Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 08:56
Reklama
Reklama
Reklama

Zamieszanie z odśnieżaniem. Prezes PUK tłumaczy, mieszkaniec narzeka

Ostatnie opady śniegu dają się we znaki służbom miasta i mieszkańcom. Prezes miejskiej spółki PUK, dbającej o stan dróg w mieście, wyjaśnia jakim kluczem kieruje się firma, odśnieżając drogi. Tymczasem mieszkańcy osiedli jednorodzinnych narzekają, że pługi zasypują chodniki wcześniej przez nich odśnieżone.
Zamieszanie z odśnieżaniem. Prezes PUK tłumaczy, mieszkaniec narzeka
Prezes miejskiej spółki PUK, dbającej o stan dróg w mieście, wyjaśnia jakim kluczem kieruje się firma, odśnieżając drogi. Tymczasem mieszkańcy narzekają

Autor: pixabay.com

Źródło: pixabay.com

Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych zabrało głos w sprawie stanu ulic w mieście po ostatnich opadach śniegu. 

- Odśnieżanie miasta trwa około 4 godzin. Zależy to od jakości śniegu. Wilgotny, ciężki usuwa się dłużej. Pierwsze wyjazdy sprzętu odśnieżającego są ok. 4 nad ranem tłumaczy Jarosław Ejsmont, prezes PUK. - W pierwszej kolejności odśnieżane są główne szlaki komunikacyjne, potem pozostałe drogi, następnie osiedlowe.

SPRAWDŹ: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! Sprawdźcie, o czym piszemy

Z zasady pługi powinny wyjeżdżać na drogi po ustaniu opadów, ale w sytuacji, jaką mieliśmy w ostatnich dniach, gdy opad był długotrwały, reguła ta nie zdaje egzaminu. - Tę zasadę traktujemy elastycznie, aby mieszkańcy mogli rano wyjechać do pracy. Trzeba także wziąć pod uwagę, że nie jesteśmy w stanie odśnieżyć wszystkich dróg w jednym czasie. Kolejność odśnieżania zależy od kategorii dróg – dodaje prezes i zwraca uwagę, że nie wszystkie drogi w mieście obsługiwane są przez spółkę, bo uliczki osiedlowe w zabudowie wielorodzinnej powinny utrzymywać wspólnoty lub spółdzielnie. PUK może przyjąć zlecenie na odśnieżanie dróg, ale w pierwszej kolejności dba o te ciągi, na utrzymanie których ma podpisane umowy. 

- Najpierw wykonujemy zlecenia i umowy stałe, bo są wcześniej zaplanowane; te akcyjne, interwencyjne możemy wykonać, gdy mamy wolne moce – kontynuuje Jarosław Ejsmont. - Nie jesteśmy w stanie odśnieżyć wszystkich dróg w jednym czasie.

Tymczasem mieszkańcy sygnalizują, że z odśnieżaniem dróg w mieście wiąże się jeszcze inny problem. 

- Mieszam przy ul. Zabielskiej, jak pługi przejeżdżają ulicą, to cały śnieg z niej zrzucany jest na chodniki przy posesjach. Często te chodniki chwilę wcześniej odśnieżyli mieszkańcy. Dzwoniłem w tej sprawie i do PUK i do urzędu miasta, bo tak nie może być, że nie szanuje się pracy innych. Firma odgarnia śnieg z ulic mechanicznie, my musimy później ten śnieg z chodników zrzucać ręcznie. Tak nie powinno być, wystarczyłoby trochę uwagi – mówi mężczyzna.

PRZECZYTAJ: Burmistrz z wójtem na froncie kanalizacyjnej wojny

Zaledwie kilkanaście dni temu magistrat przypominał mieszańcom o ich powinnościach względem chodników przy posesjach. - Właściciel, który uchyla się od obowiązku utrzymywania czystości i porządku może zostać ukarany grzywną, którą wymierza się w trybie obowiązującym przy ściganiu wykroczeń. Właściciela obciąża odpowiedzialność cywilna za skutki wypadków spowodowanych brakiem dbałości o chodnik – informowała przy tej okazji rzecznik UM , Anna Wasak.

- Szanujmy wzajemnie naszą pracę – apeluje natomiast mieszkaniec ul. Zabielskiej.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto to ? Treść komentarza: A kto to jest ? To jakiś piłkarz ? Grał w ekstraklasie ? Czy w reprezentacji Polski ? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 21:19 Źródło komentarza: Nie żyje Wojciech Machnowski Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: W Sądzie jasno określiłem, że jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów badań DNA, że Dawid I Michał są moimi synami genetycznymi to nie mamy o czym rozmawiać. W 2023 roku spostrzegłem, że (moje siostry) córki moich rodziców wraz z Prokuraturą tuż przed 14 luty 2014 roku zabiły moją mamę w Szpitalu w Białej Podlaskiej, która żyła dwa lata na wystawionym akcie zgonu. Więc czego mogę się jeszcze domyślać, gdybym wiedział o tym, nie zadawałbym się z rodzeństwem.Nigdzie się nie ukrywałem, myślę, że organy ścigania jak i policja każdego dnia doskonale wiedzieli gdzie jestem. Jeszcze nie wiem co z moim dzieckiem, które urodziło się w 2023 roku oraz jego mamą piękną czarnooką z USA pochodzenia ukraińskiego. Pani w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej powiedziała, że tam w Sławacinku Starym nie mam czego szukać. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:32 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:14 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:13 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Kazimierz Naumiuk Treść komentarza: Jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów z badań DNA, że jestem genetycznym ojcem to nie mamy o czym rozmawiać. Nigdzie się nie ukrywałem, a Państwo Polskie dokładnie wiedziało, że mieszkałem od czasu, kiedy Polska nie była w EU w Danii . O czym mowa, kiedy w 2023 roku spostrzegłem, że prokuratura wraz z własnymi córkami moich rodziców na 100% zabiły w Szpitalu w Białej Podlaskiej moją mamę ś.p. Stanisławę, która żyła dwa lata na akcie zgonu... Czego więc mogę się jeszcze domyślać.... Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:57 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama