Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 11:30
Reklama
Reklama
Reklama

Kto zostaje, kto odchodzi z Trójki Międzyrzec Podlaski?

W nowym sezonie w drugiej lidze zespół siatkarzy Trójki Międzyrzec Podlaski będzie musiał radzić sobie bez kilku dotychczasowych graczy.
Kto zostaje, kto odchodzi z Trójki Międzyrzec Podlaski?
Kamil Kryszczuk (w środku) odchodzi z Trójki Międzyrzec Podlaski

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

W Trójce odbyło się walne zebranie członków klubu. Prezes i jednocześnie trener naszych drugoligowych siatkarzy, Marcin Śliwa, już wcześniej zapowiadał, że chce zrezygnować z jednej z pełnionych przez siebie dotychczas funkcji. – Jesteśmy na etapie poszukiwań odpowiedniej osoby, która byłaby chętna przejąć stanowisko prezesa – mówi Marcin Śliwa. – Takiej, która wie na czym to polega. Jesteśmy po rozmowach, czekamy na decyzje. Czy ja będę nadal trenerem drugoligowego zespołu Trójki? To będzie zależało od nowego prezesa, jeżeli stwierdzi, że mogę poprowadzić zespół w kolejnym sezonie, to jestem otwarty na rozmowy.

Trójka ogłosiła, że poszukuje młodych, ambitnych siatkarzy, którzy chcą pogodzić grę w drugiej lidze ze studiami na AWF w Białej Podlaskiej. - Jako takich testów nie było, ale są zawodnicy, którzy zgłaszają się do nas, podsyłają materiały video. Nie mogę podać jeszcze konkretów, ale będziemy w tym temacie podejmować decyzje. Chodzi o zawodników, którzy przychodzą na studia w Białej Podlaskiej i mogą grać w drugiej lidze.  

Z naszej drużyny odchodzi kilku dotychczasowych graczy. – Odchodzi Kuba Gaładyna, który wrócił do Ostrołęki, Michał Trąbka przeszedł do KKS Kozienice. Ze względu na sprawy zawodowe ciężko byłoby pogodzić pracę z grą Kamilowi Kryszczukowi i to kolejny zawodnik, który od nas odchodzi – wyjaśnia Marcin Śliwa. – Zobaczymy co z Rafałem Kępką, który może odejść ze względu na sprawy rodzinne, będziemy jeszcze rozmawiać pod koniec lipca. Na obecną chwilę w naszym zespole może nie być już także Tomasza Nowackiego. Nadal grać ma natomiast Bartek Jesień, może pogra nawet więcej niż w ostatnim sezonie. Zostaje też Hubert Jankuniec. Zajęcia wznowimy w połowie sierpnia – podsumowuje szkoleniowiec. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama