Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 18:33
Reklama
Reklama

Wędkarze i strażacy ratowali ryby na cegielni. Dolewali wodę z rzeki

W zbiorniku zwanym cegielnią, w Radzyniu Podlaskim brakowało tlenu. Aby ratować hodowane tam od lat przez koło PZW „Amur” ryby, przeprowadzono więc specjalną akcję.
Wędkarze i strażacy ratowali ryby na cegielni. Dolewali wodę z rzeki
W czwartek, 25 sierpnia trwało dopompowywanie wody na zbiorniku cegielnia

Źródło: UM Radzyń Podlaski

Tzw. cegielnia, to w Radzyniu Podlaskim miejsce ze zbiornikiem wodnym, służące rekreacji, ale przede wszystkim zaopiekowane od lat przez wędkarzy. Koło „Amur” zarybia zbiornik, dba o kondycję ryb i stworzyło tu przez lata mekkę dla miejscowych wędkarzy. Cyklicznie odbywają się zresztą na zbiorniku zawody wędkarskie, bo utrzymywany od lat dobrostan ryb pozawala na łowienie naprawdę wspaniałych okazów.

Czytaj także: Archeolodzy osłaniają tajemnice pałacu. Znaleźli kieł wilka i nieznane mury

Wędkarze na zbiorniku przebywają niemal bez przerwy. Oni też kilka dni temu zauważyli niepokojące zachowanie ryb. 

- Zauważyliśmy, że ryba zaczyna rano pobierać tlen znad wody, my mówimy „oczkować”. Poinformowane zostały odpowiednie służby. Nad zbiornikiem pojawili się przedstawiciele z Wód Polskich, weterynaria i ochrona środowiska. Dwukrotnie wykonano pomiar temperatury wody. Pierwszy wykazał 28 st. Celcjusza, drugi już 29  -relacjonuje Leszek Raczka, prezes koła „Amur”.

Czytaj też: Spotkanie z lwowską przewodniczką. Radzynianie poznaja Ukrainę

Na sytuację w zalewie oprócz temperatury i natlenienia wody miał wpływ również jej poziom. Dlatego w akcję włączyła się też straż pożarna. W czwartek, 25 sierpnia strażacy pojawili się na zbiorniku ze specjalistycznym sprzętem. Chodziło o to, by napowietrzyć wodę w zbiorniku i uzupełnić jej stan. - Pobierana więc była woda z rzeki i pompowana do zbiornika. Dzięki temu uratowaliśmy wiele ton ryb. Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, akcję będziemy powtarzać – mówi prezes.

Przyznaje, że reakcja służb na sytuację w zbiorniku na cegielni była natychmiastowa. - Trudno się dziwić, dziś wszyscy są na tym punkcie wyczuleni – dodaje.

W piątek sytuacja w zbiorniku była już opanowana. Odbyć się mogły zaplanowane wcześniej zawody o puchar burmistrza Radzynia Podlaskiego.

Przeczytaj: 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dziwne ze " chory maniaku " jeszcze nic nie skomentował. Błazen na każdy temat sie wypowiada . Jeszcze "por. Nos "i "chyrzy ròj" to dwa kolejni błaźni. Ale " maniaku " i jego komentarze są najgłupsze.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 13:55Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Łuków: Nożownik ranił dwie osoby, w tym nastolatkaAutor komentarza: Huragan MKSTreść komentarza: Tymoszuk to Bartłomiej, nie Bartosz. I po co się pchać w ten "luty"? Poprawnie będzie "lutego", a najbezpieczniej 07.02., tak jak w przypadku Radzynia.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 08:26Źródło komentarza: Przygotowania czwartoligowcówAutor komentarza: zdzichu - maniaku, - chory maniaku,Treść komentarza: 20 to twój iloraz inteligencji.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 20:05Źródło komentarza: Międzyrzeczanka za zbyt szybką jazdę straciła prawo jazdyAutor komentarza: Strucel 10-15-letni - maniaku,Treść komentarza: Po co się wypowiadasz, jak ty nie masz ani fury, ani prawka - o mózgu i f**cie już nie wspominając.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 20:03Źródło komentarza: Międzyrzeczanka za zbyt szybką jazdę straciła prawo jazdyAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Pójdź do Studzianki, zaczekać w pustej budzie psa, przyjdzie wilk po psa, to go udusisz gołymi rękoma w ramach obrony własnej. Takie zabicie wilka nie jest karalne.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 18:33Źródło komentarza: Gmina Łomazy. W Studziance wilki zagryzły psa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama