Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Radni nie posłuchali wojewody. Bronią mandatu kolegi

Radni nie pozbawili Krzysztofa Grzeszyka mandatu radnego. To odpowiedź na wezwanie wojewody lubelskiego, skierowane do rady gminy Kąkolewnica w czerwcu. Teraz decyzję w sprawie pełnionej przez Grzeszyka funkcji podejmie Lech Sprawka.
Radni nie posłuchali wojewody. Bronią mandatu kolegi
Choć wojewoda lubelski wezwał radnych do wygaszenia mandatu Krzysztofa Grzeszyka, ci nie podjęli tej decyzji

Źródło: Archiwum Słowo Podlasia

Najpierw z wnioskiem do radnych gminy Kąkolewnica, by zdecydowali o odebraniu mandatu radnego Krzysztofowi Grzeszykowi zwróciła się Fundacja Wolności. Radny jest właścicielem sklepu z artykułami papierniczymi, w którym realizowane były zakupy dla UG Kąkolewnica i trzech szkół gminnych. Fundacja z Lublina przedstawiła jako dowód 6 faktur z lat 2020-2021, na łączną kwotę 933,48 zł, które wystawione zostały przez sklep radnego Grzeszyka dla UG w Kąkolewnicy oraz 4 faktur wystawionych przez ten sam sklep trzem szkołom w Olszewnicy, Turowie i Żakowoli w roku 2020 i 2021. Te opiewają na niespełna 400 zł. Fundacja w złożonym do rady gminy wniosku cytowała wyrok NSA z 30.01.2020 roku: „Zapłata należności za wydany towar ze środków budżetu gminy należy zakwalifikować jako prowadzenie przez radnego działalności z wykorzystaniem mienia komunalnego”.

Radni na „nie”, wkroczył wojewoda

Jaka była odpowiedź rady gminy na wniosek złożony przez Fundację? Radni zagłosowali za niewygaszaniem radnemu mandatu. W uzasadnieniu uchwały, którą przyjęli, czytamy: „(…) faktycznie dochodziło do wykorzystania mienia komunalnego, jakim są pieniądze gminy, uzyskane przez radnego za sprzedane w sklepie towary, jednakże nie dochodziło do naruszenia zakazu o jakim w przywołanym przepisie, gdyż okoliczności sprawy wskazują, że wykorzystanie mienia nie miało charakteru preferencyjnego, w którym radny odniósłby rzeczywiste korzyści względem innych podmiotów korzystających z tego mienia. (…) zakup (…) następował w ramach wolnej konkurencji i powszechnej dostępności, a radny nigdy nie wykorzystał mandatu w celu ułatwienia mu dostępu do mienia gminnego, jakim są pieniądze za sprzedaż towarów (…)”.

CZYTAJ TAKŻE: Urzędnicy kupowali w sklepie radnego. Zakupy odbierała nawet wójt

Fundacja Wolności złożyła więc skargę na działalność rady gminy Kąkolewnica do wojewody lubelskiego. Nadzór prawny wojewody stwierdził, że radny Grzeszyk naruszył zakaz wynikający z art. 24f, ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Dotyczy on ograniczenia działalności gospodarczej radnego i mówi: 

„Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.”

Wojewoda Lech Sprawka wezwał więc radnych gminy Kąkolewnica do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Krzysztofa Grzeszyka. Pismo wpłynęło 22 czerwca i rada miała miesiąc, by się do niego ustosunkować. 22 lipca zwołana więc została sesja nadzwyczajna, na której właśnie kwestię mandatu radnego rozstrzygano.

Radny: Czuję się niewinny

– Czuję się niewinny. Nigdy nie przychodziłem do gminnych urzędników z prośba, by robili u mnie zakupy. Nie składałem żadnych ofert w przetargach organizowanych przez urząd czy jednostki podległe. Nie podpisywałem z urzędem czy jednostkami żadnych umów na dostarczanie towarów – mówi radny Krzysztof Grzeszyk. – Jeśli z tych zakupów, które zostały poczynione w moim sklepie całego dochodu było dla mnie ze 300 zł, to wszystko. Ja zresztą nie wiedziałem, kto do sklepu przychodzi i co kupuje. Mam pracowników, nie siedzę sam w sklepie.

Wójt Anna Mróz zapewniła, że urzędnicy, jak i dyrektorzy jednostek podległych zostali poinformowani, że zakupów w sklepie radnego mają nie robić. Jednak, jak wskazali radni podczas sesji poświęconej mandatowi kolegi, już po nadaniu biegu sprawie zakupów w sklepie Krzysztofa Grzeszyka, wpłynęła kolejna faktura, za sprawunki zrobione tam przez pracowników szkoły w Polskowoli. – Pan nie wyciąga lekcji z całej sprawy – zarzucił radnemu kolega z rady, Leszek Jóźwiak, który usłyszał, że jako radny mógł uczulić dyrekcję szkoły w Polskowoli, by placówka zakupów w sklepie radnego nie robiła. – Ja znam swoje obowiązki, jako radny. Powinniśmy wiedzieć co można, a czego nie można. Nikt nie będzie nikogo pilnował w zakresie przestrzegania prawa – ripostował radny.

Radny Grzeszyk poinformował kolegów, że bez względu na to, jaką decyzję podejmą oczekuje, że sprawa rozstrzygnie się ostatecznie przed sądem. – Jeżeli uznacie, że jestem winny, to będę się od tej decyzji odwoływał do sądu. Jeżeli mandatu nie wygasicie, to zobaczymy co zdecyduje wojewoda – mówił.

Radni obronili mandat

Część radnych uznała, że sprawa nie jest skomplikowana, bo jeśli oni nie wygaszą mandatu, to zapewne postanowieniem zastępczym zrobi to wojewoda, a radny skieruje sprawę do sądu. Byli i tacy, którzy poddali w wątpliwość stopień wiedzy wojewody na temat zarzutów stawianych radnemu. 

– Ciekawe co zrobi wojewoda, jak dowie się, jaką wagę ma ta skarga. Tu chodzi o jakieś 300 zł dochodu. Nie było żadnych malwersacji – stwierdził radny Piotr Jezierski. Błahe znaczenie całej sprawy podkreślał również przewodniczący rady gminy. – Kto z nas zdawałaby sobie sprawę, że tak niewielkie zakupy w sklepie radnego będą skutkować takimi konsekwencjami? - pytał retorycznie Mariusz Majczyna.

Ostatecznie radni opowiedzieli się przeciw wezwaniu wojewody do wygaszenia mandatu radnemu Krzysztofowi Grzeszykowi. Za pozbawieniem go mandatu głosowało 3 radnych, 9 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Teraz decyzję podejmie wojewoda, wydając zarządzenie zastępcze. Na jego decyzję radny może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

WARTO PRZECZYTAĆ: Umowa podpisana! Kiedy przejedziemy S19 z Międzyrzeca do Radzynia?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama