Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 14:26
Reklama
Reklama
Reklama

Puchar Polski: Piłkarze Podlasia II walczyli z Chełmianką [GALERIA]

W wojewódzkim półfinale Pucharu Polski piłkarze Podlasia II Biała Podlaska walczyli u siebie na boisku ze sztuczną murawą z rywalami z trzecioligowej Chełmianki Chełm. Lepsi okazali się przyjezdni.
Puchar Polski: Piłkarze Podlasia II walczyli z Chełmianką [GALERIA]
Piłkarze Podlasia II Biała Podlaska (zielone stroje) żegnają się z rozgrywkami w Pucharze Polski

Autor: Fot. Klaudia Matejek

Podlasie II Biała Podlaska – Chełmianka Chełm 2:5 (2:3)

Bramki: 0:1 Patryk Czułowski 9, 1:1 Bartosz Buraczewski 19, 1:2 Ezana Kahsay 28, 1:3 Paweł Myśliwiecki 41, 2:3 Buraczewski 45+1, 2:4 Adrian Dziubiński 66, 2:5 Czułowski 86. 

Podlasie: Małecki - Szatała, Olszewski, Sweklej, Nieścieruk, Idzikowski, Piotrowski, Storto, Kurowski (70 Bagirov), Kobyliński (46 Kosieradzki), Buraczewski (46 Chmielewski). 

Chełmianka: Długosz - Brzozowski, Mazurek, Duda (75 Skoczylas), Giletycz, Bednara (61 Piekarski), Wójcik (61 Bonin), Czułowski, Kanarek (25 Wiatrak), Kashay (46 Dziubiński), Myśliwiecki.

Żółte kartki: Sweklej, Nieścieruk, Olszewski (Podlasie II), Dziubiński, Piekarski (Chełmianka). Sędziował: Kamil Szczołko z Lublina.

Chełmianka to obecnie trzeci zespół w tabeli grupy 4 trzeciej ligi i to przyjezdni byli faworytami pucharowego starcia w Białej Podlaskiej z naszą młodzieżą występującą w Lidze Makroregionalnej U-19, wzmocnioną kilkoma graczami z pierwszej drużyny.  Z zawodników występujących w Podlasiu w trzeciej lidze pojawili się w wyjściowym składzie Mateusz Małecki, Tomasz Nieścieruk, Jakub Kobyliński, Paweł Szatała i Borys Piotrowski, był także Bartosz Idzikowski, który miał wcześniej kłopoty ze zdrowiem. Po przerwie zobaczyliśmy również Mariusza Chmielewskiego, Jarosława Kosieradzkiego czy Nazima Bagirova. W ekipie z Chełma nie zabrakło byłego gracza Podlasia, Patryka Czułowskiego, a chełmian prowadzi były trener naszej trzecioligowej drużyny, Tomasz Złomańczuk. W drugiej połowie pojawił się na boisku były reprezentant Polski, Grzegorz Bonin. 

Pierwsza bramka padła już w 9 minucie. Po świetnym podaniu Huberta Giletycza sam przed Małeckim znalazł się Czułowski, jeszcze kiwnął naszego bramkarza i posłał piłkę do siatki. Dopingowani przez kibiców gospodarze zdołali wyrównać w 19 minucie, w dość osobliwych okolicznościach. Koszmarny błąd popełnił obrońca Chełmianki, Dawid Brzozowski: piłkę podawał mu Łukasz Mazurek, ale Brzozowski nie przejął jej, tylko chciał zostawić swojemu bramkarzowi. Tyle, że Jakub Długosz nie zorientował się w tym wszystkim i bezpańską piłkę przejął Bartosz Buraczewski, który spokojnie posłał futbolówkę do siatki. Bialczanie mieli jeszcze kolejne okazje, w tym Kobyliński, który przestrzelił z bliska nad poprzeczką. To się zemściło, bo po prostopadłym podaniu Czułowskiego Erytrejczyk Ezana Kahsay wyszedł sam przed Małeckiego i nie zmarnował takiej okazji. Na tym nie koniec, bo do przerwy padły jeszcze dwie bramki. Na 1:3 trafił Paweł Myśliwiecki, który pospieszył z udaną dobitką głową po tym, jak wcześniej strzał Kahsaya odbił Małecki. A na 2:3 przymierzył celnie Buraczewski, po ładnym, precyzyjnym strzale po ziemi z 16 metrów. 

Niestety, w drugiej połowie bramki zdobywała już tyko Chełmianka. Na listę strzelców wpisał się najpierw wprowadzony po przerwie Adrian Dziubiński, który po podaniu z lewej strony boiska od Myśliwieckiego uderzył celnie z pola karnego. Wynik ustalił Czułowski, który po rzucie rożnym przejął piłkę w polu karnym, jego pierwszy strzał został odbity jeszcze przez Kosieradzkiego, ale po kolejnym futbolówka wylądowała już w siatce. Chełmianie awansowali (po raz siódmy w ostatnich ośmiu sezonach) do wojewódzkiego finału Pucharu Polski, w którym zmierzą się 22 czerwca ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Stalą Poniatowa i Gryfem Gminą Zamość (ten mecz 8 czerwca).

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama