Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 00:51
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszy ser z dziurami powstał w Radzyniu przez przypadek

Pokaz serowarstwa, miejska gra terenowa i zabawy dla dzieci. Takie atrakcje towarzyszyły piknikowi rodzinnemu zorganizowanemu 21 sierpnia na Placu Wolności z okazji istnienia od ćwierć wieku Radamera, pierwszego w Polsce sera z dziurami, wyprodukowanego przez Spółdzielczą Mleczarnię Spomlek.
Pierwszy ser z dziurami powstał w Radzyniu przez przypadek

Radamer powstał w Spomleku 25 lat temu przez przypadek. – Pracowaliśmy nad serem Gouda. Wydaje mi się, że pomylono szczep bakterii i dodano do nich też bakterie używane do serów szwajcarskich i dlatego zamiast Goudy powstał ser z dziurami. Nie bez znaczenia było również to, że dojrzewał on w wyższej temperaturze niż ten, który pierwotnie miał zostać wyprodukowany – mówi Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Ser na zapisy

Jej nowy produkt początkowo nazwano mini ementalerem, a później Radamerem. Jak się okazało, na polskim rynku był pierwszym serem z oczkami, a wśród konsumentów zyskał szybko uznanie. – Spotkał się on z fantastycznym przyjęciem konsumentów, którzy uznali, że jest to dobry ser. Sprzedawał się więc doskonale. Do tego stopnia, że trzeba było prowadzić zapisy hurtowników – opowiada Bajko. 

Radamer ma specyficzny lekko słodki posmak i ten sprzedawany pod marką serów żółtych Serenada idealnie nadaje się do kanapek. Choć na polskich i zagranicznych stołach gości od ćwierć wieku, to nadal cieszy się popularnością. – Obecnie nie mamy monopolu na tego typu ser, bo kilka mleczarni w Polsce robi podobny. Niemniej jednak nadal jest on ważną częścią naszej produkcji – przyznaje prezes Spomleku.

Piknik na 25-lecie

Radzyńska mleczarnia postanowiła uczcić jubileusz istnienia Radamera i 21 sierpnia na Placu Wolności w Radzyniu Podlaskim odbył się piknik. Podczas niego była okazja poznać historię warzenia sera, ale też posmakować innych produkowanych przez Spomlek gatunków.

Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz serowarstwa w wykonaniu głównego serowara radzyńskiej mleczarni, czyli Wojciecha Stysia, który zaprezentował proces warzenia sera w warunkach domowych, podkreślając, że po jego zakończeniu produkt musi być włożony jeszcze do solanki i dojrzewać.

Na uczestników imprezy czekała także Rodzinna Gra Serowa "Poznaj Radzyń z Radamerem" polegająca na tym, że musieli znaleźć sześć punktów zaznaczonych na mapie.

– W tych punktach znajdowały się odpowiedzi na pytania, których musieli udzielić uczestnicy. Jedną z konkurencji było też rozpoznanie Radamera – mówi Aneta Mostowiec, rzecznik prasowy Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Grę terenową przygotowano też dla miłośników nordic walking. Wszyscy, którzy wzięli udział w zabawie, otrzymali upominki w postaci serów oraz kubka. Mleczarnia nie zapomniała również o dzieciach. Tych bawili animatorzy, zachęcając do puszczania baniek mydlanych, malowania twarzy i innych zabaw.

Dzień wcześniej Spomlek otworzył swoją siedzibę dla zwiedzających. Zaproszenie przyjęło ponad 100 osób, które naocznie poznały proces wytwarzania serów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama