Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 05:13
Reklama
Reklama

Za podpalenie kolegi miał siedzieć 12 lat, ale właśnie wyszedł

Za podpalenie kolegi miał spędzić za kratkami 12 lat, ale jego obrońca odwołał się do Sądu Najwyższego, a ten uchylił wyrok i wydał decyzję o ponownym rozpatrzeniu sprawy. Sąd nie ustalił jednak żadnego środka zapobiegawczego, dlatego Adam G. wychodzi na wolność.
Za podpalenie kolegi miał siedzieć 12 lat, ale właśnie wyszedł
Za podpalenie kolegi miał spędzić za kratkami 12 lat, ale jego obrońca odwołał się do Sądu Najwyższego, a ten uchylił wyrok. Adam G. wyszedł na wolność.

Źródło: Archiwum

Sąd Najwyższy zdecydował 13 października, że Adam G. wyjdzie na wolność, a jego sprawa trafi ponownie do sądu apelacyjnego. Wyrok został uchylony, ponieważ – według SN – Sąd Apelacyjny w Lublinie nierzetelnie przeprowadził w tej sprawie kontrolę odwoławczą opinii biegłych psychiatrów i nie zgodził się na przesłuchanie biegłych na rozprawie.

Bo był zazdrosny

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 7 lipca 2018 r. w Wielączy (gm. Szczebrzeszyn, powiat zamojski). Dwaj znajomi przyjechali na posesję 27-letniego wówczas Damiana H. Jeden z nich wysiadł z samochodu, drugi oblał Damiana H. benzyną i podpalił, gdy 27-latek podszedł do samochodu, żeby się z nim przywitać. Po wszystkim opuścili posesję.

CZYTAJ TEŻ: Nietrzeźwi i alkohol w centrum Janowa. „Na to patrzy młodzież!” 

Pokrzywdzony, który jest strażakiem-ochotnikiem, rzucił się na ziemię i zaczął tarzać, jednocześnie zrywając z siebie ubrania. Ostatecznie wbiegł do domu i oblał się wodą. To prawdopodobnie dzięki zdobytemu w straży pożarnej doświadczeniu udało mu się przeżyć. Karetka odwiozła poparzonego 27-latka do zamojskiego szpitala „papieskiego”, a stamtąd został on przetransportowany do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej. Stwierdzono u niego poparzenie ok. 30 proc. powierzchni ciała, w tym pleców, klatki piersiowej, głowy i brzucha.

Policja zatrzymała sprawców. To byli znajomi podpalonego mężczyzny z sąsiedniej miejscowości – 35-letni wówczas Adam G. i rówieśnik pokrzywdzonego Kamil S. Prokuratura Rejonowa w Zamościu postawiła im zarzuty usiłowania zabójstwa, a następnie wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obu podejrzanych. Sąd Rejonowy w Zamościu postanowił aresztować tymczasowo jedynie Adama G. Wobec Kamila S. zastosowano dozór policyjny połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 50 m. Czym kierowali się sprawcy? Według ustaleń śledczych, Adam G. miał być zazdrosny o swoją żonę.

Skuteczna kasacja

W 2019 r. Sąd Okręgowy w Zamościu orzekł, że winnym usiłowania zabójstwa jest Adam G., za co skazał go na karę 10 lat więzienia i zapłatę 25 tys. zł zadośćuczynienia. Z kolei Kamil S., który konsekwentnie utrzymywał, że nie wiedział o zamiarach swojego kolegi, został uniewinniony. W grudniu 2020 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie zmienił kwalifikację czynu uznając, że przestępstwo zostało popełnione ze szczególnym okrucieństwem, i podwyższył orzeczoną wobec Adama G. karę do 12 lat więzienia, utrzymując przy tym uniewinnienie Kamila S. 

CZYTAJ TEŻ: Lubelskie: 21 punktów karnych i prawie 2 tys. zł mandatu

Obrońca Adama G. złożył wniosek o wznowienie przewodu sądowego i ponowne przesłuchanie biegłych psychiatrów na okoliczność poczytalności jego klienta, ale sąd nie uwzględnił tego wniosku. Wniesiona do SN kasacja okazała się skuteczna. Sprawa Adama G. będzie ponownie rozpatrywana przez SA w Lublinie.

Zgodnie z przepisami, wykonywanie kary pozbawienia wolności ustaje z chwilą uchylenia wyroku. SN nie zastosował przy tym żadnego środka zapobiegawczego wobec sprawcy, dlatego Adam G. będzie mógł opuścić więzienie i na wolności czekać na rozprawę w sądzie.

PRZECZYTAJ:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Dopóki nie zmieni się podejście trenera do tematu nic się nie zmieni. Ośmiesza nas tylko. Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników. Maluga, Dobruk czy Kopytow sami nie dadzą rady, a Jeż też cały czas nie będzie nam ratował czterech liter. Obserwuję od jakiegoś czasu zachowanie trenera. Po golu Malugi, zamiast się cieszyć - poszedł załatwiać potrzebę za ławkę rezerwowych...żenada, ale niestety nikt go nie ruszy, bo kumpel prezydenta... Już żałosne się robi słuchanie jego wytłumaczeń na konferencjach. Wydaje mi się, że zmiany on powinien zacząć od siebie, od zachowania i panowania nad emocjami, bo zdecydowanie tego nie potrafi, co oddziałuje na chłopaków. Smutne, bo drużyna z potencjałem, a niestety Pan Oleksiuk i asystenci (też bez większego doświadczenia) nie są w stanie tego wydobyć na powierzchnię. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Komedia a strefy płatnego parkowania nie ma Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Najważniejsze dni miasta przed nami! Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Radni wolą stawiać pomniki niż zrobić strefę płatnego parkowania Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:07 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Pierwszy września minął, a stref płatnego parkowania nie widać Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Miesięcznicę powinni zrobić Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kompleks boisk nosi imię radnego. Uhonorowali Stefana Parafiniuka Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama