Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 01:33
Reklama
Reklama
Reklama

III liga: Orlęta lepsze na wyjeździe od wicelidera z Krakowa!

Wielkie brawa dla trzecioligowych piłkarzy Orląt Spomlek Radzyń Podlaski! Na zakończenie rundy jesiennej podopieczni trenera Mikołaja Raczyńskiego zmierzyli się na wyjeździe z zajmującymi do tej pory pozycję wiceliderów tabeli rywalami z Cracovii II i wywalczyli bezcenne trzy punkty!
III liga: Orlęta lepsze na wyjeździe od wicelidera z Krakowa!
Paweł Czaljadka (z prawej) zdobył jednego z goli dla Orląt w meczu z Cracovią II

Autor: Fot. Lublinianka

Cracovia II – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Radosław Kanach 4 z karnego, 1:1 Paweł Czaljadka 43, 1:2 Arkadiusz Maj 64.

Orlęta: Kołotyło - Czaljadka, Duchnowski, Kamiński, Rycaj, Ozimek (87 Szczygieł), Sowisz (58 Mnatsakanyan), Kobiałka, Madembo (78 Skrzyński), Kaczyński, Maj (87 Zając). 

Cracovia II: Wilk - Bociek (85 Mrozik), Bracik, Zaucha, Nowicki (69 Ogorzały), Kanach, Jodłowski, Wiśniewski, Gut (46 Kapek), Ożóg (69 Mróz), Strózik.

Żółte kartki: Nowicki, Struzik, Bociek, Ożóg (Cracovia II), Kamiński, Czaljadka (Orlęta). Sędziował: Aleksander Kozieł z Kielc.

Spotkanie Orląt z rezerwami ekstraklasowej Cracovii zgodnie z planem miało zostać rozegrane w Radzyniu Podlaskim. Ale drużyny zmierzyły się na boisku Cracovia Training Center w Rącznej, zmiana gospodarza nastąpiła za zgodą krakowskiego klubu ze względu na planowaną wymianą krzesełek na radzyńskim, miejskim stadionie. 

Mecz zaczął się dla naszego zespołu fatalnie, bo w 4 minucie sędzia dopatrzył się faulu Sebastiana Sowisza w polu karnym na Robercie Ożogu, a jedenastkę pewnie zamienił na bramkę Radosław Kanach. W odpowiedzi po bardzo dobrym podaniu Tafary Madembo sam przed bramkarza gospodarzy wyszedł Sebastian Kaczyński i posłał piłkę do siatki, ale arbiter odgwizdał spalonego. Potem po walce z obrońcą w polu karnym padł Kaczyński, ale sędzia nie zareagował, mimo protestów naszego napastnika. Radzynianie w końcu dopięli swego pod koniec pierwszej połowy. Po podaniu od Mateusza Ozimka fantastycznie lewą nogą huknął pod poprzeczkę Paweł Czaljadka i było 1:1.

Po zmianie stron szybko mógł podwyższyć wynik Madembo, ale został sfaulowany przed polem karnym. Z rzutu wolnego ładnie przymierzył Michał Kobiałka, jednak bramkarz Cracovii II nie dał się zaskoczyć. W kolejnych minutach dobrą okazję miał jeszcze Vahe Mnatsakanyan, który uderzył jednak z pola karnego nad poprzeczką. Za to bezbłędny był już wracający do gry po kontuzji Arkadiusz Maj w 64 minucie. Po kontrze gości i akcji prawą stroną Ozimka piłkę przejął wprawdzie jeden z obrońców Cracovii II, ale podawał do swojego bramkarza tak fatalnie, że do futbolówki dopadł w polu karnym wspomniany Maj i nie zmarnował takiego prezentu. Nasz napastnik mógł, a nawet powinien, zdobyć kolejną bramkę w 72 minucie, gdy po podaniu od Ozimka wyszedł sam przed golkipera gospodarzy, ale uderzył z pola karnego obok słupka. To się mogło zemścić w 81 minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzył mocno z woleja Kamil Ogorzały, na szczęście Kacper Kołotyło, który dostał tym razem szansę na występ w bramce radzyńskiej drużyny, popisał się świetną interwencją. W doliczonym czasie gry po podaniu z rzutu wolnego obok bramki uderzył jeszcze z pola karnego Kaczyński i za chwilę sędzia odgwizdał koniec spotkania. Radzynianie świetnie zakończyli rundę jesienną i są na półmetku rozgrywek na wysokim, szóstym miejscu w tabeli z 32 punktami na koncie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama