Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 07:36
Reklama
Reklama
Reklama

Piłkarze Huraganu walczyli na wyjeździe z rywalami z Lewartu

Na inaugurację nowego sezonu w lubelskiej czwartej lidze piłkarze Huraganu Międzyrzec Podlaski walczyli na wyjeździe z rywalami z Lewartu Lubartów.
Piłkarze Huraganu walczyli na wyjeździe z rywalami z Lewartu
Piłkarze Huraganu mają za sobą pierwsze spotkanie w nowym sezonie w czwartej lidze

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Lewart Lubartów – Huragan Międzyrzec Podlaski 0:0

Huragan: Krasowski – Komar, Konaszewski, Panasiuk, Grochowski, Storto (60 Opolski), Gawriłow, Goździołko, Radziszewski, Łukanowski, Chmielewski (80 Pakuła).

Lewart: Podleśny - Iskierka (59 Giletycz), Niewęgłowski, Majewski, Urban (46 Pęksa), Najda (79 Duda), Pikul (70 K. Zieliński), Ciechański, Koneczny (88 Rejmak), Aftyka, Żelisko.

Żółte kartki: Majewski, Iskierka, Pikul, Żelisko (Lewart), Goździołko (Huragan). Sędziował: Adrian Pukas z Chełma. 

Na początek rywalizacji w grupie 1 zespół z Międzyrzeca Podlaskiego zdobył jeden punkt po meczu, w którym zabrakło bramek. Szanse na gole jednak były, przede wszystkim jeśli chodzi o zespół gości. – „Dwustuprocentową” można powiedzieć szansę miał Bartek Goździołko, który strzelał z czterech metrów, ale nad poprzeczką – mówi Damian Panek, trener Huraganu. - W drugiej połowie  mieliśmy też sytuacje „dwa na jeden” oraz „trzy na dwa”, ale zabrakło chłodnej głowy, może nie jakości piłkarskiej, tylko lepszej decyzji przy prostym podaniu. Mamy za sobą pierwszy mecz w nowym sezonie, jak to się mówi, „pierwsze śliwki robaczywki”, to jest drużyna, która znowu budowała się w lecie, na pewno potrzebujemy czasu, choć tego czasu może za bardzo już nie ma. Liczę na to, że od następnego meczu zaczniemy już punktować za trzy. Teraz jestem połowicznie zadowolony, przyjmujemy ten punkt z pokorą i dopisujemy go na nasze konto. Na razie lepiej prezentowaliśmy się w defensywie niż w ofensywie, mój zespół stać na pewno na dużo więcej. Lewart miał właściwie jedną groźniejszą sytuację, w końcówce meczu po zagraniu wzdłuż bramki zawodnik gospodarzy nie doszedł do piłki. Nie przypominam sobie, by Wiktor Krasowski musiał w tym meczu jakość specjalne się wykazywać. 

W innych meczach 1. kolejki grupy 1: Motor II Lublin - Świdniczanka Świdnik 2:0, Powiślak Końskowola - Bug Hanna 5:0, Stal Poniatowa - Opolanin Opole Lubelskie 3:0, Orlęta Łuków - Górnik II Łęczna 3:0.

W następnej kolejce, 20-21 sierpnia: Górnik II Łęczna - Huragan Międzyrzec Podlaski, 20 sierpnia godzina 16, Świdniczanka Świdnik - Lewart Lubartów, Opolanin Opole Lubelskie - Orlęta Łuków, Bug Hanna - Stal Poniatowa, Motor II Lublin - Powiślak Końskowola.

Wyniki grupy 2, 1. kolejka:  Tomasovia Tomaszów Lubelski - Grom Różaniec 3:0, Start Krasnystaw - Kryształ Werbkowice 4:0, POM Iskra Piotrowice - Granit Bychawa 1:2, Gryf Gmina Zamość - Błękitni Obsza 1:0, Stal Kraśnik - Sparta Rejowiec Fabryczny 3:0. W tabeli prowadzi Start, przed Tomasovią i Stalą – po 3 pkt.

Tabela IV ligi, grupa 1

1. Powiślak Końskowola 1      3      5-0

2. Orlęta Łuków      1      3      3-0

   Stal Poniatowa       1      3      3-0

4. Motor II Lublin    1      3      2-0

5. Huragan Międzyrzec Pdl. 1      1      0-0

    Lewart Lubartów     1      1      0-0

7. Świdniczanka Świdnik 1      0      0-2

8. Górnik II Łęczna 1      0      0-3

   Opolanin Opole Lub.      1      0      0-3

10. Bug Hanna       1      0      0-5


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama