Problem z pracami utrzymaniowymi w korycie Krzny pojawiał się w każdym sezonie. Latem rzeka zarastała, woda robiła się zielona, odczuwalny był nieprzyjemny zapach gnijących roślin. Sezon letni mijał niejednokrotnie bez oczyszczenia rzecznego koryta. Mieszkańcy utyskiwali na stan rzeki, który nie sprzyjał wodnej rekreacji, radni interweniowali na sesjach.
W tym roku sytuacja ma się nie powtórzyć. – Dotąd nie mogliśmy Krzny utrzymywać odpowiednio z uwagi na sprzeciw Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – przypomina Jolanta Oleszczuk, dyrektor Zarządu Zlewni w Białej Podlaskiej. Przypomnijmy, że co roku RDOŚ kierując się ustawą o ochronie środowiska, która reguluje terminy prac w korytach rzek, dopuszczał działania związane z ich konserwacją dopiero po 15 sierpnia, z uwagi na okresy ochronne dla zwierząt żyjących w dolinie rzeki.
– W tym roku sytuacja się zmieniła. Złożyliśmy odwołanie do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Mamy już postanowienie i będzie prowadzone dwukrotne koszenie Krzny w miesiącu czerwcu i mam nadzieję we wrześniu, październiku. Myślę, że mieszkańcy będą mogli rekreacyjnie, turystycznie spędzać czas nad naszą piękną rzeką – poinformowała dyrektor Oleszczuk.
Zarząd Zlewni przygotowuje również plany związane z remontem wału rzecznego na terenie miasta. Pod koniec maja dyrektor podpisała umowę na wykonanie dokumentacji projektowej dotyczącej uszczelnienia wału przeciwpowodziowego rzeki Krzna. Wartość zadania w kwocie 350 tys. zł finansowana jest z budżetu Państwowego Gospodarstwa Wodnego. - Drugą taką ważną inwestycją, na którą już ogłosiliśmy przetarg, będzie remont budowli piętrzącej jazu Klukówka na ulicy Powstańców. Czekamy na oferty i mam nadzieję, że realizacja nastąpi również w tym roku – dodaje Jolanta Oleszczuk. Rzeka jest też monitorowana przez pracowników Wód Polskich pod kątem aktywności bobrów. Jak zapewnia dyrektor Oleszczuk, w tym roku nie odnotowano jeszcze szkód poczynionych przez te zwierzęta.
CZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz
Komentarze