Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 08:41
Reklama
Reklama

Ukraińska rakieta była wystrzelona w kierunku rakiety rosyjskiej

Z prof. Agnieszką Legucką z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i wykładowcą Akademii Finansów i Biznesu Vistula o wybuchu rakiet w Przewodowie i o znaczeniu incydentu oraz sytuacji politycznej rozmawia Anna Chodyka.
Ukraińska rakieta była wystrzelona w kierunku rakiety rosyjskiej
Z prof. Agnieszką Legucką z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i wykładowcą Akademii Finansów i Biznesu Vistula o wybuchu rakiet w Przewodowie i o znaczeniu incydentu oraz sytuacji politycznej rozmawia Anna Chodyka

Autor: nadesłane

Jak należy patrzeć na incydent związany z wybuchem rakiet w Przewodowie?

Odnosząc się do incydentu związanego z wybuchem rakiet cały czas trzeba pokazywać sytuację, że jest to elementem działań Rosji. Musimy zdawać sobie sprawę, że Polska graniczy z państwem, które jest w stanie wojny z Rosją. W ostatnim czasie Ukraina podlega coraz bardziej zmasowanym atakom na całym terytorium ukraińskim. Ta sytuacja nam uświadomiła, że wojna dotyczy również Polski. Ten tragiczny wypadek, który miał miejsce nie jest bezpośrednią winą Ukrainy, ale jest to konsekwencja działań rosyjskich. Ukraińska rakieta była wystrzelona w kierunku rakiety rosyjskiej i ze względów technicznych nie uległa samozniszczeniu, a powinna. Czyli nie była celowo wystrzelona w kierunku polskim, ale nie zadziałał mechanizm samozniszczenia. Jednak, prowadzone są badania techniczne, więc ciężko o komentarz.

CZYTAJ TAKŻE: Co naprawdę wydarzyło się w Przewodowie? Czy w suszarnię uderzyła zabłąkana rakieta przeciwlotnicza?

O czym świadczy zaistniała sytuacja? 

Reakcja, jaką otrzymaliśmy pokazuje, że otrzymaliśmy duże wsparcie NATO. Został uruchomiony mechanizm w ramach sojuszu Północnoatlantyckiego. Wydaje mi się, że zadziałał, także w rozmowach z sojusznikami. Może się wydawać opieszały w sensie komunikacyjnym ze strony polskiego rządu, ale on wynikał z bardzo dużej koordynacji z państwami członkowskimi NATO i potrzeby odpowiedniej reakcji sojuszniczej, a nie tylko reakcji ze strony polskiego rządu. W przypadku ataku na Polskę, reakcja musiałby by być reakcją całego sojuszu Północnoatlantyckiego. Po zbadaniu sprawy okazało się, że to nie jest atak rosyjski, więc alarm został odwołany. Jednak, element konsultacji miał miejsce, sygnały wsparcia ze strony wszystkich sojuszników zostały wysłane. Jest to istotne dla powstrzymywania Rosji przed ewentualnym atakiem.

Tuż po informacji o wybuchu rakiet została podana wiadomość o możliwości skorzystania przez polski rząd z artykułu 4 NATO. Co to oznacza? 

Mogą z niego skorzystać członkowie NATO, którzy obawiają się, że zaistniała sytuacja wymaga konsultacji w ramach sojuszu Północnoatlantyckiego bo miało miejsce zdarzenie, które zagraża ich integralności terytorialnej. Ostatnio pod obrady podawana była sytuacja 24 lutego, czyli w czasie rozpoczęcia wojny uriańsko-rosyjskiej. Po zbadaniu okoliczności incydentu związanego z wybuchem rakiet, polskie władze uznały, że nie był on intencjonalnym atakiem ze strony Rosji, że trzeba obniżyć to zagrożenie i Polska nie musi sięgać po alarmistyczny artykuł 4 NATO. Ze względu na to by nie nadużywać tego artykułu bo on jest uruchamiany w sytuacjach nadzwyczajnych.

PRZECZYTAJ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 18.11.2022 09:14
Tak dotyczy Polaków. Ta Pani prof, to była w wojsku? Broiniła Ojczyzny? Wojna dotyczy Polski i my to odczuwamy w zapatrzeniu, inlacji, Politycy wysłali 500sztuk ciężkiego uzbrojenia w czasie walk- zaopatrzenia to trudno pewnie zliczyć. Jeśli władzę w Kijowie uzyska Rosja (stało się tak w Gruzji) to kto to spłaci? Państwo z tektury- Sienkiewcz, ale nie Henryk.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ŁosiczaninTreść komentarza: Oczywiście w czasie pandemii statystyki się pogorszyły ale kto by na to patrzył. Fajne ostatnio bardzo popularne stwierdzenie czyt: według ekspertów …… jakich od czego a już Imion i nazwisk ciężko doszukać. Zablokowana granica z Białorusią więc handel z ruskim odbywa się innymi kanałami bo po co ma się rozwijać wschód Polski, niedokończona droga S19 też nie ma wpływu nie wspomnę o konflikcie który jest tuż przy granicy wschodniej który wygasza rozwój turystyki w tym regionie. Czemu ma służyć taki artykuł, nie wiem, może żeby nastraszyć tych którzy jeszcze mają nadzieję że tutaj też można się spełniać zawodowo, kulturowo i w spokoju i mimo wszystko zdrowym środowisku wychowywać swoje dzieciData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: Krzysztof 47Treść komentarza: Poszerzanie horyzontów zawsze pozytywnie wpływa na wykonywany zawód. Brawo! Słowo Podlasia, poprawcie nagłówek, bo trochę wstyd.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szkolenia nauczycieli na Macie i w GrecjiAutor komentarza: BogdanTreść komentarza: Wyludnia się bo władze powiatu nie starają się by stworzyć mijsca pracy zachecajac firmy do inwestycji na terenie Łosice, Bumar sprzedano, A nowych inwestorów nikt nie szuka,Data dodania komentarza: 20.04.2026, 21:19Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Jak ktoś będzie jechać z Siedlec do Białej starą 2, to bez sensu takiemu wjeżdżać na nową trasę ! Chyba że nie liczy się z paliwem i czasem...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Jeszcze w kwietniu mamy dojechać A2 do węzła ŁukowiskoAutor komentarza: marwinTreść komentarza: Co to po polsku znaczy "wyłanczaj"?Data dodania komentarza: 20.04.2026, 13:38Źródło komentarza: Jeszcze w kwietniu mamy dojechać A2 do węzła Łukowisko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama