Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 03:40
Reklama
Reklama
Reklama

Trener Mikołaj Raczyński: Zasłużyliśmy na zwycięstwo z Podlasiem

Po trzecioligowych piłkarskich derbach Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Podlasie Biała Podlaska (2:1) powody do zadowolenia miał trener radzyńskiej drużyny, Mikołaj Raczyński, którego poprosiliśmy o ocenę spotkania.
Trener Mikołaj Raczyński: Zasłużyliśmy na zwycięstwo z Podlasiem
Trener Mikołaj Raczyński: Byliśmy lepsi od Podlasia i zasłużyliśmy na trzy punkty

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Szkoleniowiec Orląt nie mógł poprowadzić oficjalnie swojej drużyny w spotkaniu z Podlasiem, bo pauzował za czerwoną kartkę, którą otrzymał po meczu w Radzyniu Podlaskim z ŁKS Łagów 1 października. Derby obserwował z trybuny obok ławki rezerwowych gospodarzy. 

- Przede wszystkim cieszymy się, że wywalczyliśmy w meczu z Podlasiem trzy punkty. Z przebiegu gry zasłużyliśmy na zwycięstwo – ocenia derbowe spotkanie Mikołaj Raczyński. - Wiadomo jak to jest w derbach: jest walka, jest czasem agresywna gra. Było kilka naprawdę niezłych akcji w naszych wykonaniu, a Podlasie miało parę groźniejszych, stałych fragmentów gry, to po nich stwarzali największe zagrożenie przed naszą bramką. Summa summarum to my byliśmy lepsi i zasłużyliśmy na trzy punkty. Absolutnie nie miałem w tym meczu momentu zwątpienia, także wtedy, gdy straciliśmy bramkę i było 0:1. Zagrzewałem swój zespół do walki, wiedziałem, że to nie mogło się tak skończyć. Straciliśmy gola, takie błędy się zdarzają, ale wiedziałem, że strzelimy wyrównującą bramkę, a po golu Michała Kobiałki na 1:1 było kwestią czasu, że padnie i kolejny. Szkoda, że skończyło się tylko na 2:1 dla nas, bo można było się jeszcze z naszej strony o jedną-dwie bramki więcej pokusić. Mieliśmy dobre okazje jeszcze wtedy, gdy graliśmy jedenastu na jedenastu. Podlasie cofnęło się, gdy grało już w dziesiątkę (po czerwonej kartce dla Tomasza Andrzejuka w 34 minucie - przyp. AK), dla nas dotkliwa była strata Mateusza Ozimka, który był inaczej ustawiony niż zazwyczaj, ze swoją szybkością miał tworzyć nam przewagę. Ale musiał zejść z boiska w pierwszej połowie po starciu z rywalem, to pokrzyżowało nam plany. Zresztą groźnie to wyglądało, gdy upadł na murawę po faulu, w szpitalu powiedzieli potem, że najważniejsze, że nie doznał wstrząsu mózgu. Ma rozcięty łuk brwiowy, założone szwy, będzie musiał mieć na boisku maskę. Może będzie mógł jednak zagrać w najbliższym spotkaniu.  Do gry wrócił po kontuzji na mecz z Podlasiem Sebastian Kaczyński, na razie jest do gry na 15-20 minut, z zespołem z Białej Podlaskiej zagrał więcej, bo rywale grali w dziesiątkę, a my chcieliśmy zwiększyć siłę ognia. I to po faulu na nim Kobiałka zdobył gola z rzutu wolnego.  Ja nie mogłem oficjalnie prowadzić zespołu w derbach z Podlasiem, po czerwonej kartce po meczu u nas z Łagowem, gdy po ostatnim gwizdku sędziego powiedziałem tylko grzecznie i kulturalnie arbitrowi, że zakończył zawody 30 sekund przed czasem. Naprawdę ciężko do dzisiaj zrozumieć tę czerwoną kartkę, ale już na następne spotkanie będą mógł prowadzić zespół z ławki. W derbach zastąpił mnie oficjalnie trener Ryszard Grochowski, zresztą rocznik 1998, czyli równie młody szkoleniowiec, jak trener Podlasia Artur Renkowski, który też jest z rocznika 1998. Przed nami teraz mecz na wyjeździe z Sokołem Sieniawa, to ciężki przeciwnik, a na dodatek boisko w Sieniawie jest w nie najlepszym stanie. Do tego spotkania będziemy przygotowywać się na naszym bocznym boisku.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama