Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama

Sebastian Szymański: Jestem szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie

Wychowanek Akademii Piłkarskiej TOP 54 Biała Podlaska, Sebastian Szymański, zadebiutował w piłkarskich mistrzostwach świata i wyszedł w podstawowym składzie reprezentacji Polski na pierwszy grupowy mecz z Meksykiem.
Sebastian Szymański: Jestem szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie
- Jestem szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie - mówi Sebastian Szymański po swoim debiucie w piłkarskich mistrzostwach świata

Autor: Fot. screen

Jak wiadomo Polacy w swoim pierwszym grupowym spotkaniu na mundialu w Katarze zremisowali z Meksykanami 0:0, a Szymański grał do 72 minuty, gdy został zmieniony przez Przemysława Frankowskiego. Jak wychowanek AP TOP 54, a obecnie piłkarz Feyenoordu Rotterdam, ocenia swój występ w reprezentacji Polski w meczu z Meksykiem, zdradził w rozmowie z TVP Sport. – Myślę, że było w miarę dobrze, cieszę się, że stres mnie nie zjadł i że wyglądało to „okej” – komentował Sebastian Szymański. – Wiadomo, że przez większość meczu broniliśmy się, próbowaliśmy przeszkadzać zawodnikom z Meksyku, mieliśmy też swoje okazje. Jestem szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie, a od środy zaczynamy już na mistrzostwach kolejną „operację”. 

Utalentowany, 23-letni pomocnik był pytany także o to, czy linia pomocy naszej reprezentacji nie kreowała za mało sytuacji do zdobycia bramek w starciu z Meksykiem naszemu słynnemu napastnikowi, Robertowi Lewandowskiemu. - Na pewno musimy pomagać Robertowi, żeby te sytuacje mu kreować. To był nasz pierwszy mecz w mistrzostwach w Katarze, brakowało tego spokoju w kontratakach, spokoju w prowadzeniu piłki. Myślę, że dlatego Robert miał bardzo mało sytuacji, ale to już za nami, na pewno przeanalizujemy to spotkanie i wyciągniemy wnioski, żeby w kolejnym meczu tworzyć więcej sytuacji. Chcieliśmy kreować więcej dośrodkowań, żeby skrzydłowi wchodzili w pojedynek jeden na jeden. Przez większość meczu Meksyk miał piłkę i było widać, że ta piłka im nie przeszkadza, my staraliśmy się odbierać im piłkę i wyprowadzać szybkie kontry. Ale trzeba zauważyć, że rywale byli dobrze zorganizowani w obronie – podsumował mecz z Meksykiem Sebastian Szymański.    

W kolejnych grupowych spotkaniach w mistrzostwach świata w Katarze Polacy zmierzą się z rywalami z Arabii Saudyjskiej (26 listopada, godzina 14) i Argentyny (30 listopada, godzina 20).

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama