Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 kwietnia 2026 19:32
Reklama
Reklama

Pierwszy ser z dziurami powstał w Radzyniu przez przypadek

Pokaz serowarstwa, miejska gra terenowa i zabawy dla dzieci. Takie atrakcje towarzyszyły piknikowi rodzinnemu zorganizowanemu 21 sierpnia na Placu Wolności z okazji istnienia od ćwierć wieku Radamera, pierwszego w Polsce sera z dziurami, wyprodukowanego przez Spółdzielczą Mleczarnię Spomlek.
Pierwszy ser z dziurami powstał w Radzyniu przez przypadek

Radamer powstał w Spomleku 25 lat temu przez przypadek. – Pracowaliśmy nad serem Gouda. Wydaje mi się, że pomylono szczep bakterii i dodano do nich też bakterie używane do serów szwajcarskich i dlatego zamiast Goudy powstał ser z dziurami. Nie bez znaczenia było również to, że dojrzewał on w wyższej temperaturze niż ten, który pierwotnie miał zostać wyprodukowany – mówi Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Ser na zapisy

Jej nowy produkt początkowo nazwano mini ementalerem, a później Radamerem. Jak się okazało, na polskim rynku był pierwszym serem z oczkami, a wśród konsumentów zyskał szybko uznanie. – Spotkał się on z fantastycznym przyjęciem konsumentów, którzy uznali, że jest to dobry ser. Sprzedawał się więc doskonale. Do tego stopnia, że trzeba było prowadzić zapisy hurtowników – opowiada Bajko. 

Radamer ma specyficzny lekko słodki posmak i ten sprzedawany pod marką serów żółtych Serenada idealnie nadaje się do kanapek. Choć na polskich i zagranicznych stołach gości od ćwierć wieku, to nadal cieszy się popularnością. – Obecnie nie mamy monopolu na tego typu ser, bo kilka mleczarni w Polsce robi podobny. Niemniej jednak nadal jest on ważną częścią naszej produkcji – przyznaje prezes Spomleku.

Piknik na 25-lecie

Radzyńska mleczarnia postanowiła uczcić jubileusz istnienia Radamera i 21 sierpnia na Placu Wolności w Radzyniu Podlaskim odbył się piknik. Podczas niego była okazja poznać historię warzenia sera, ale też posmakować innych produkowanych przez Spomlek gatunków.

Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz serowarstwa w wykonaniu głównego serowara radzyńskiej mleczarni, czyli Wojciecha Stysia, który zaprezentował proces warzenia sera w warunkach domowych, podkreślając, że po jego zakończeniu produkt musi być włożony jeszcze do solanki i dojrzewać.

Na uczestników imprezy czekała także Rodzinna Gra Serowa "Poznaj Radzyń z Radamerem" polegająca na tym, że musieli znaleźć sześć punktów zaznaczonych na mapie.

– W tych punktach znajdowały się odpowiedzi na pytania, których musieli udzielić uczestnicy. Jedną z konkurencji było też rozpoznanie Radamera – mówi Aneta Mostowiec, rzecznik prasowy Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Grę terenową przygotowano też dla miłośników nordic walking. Wszyscy, którzy wzięli udział w zabawie, otrzymali upominki w postaci serów oraz kubka. Mleczarnia nie zapomniała również o dzieciach. Tych bawili animatorzy, zachęcając do puszczania baniek mydlanych, malowania twarzy i innych zabaw.

Dzień wcześniej Spomlek otworzył swoją siedzibę dla zwiedzających. Zaproszenie przyjęło ponad 100 osób, które naocznie poznały proces wytwarzania serów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PiS moja miłośćTreść komentarza: Czyli zgon z przyczyn naturalnych . Tak jak moja babcia mówiła , że zmarła dlatego gdyż śmierci przyszła. Tylko dziwne że akurat śmierci przyszła w tym rowie. Ale jak to mówią śmierć , miłość i sroczka przychodzą z nienacka .Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:52Źródło komentarza: Gm. Janów Podlaski: Ciało kobiety w rowie. Prokuratura wszczyna śledztwoAutor komentarza: Damian KaczmarekTreść komentarza: Odpowiadam: normalnie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 10:53Źródło komentarza: Klasa okręgowa - wyniki, jedenastka kolejki, statystyki 19.kolejki oraz wybory piłkarza marcaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Dokładnie tak jest . Jakby było tak dobrze to by nie szukali tylko ludzie sami by się garneli to takiej pracy . Jak jest dobra praca to nikt nie szuka pracowników tylko sami momentalnie się znajdują chętni do pracy . Fakt to prawda do WOT przyjmują już po zawodówce więc samo mówi za siebie jakie tam są kryteria .Data dodania komentarza: 7.04.2026, 08:50Źródło komentarza: Armia swoją ofertę pokaże na kwietniowych targachAutor komentarza: Były FunkcjonariuszTreść komentarza: Na kontrakt wcale się nie opłaca . Po skończonym kontrakcie 3 lub 5 lat nie masz pewności , że podbiszą z funkcjonariuszem następny kontrakt. Więc po co isc na kontrakt jak lepiej od razu na funkcjonariusza do służby przygotowawczej .Data dodania komentarza: 7.04.2026, 08:46Źródło komentarza: Nowi funkcjonariusze Straży Granicznej ślubowali [ZDJĘCIA, FILM]Autor komentarza: PochwalonyTreść komentarza: Następnym razem włożę wino mszalne do koszyczka. Pasuje?Data dodania komentarza: 6.04.2026, 14:55Źródło komentarza: Święconka po nowemu? Ksiądz z osiedla: To dramat [WIDEO]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama