ma dostęp, a które mogą poczynić w jego psychice nieodwracalne skutki, nie tłumaczy rodzica.

Wszyscy pamiętamy falę śmierci, którą wywołała gra "Błękitny wieloryb...

Tak. Podobne skutki mogą mieć podejmowane challenge z seriali, gier i filmów, w których młode osoby biorą udział w ryzykownych wyzwaniach, a przegrana oznacza śmierć.

Niedawno policja ostrzegała rodziców przed serialem "Squid Game", który pomimo tego, iż przeznaczony jest dla młodzieży powyżej 16. roku życia, wzbudzał zachwyt dzieci w wieku wczesnoszkolnym. W internecie pojawiła się propozycja przełożenia gry z serialu na realne życie –  tzw. challenge, czyli zadania, które zachęcają dzieci do ryzykownych i krzywdzących zachowań względem siebie i innych.

W zeszłym roku zagrożenie stanowiła gra "Momo Challenge", która polega na zaakceptowaniu zaproszenia do znajomych przez makabrycznie wyglądającą laleczkę "Momo". Początkowo Momo jest miła i próbuje się zaprzyjaźnić z dzieckiem, po czym zaczyna przesyłać straszne wiadomości, groźby i instrukcje, przekonujące do wykonania określonych zadań.

Kamila Telaczyńska

Teraz dzieci zafascynowały się nową postacią, czyli Huggy Wuggy.

Dziś, jako rodzice i pedagodzy mierzymy się z kolejnym zagrożeniem. Nasze dzieci doskonale wiedzą, kto to Huggy Wuggy [wym. Hagi Łagi]. To duży pluszowy bohater gry komputerowej przeznaczonej dla młodzieży od 16. roku życia. Naszym dzieciom bardzo podoba się jego niebieskie futerko i psychodeliczny uśmiech, a zabawa w przytulanie wydaje się być niewinną i przyjemną. Niektóre dzieci wiedzą nawet, że ta postać wcale nie jest dobra i miła i nazywają ją potworem (mówimy tu o dzieciach 7-letnich! przyp. red.). Mimo to, nie czują zagrożenia dla siebie, lecz chęć posiadania podobizny potworka, na którego ustach widać ociekające krwią zęby. Czują chęć zabawy w mordercze uściski oraz zobaczenia przerażającego filmiku, piosenki czy zagrania w grę, w której jeśli dobrze się nie ukryjesz, Huggy Wuggy "przytuli cię tak, że wydasz ostatni oddech".

Czytaj też: Przytul mnie, to cię zabiję! Nowy niebezpieczny trend wśród dzieci

Możemy jako rodzice włączyć kontrolę rodzicielską. Czy to nie wystarczy, aby je uchronić przed niebezpiecznymi treściami?

Dzieci, którym rodzice pozwalają na buszowanie w internecie bez problemu to odnajdą. Filmy i piosenki dostępne są na popularnych platformach – Roblox, TikTok i You Tube. Niestety sama kontrola rodzicielska nie wystarczy, ponieważ niebezpieczne zabawy trafiły już do naszych szkół i na place zabaw. Dzieci naśladują upiornego stworka, oplatając się mocno wokół szyi, powodując tym samym ból, ograniczenie dostępu tlenu i szepcząc przy tym do ucha wulgaryzmy lub groźby.

Problem narasta nie tylko wtedy, kiedy rodzice nie mają świadomości, co fascynuje ich dzieci.  Nawet nie tylko wtedy, kiedy z nim o tym nie rozmawiają i nie wskazują właściwych postaw i autorytetów, ale chyba najbardziej kiedy sami uważają, że bohater jest słodki, zabawa jest niewinna, a gra czy film nie stanowi dla dziecka zagrożenia. Coraz więcej dzieci ma nieograniczony dostęp do internetu i coraz więcej dzieci wykazuje oznaki uzależnienia.

Jak więc, jako rodzic, mogę uchronić moje dziecko przed strasznym wpływem Huggy Wuggy i innych przerażających treści?

Choć to rodzic musi kontrolować treści, które docierają do jego dzieci, ponieważ dziecko nie jest w stanie odróżnić fikcji od świata realnego, to ja nie jestem wcale zwolennikiem nadmiernej kontroli rodzicielskiej. Zgadza się, rozwijający się układ nerwowy nie jest gotowy na doznania, które płyną z ekranu. Dzieci nie rozumieją jeszcze emocji, nie są w stanie ich kontrolować i regulować. Kształtuje im się wrażliwość. Dopiero uczą się norm i zasad społecznych, przede wszystkim przez naśladowanie! Dzieci przesycone są dziś  agresywnymi i brutalnymi scenami widzianymi na ekranach i nie radzą sobie z lękiem, które te sceny wywołują.  

Owszem, rodzic powinien dbać o to, żeby dziecko prawidłowo się rozwijało. Rodzic powinien chronić dziecko przed otaczającym złem i stać na straży dziecięcego świata, ale przede wszystkim powinien rozmawiać! Dobre relacje rodzic-dziecko są najważniejsze w wychowaniu, w przekazaniu ważnych wartości,  w zapewnieniu dziecku poczucia bezpieczeństwa, w rozwijającej się u dziecka umiejętności asertywności. Troska i miłość rodzicielska wyrażana przez chęć rozmowy, spędzania wspólnie czasu, zainteresowania problemami i priorytetami dziecka.

Interesujmy się tym, czym interesują się nasze dzieci. Bądźmy czujni. Rozmawiajmy! Tłumaczmy i oczywiście chrońmy!

Dziękuję za rozmowę. 

Czytaj też: Sprawdź, kiedy ruszają wypłaty "żłobkowego"
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nie wiem 22.07.2024 16:04
„Przytulę cię tak, że wydasz ostatni oddech” - kłamstwo. Niczego takiego nie ma w grze wiem bo w nią grałem. I huggy wuggy nie przytula raczej zjada albo coś w tym stylu. Nie ma zakrwawionych ust ma je po prostu czerwone. Następnym razem proszę sprawdzić informacje które umieszczacie w internecie.

dhejter2115 30.04.2023 22:14
TO JEST GRA OD 12 LAT NIE DLA DZIECI

Seba 18.03.2023 18:14
po pierwsze twórca Gry ma dowody że ta gra jest od 8 lat a nie 16. Po drugie września trzeba uciekać w wentylacji a nie się chować Po trzecie to nie zakrwawionych ust nawet w grze wielka figura huggy wuggy przed ożywieniem miała takie usta czyli jak inny komentator powiedział to szminka Brawo! Podlasie nieźle kłamie i nawet cała Polska i tak jestem z Podlasia ale takich fake newsów nie roznoszę

fan poppy playtime 26.11.2022 17:33
Nie wiek kto takie głupoty gada ale huggy wuggy w grze niema zakrawionych zębów i ja uwielbia hugiego wugiego i poppy playtime i nawet nie ktore nauczycielki go lubią

Bruh 05.06.2022 17:41
Spoko ludzie oni są z podlasia nie dziwcie się za takie kłamstwa gadają

Rodzic 03.06.2022 09:56
No i niczego się nie dowiedziałam.

Wy debile ha tfu na was 29.05.2022 10:27
Wy debile, w grze niema nic takiego, zakrwawione usta to szminka może jak was spotkam na ulicy i będziecie mieli szminkę na ustach to też powiem masz zakrwawione usta! A słowa coś tam coś tam udusze cię asz wydasz z siebie ostatni oddech to niema wgl w grze, a gra wogule straszna nie jest, tak więc dzieci nadal mogą mnieć ta zabawkę bo to nie toy story że zabawka ożyje i nas udusi nie?

Popi flipsti 27.05.2022 16:27
nie sondze bo ja lubie huggy wuggy i mnie zjadł

Huggy Wuggy 24.05.2022 17:02
Jestem miłym STWORKIEM !!! >:)

Huggy Wuggy 24.05.2022 10:25
Huggy Wuggy najlepszy

Adrian 22.05.2022 11:48
Większej bzdury nie słyszałem , owy stworek jest z gry komputerowej i nie zagraża nikomu . Osoba która zrobiła ten post jest idiotą i wybrała z opisu gry to co chce , a słowa o przytulaniu z ostatnim tchem pochodzi z piosenki którą stworzyła osoba lubiąca tą grę , w samej grze nie ma nic z przytulaniem a huggy pojawia się zaledwie kilka razy . Żeby na zabawce są umieszczone przez chińskich sprzedawców a oryginalnie zabawka powinna mieć uśmiech . Kolor ust stworka nie jest z krwi tylko poprostu taki ma kolor . Mam nadzie że mądre osoby nie będą rozpowszechniać tego syfu po innych osobach , nie zabierajcie dzieciom radości z dzieciństwa.

Szymon 24.05.2023 07:43
Super👍Masz rację👏

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama