Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 03:38
Reklama
Reklama
Reklama

Uczcili pamięć żołnierzy włoskich pochowanych w Białej Podlaskiej

Co roku w Zaduszki na cmentarzu włoskim w Białej Podlaskiej odprawiana jest msza święta, a następnie na miejsce pochówku włoskich żołnierzy idzie procesja z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Na cmentarzu pochowani są żołnierze, którzy byli przetrzymywani w obozie jenieckim znajdującym się w Zofii Lesie. Zmarli z głodu, tortur, wycieńczenia. Mieszkańcy Białej Podlaskiej ryzykując życie, dokarmiali Włochów, przerzucając przez ogrodzenie paczki z żywnością.
Uczcili pamięć żołnierzy włoskich pochowanych w Białej Podlaskiej
Co roku w Zaduszki na cmentarzu włoskim w Białej Podlaskiej odprawiana jest msza święta i idzie na miejsce pochówku włoskich żołnierzy procesja z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

Autor: archiwum Diecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

Akcja upamiętniania żołnierzy pochowanych na cmentarzu włoskim rozpoczęła się w 2012 r. 

– Z kolei 8 maja 2013 r. na cmentarzu odbyła się msza święta. Później została zorganizowana procesja. Od 2014 r. co roku odbywa się 2 listopada. Uroczystości rozpoczął ks. prof. Artur Katolo, bo on opiekował się z ramienia republiki włoskiej miejscami ofiar hitleryzmu i karabinierami. Jako kapelan karabinierów zabiegał, by na cmentarzu była odprawiana msza święta i odbywała się procesja – mówi ks. Jacek Owsianka proboszcz Diecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. 

Dodaje, że włoski duchowny był na każdej uroczystości z wyjątkiem tego roku. – W czasie pandemii miała miejsce na cmentarzu jedynie modlitwa, a teraz wznowiliśmy procesję z kościoła. W czasie procesji jest pięć stacji, ostatnia jest na cmentarzu. To procesja za zmarłych w Dzień Zaduszny – przekazuje ks. Jacek Owsianka.  

INTERWENCJA CZYTELNIKA: Coś tu jest chyba nie tak… [FILMY]

Jak informuje historyk dr Paweł Borek, na starannie urządzonym cmentarzu 3 września 1972 r., odsłonięto pomnik poświęcony włoskim żołnierzom, którzy zginęli w obozie jenieckim, zorganizowanym przez Niemców, jesienią 1943 r. 

– Od utworzenia do lata 1944 r. na terenie Zofii Lasu istniał niemiecki obóz dla jeńców włoskich – Stalag 366. Tutaj byli deportowani żołnierze włoscy z Albanii i Jugosławii, którzy po tym, jak rząd włoski przeszedł na stronę aliantów latem 1943 r. odmówili walki po stronie Niemców. Stąd Niemcy internowali Włochów, chcąc zmusić ich, aby nadal walczyli po stronie III Rzeszy – mówi dr Paweł Borek. Dodaje, że ci, którzy temu się sprzeciwili, byli traktowani jak jeńcy wojenni. Zauważa, że Włosi byli głodzeni, bici, torturowani. Przez trudne warunki wielu Włochów zmarło z głodu i na różne choroby. Obóz został zlikwidowany latem 1944 r., w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej. – Istniały jeszcze podobozy niemieckie w Małaszewiczach i Międzyrzecu Podlaskim. W tym ostatnim wycofujący się Niemcy rozstrzelali 60 ostatnich jeńców. Trzeba jednak pamiętać, że Włochy do lata 1943 r. były w koalicji hitlerowskiej i ci żołnierze, którzy się u nas znaleźli brali udział w inwazji na Grecję, Jugosławię i do 1943 r. Aktywnie walczyli i wspierali Niemców także na froncie wschodnim – mówi historyk. Dr Paweł Borek wskazuje, że mieszkańcy Białej Podlaskiej pomagali Włochom jak mogli, m.in. próbowali przerzucać przez ogrodzenie jedzenie, za co groziła śmierć. Wartownicy niemieccy strzelali bowiem do ludzi, którzy próbowali dokarmiać jeńców.

SPRAWDŹ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama