Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 03:29
Reklama
Reklama
Reklama

Trener Artur Renkowski: Boli nas rezultat meczu z Orlętami

Piłkarze Podlasia Biała Podlaska przegrali w trzecioligowych, regionalnych derbach w Radzyniu Podlaskim z Orlętami Spomlek 1:2 i na punkty muszą liczyć w kolejnym spotkaniu, u siebie ze Stalą Stalowa Wola. Jak ocenił derbowe starcie trener bialskiej drużyny, Artur Renkowski?
Trener Artur Renkowski: Boli nas rezultat meczu z Orlętami
Trener Artur Renkowski: - Końcowy rezultat meczu w Radzyniu Podlaskim nas boli i to bardzo

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

- Końcowy rezultat meczu w Radzyniu Podlaskim nas boli i to bardzo. Nie ma co ukrywać, Podlasie kontra Orlęta to nie są zwykłe spotkania – komentuje Artur Renkowski. - Liczyliśmy na dobry wynik, zawodzimy siebie, ale i osoby, które nas wspierają. Jesteśmy źli na siebie, nie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. Mimo, że graliśmy w dziesiątkę (od 34 minuty po czerwonej kartce dla Tomasza Andrzejuka – przyp. AK), to strzeliliśmy bramkę i prowadziliśmy 1:0. Nie możemy, mimo braku jednego zawodnika na boisku, przegrywać w takiej sytuacji meczu. Gdy graliśmy z KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim, to rywale w "niedowadze" potrafili jednak odrobić straty i z nami wygrać. Mamy swoje problemy, nie chcemy teraz działać na gorąco, ale w przyszłości na pewno trzeba wyciągnąć konsekwencje. Liczyliśmy na więcej na tym etapie rozgrywek, jeśli chodzi o zdobycz punktową, i na lepsze spotkanie derbowe. Graliśmy w osłabieniu, ale Radzyń i tak przez prawie 40 minut od czerwonej kartki nie zdołał strzelić gola. Nie jest łatwo na ciężkiej murawie budować akcje, choć Radzyń naprawdę dobrze grał, a mimo to miał problemy ze zdobyciem bramki. Zdobył ją w końcu po rzucie wolnym, po uderzeniu między zawodnikami stojącymi w murze, trochę było przy tym szczęścia, ale trzeba przyznać, że rywale wygrali zasłużenie. Przy czerwonej kartce dla Tomka Andrzejuka była walka w powietrzu, nasz zawodnik był trochę spóźniony, kartka była zasłużona. My zresztą nie chcemy usprawiedliwiać się decyzjami sędziów, w żadnym meczu tego nie chcemy. Szybko dostaliśmy w derbach dwie żółte kartki, ale to wynikało bardziej z działań zawodników niż z prowadzenia zawodów przez sędziego. Czy to był szczególny mecz dla mnie, jako byłego piłkarza Podlasia i Orląt? Miło było wrócić na chwilę do Radzynia, spędziłem tu fajny czas, ten mecz był dla mnie na pewno trochę bardziej szczególny niż inne. Szkoda, że nie wywalczyliśmy punktów, na tym etapie trzecioligowych rozgrywek liczyłem na 5-6 punktów więcej niż mamy obecnie (15 pkt.). Za dużo popełniamy błędów indywidualnych, brak jest czasem odpowiedzialności w niektórych sytuacjach i to się mści. Nasza sytuacja w tabeli nie jest zła, ale liczyliśmy na więcej. Chcemy, by końcówka rundy była w naszym wykonaniu jak najlepsza i żeby zakończyć tę rundę w dobrych humorach. Teraz zagramy u siebie ze Stalą Stalowa Wola, to drużyna, która ma ambicje większe niż trzecioligowe. W poprzednim sezonie mieli swoje problemy, teraz wyglądają lepiej i chcą włączyć się do walki o awans. Czeka nas ciężki mecz, ale ta liga w każdej kolejce pokazuje, że w meczach nie ma zdecydowanych faworytów i nie ma co z góry przesądzać o wynikach. Powalczymy ze Stalą i mam nadzieję, że w końcu zakończymy zwycięsko spotkanie na naszym stadionie. Chcemy tę złość w drużynie po derbach przekuć w pracę, ale i dobry wynik w sobotę. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama