Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 17:41
Reklama
Reklama

Orlęta Spomlek kontra KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim

Trzecioligowi piłkarze Orląt Spomlek Radzyń Podlaski walczyli na wyjeździe z rywalami z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Górą byli gospodarze, prowadzeni przez byłego szkoleniowca radzyńskiej drużyny, Rafała Wójcika.
Orlęta Spomlek kontra KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim
Arkadiusz Maj zdobył bramkę dla Orląt w meczu z KSZO

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Konstantin Czernij 21, 1:1 Arkadiusz Maj 57, 2:1 Czernij 79. 

Orlęta: Kołotyło – Szymala, Duchnowski, Kamiński, Czaljadka (86 Zając), Koszel (81 Kuźma), Skrzyński (46 Ozimek), Sowisz (63 Korolczuk), Kobiałka, Rycaj (86 Mnatsakanyan), Maj.

KSZO: Burek – Sylwestrzak, Camargo, Czernij, Bełczowski (59 Zdyb), Brągiel (59 Burzyński), Cukrowski, Majdanewycz (84 Lipka), Tymoszenko (84 Mężyk), Nawrot, Dziubiński.

Żółte kartki: Sylwestrzak, Tymoszenko, Nawrot (KSZO), Korolczuk, Duchnowski (Orlęta). Sędziował: Mateusz Czerwień z Krakowa.

Na początku spotkania strzałami głową próbował pokonać bramkarza KSZO Arkadiusz Maj, w odpowiedzi Oleksij Majdanewycz fatalnie przestrzelił z bliska nad poprzeczką. W 21 minucie gospodarze objęli prowadzenie po prostym błędzie Orląt w wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego - miejscowi przejęli futbolówkę i z pola karnego trafił Konstantin Czernij. Jeszcze po raz kolejny próbował głową zaskoczyć Jakuba Burka Maj, ale do przerwy nasz zespół nie zdołał zdobyć bramki.

Po zmianie stron dopingowani przez obecnych w Ostrowcu Świętokrzyskim swoich kibiców radzynianie doprowadzili do wyrównania: po rzucie rożnym uderzył z 16 metrów Przemysław Koszel, piłkę odbił Burek, ale przy dobitce Maja był już bezradny. Szkoda, że w 64 minucie wyniku nie podwyższył Mateusz Ozimek, który wyszedł przed bramkarza KSZO i z bliska uderzył tylko w słupek. Potem po podaniu od Karola Rycaja sam przed Burkiem znalazł się z kolei Maj, ale miał mało czasu i jego strzał zablokował golkiper zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego. Konkretniejsi byli za to gospodarze: w 79 minucie po dośrodkowaniu Adriana Dziubińskiego główkował w polu karnym Czernij i piłka po ręce Kacpra Kołotyły wylądowała w siatce. Po stracie drugiej bramki Orlęta miały jeszcze okazję na doprowadzenie do remisu: po podaniu wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Piotra Kuźmy przed Burka wyszedł Michał Kobiałka, ale górą był golkiper KSZO. Ostatecznie trzy punkty zgarnęli więc miejscowi, a zespół z Radzynia Podlaskiego miał czego żałować, bo wcale nie musiał schodzić z boiska pokonany. Była to pierwsza wyjazdowa porażka Orląt w obecnym sezonie. W naszej drużynie zabrakło jeszcze dochodzącego do zdrowia po kontuzji Sebastiana Kaczyńskiego, który ostatnio wziął ślub - serdecznie gratulujemy!

- Mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim był wyrównany, w drugiej połowie przy wyniku 1:1 nie wykorzystaliśmy trzech stuprocentowych sytuacji i to się musiało zemścić - mówił Mikołaj Raczyński, trener Orląt. - Musimy takie sytuacje wykorzystywać. Czapki z głów za dobrą reakcję bramkarza KSZO, był dobre skrócenie i wyjście. Potem dośrodkowanie, przegrana główka i tracimy gola na 2:1. Szkoda, bo nie zasłużyliśmy na porażkę, ale taka jest piłka.  

W następnej kolejce czekają nas regionalne derby w trzeciej lidze, Orlęta zagrają na swoim stadionie z Podlasiem Biała Podlaska 15 października o godzinie 15. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama