Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 22:13
Reklama
Reklama

Fantastyczny debiut Bartosza Klebaniuka w ekstraklasie

Wychowanek Akademii Piłkarskiej TOP 54 Biała Podlaska, który był także bramkarzem Orląt Spomlek Radzyń Podlaski, Bartosz Klebaniuk, zadebiutował w ekstraklasie. I to jak!
Fantastyczny debiut Bartosza Klebaniuka w ekstraklasie
Bartosz Klebaniuk świetnie spisał się w swoim debiucie w ekstraklasie

Autor: Fot. Pogoń Szczecin

W wyjazdowym meczu swojej obecnej drużyny, Pogoni Szczecin, przeciwko Legii Warszawa (1:1), urodzony w Białej Podlaskiej „Kleban” spisał się znakomicie, ratując kilkukrotnie swój zespół przed utratą bramki i broniąc rzut karny wykonywany przez Carlitosa! „Debiutujący Bartek na pewno mógł schodzić z boiska w dobrym humorze, był mocnym punktem Pogoni. Wielkie brawa dla Klebana, oby tak dalej!” – czytamy na facebookowej stronie Orląt Spomlek.

20-letni Klebaniuk grał w AP TOP 54 Biała Podlaska w zespole juniorów, potem przeniósł się przed sezonem 2018/2019 do Orląt Spomlek Radzyń Podlaski i zadebiutował w trzeciej lidze w wieku 17 lat. Z Orląt zimą 2020 przeniósł się do Pogoni Siedlce i grał w drugiej lidze, a w czerwcu 2021 został piłkarzem ekstraklasowej Pogoni Szczecin, z której najpierw został wypożyczony do siedleckiej drużyny, a następnie w grudniu 2021 wrócił do swojego obecnego, ekstraklasowego zespołu. Grywał w trzecioligowych rezerwach, a szansę na debiut w pierwszym zespole dostał w minionym tygodniu, w wyjazdowym meczu 1/16 finału Pucharu Polski z trzecioligowym Rekordem Bielsko-Biała. Najpierw zaliczył wpadkę, bo przepuścił piłkę do siatki po uderzeniu z rzutu wolnego z… połowy boiska, ale potem zrehabilitował się, broniąc dwie jedenastki, gdy do wyłonienia zwycięzcy w meczu w Bielsku-Białej potrzebne były rzuty karne (w regulaminowym czasie było 2:2, po dogrywce 3:3), w których Pogoń wygrała 12:11! „Kleban” też wykonywał karnego i trafił w słupek. 

Decyzja trenera piłkarzy Pogoni, Jensa Gustafssona, by przed prestiżowym spotkaniem w ekstraklasie z Legią w Warszawie postawić w bramce na młodego Klebaniuka i na ławce rezerwowych posadzić doświadczonego Dantego Stipicę, była pewnie dla wielu zaskakująca. Ale nasz bramkarz w swoim ekstraklasowym debiucie nie zawiódł, a jego trener wiedział co robi. Zespół ze Szczecina zremisował z Legią 1:1 (bramki: Jakub Bartkowski 51 - Filip Mladenović 44) i zajmuje obecnie w tabeli ekstraklasy piąte miejsce z 23 punktami na koncie po 14. kolejce. Legia jest czwarta – 25 pkt., a prowadzi Raków Częstochowa – 32 pkt.

- Za mną bardzo intensywny tydzień. Po meczu z Rekordem wiedziałem, że w starciu z Legią będę musiał pokazać się z lepszej strony, odbudować się mentalnie - mówi cytowany na łamach oficjalnej strony Pogoni Bartosz Klebaniuk. - Nie ukrywam, że bramka, którą wpuściłem w meczu z Rekordem, siedziała mi przez ostatnie dni w głowie. Przez ostatni czas mogłem jednak liczyć na wsparcie drużyny i zaufanie trenerów, co dużo mi dało. W efekcie mogę powiedzieć, że spotkanie z Legią poszło po mojej myśli. Gdybym przed meczem miał sobie wizualizować w głowie scenariusz tego spotkania, to pewnie nigdy bym nie pomyślał, że na stadionie Legii, przed tak dużą publicznością, uda mi się obronić jedenastkę. Był to dla mnie ważny mecz także z tego względu na to, że pochodzę ze wschodniej Polski, gdzie mecze z Legią zawsze miały wyjątkowy wymiar. To było moje marzenie, aby zagrać kiedyś na tym obiekcie. Nie mogłem wymyślić sobie lepszego momentu na debiut w ekstraklasie i cieszę się, że jest on już za mną. Ciężko pracowałem na swoją szansę. Już wcześniej wiedziałem, że zagram w Pucharze Polski. Wielokrotnie też rozmawiałem z trenerami i miałem świadomość, że jeśli będę dobrze prezentował się na treningach, to zacznę pojawiać się w wyjściowym składzie również w lidze. Nie sądziłem, że będę miał taką okazję już podczas meczu z Legią, ale byłem na to przygotowany. 

Kolejne spotkanie w ekstraklasie zespół ze Szczecina rozegra na  wyjeździe z Miedzią Legnica 28 października i „Kleban” może ponownie wyjść w podstawowej jedenastce Pogoni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama