Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 16:15
Reklama
Reklama
Reklama

Liga Centralna: AZS AWF lepszy od rywali z Warmii [GALERIA]

Piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska udanie zakończyli tegoroczne granie w Lidze Centralnej. Nasz zespół we własnej hali pokonał rywali z Warmii Olsztyn.
Liga Centralna: AZS AWF lepszy od rywali z Warmii [GALERIA]
Piłkarze ręczni AZS AWF mogli cieszyć się z kolejnego zwycięstwa w Lidze Centralnej

Autor: Fot. Klaudia Matejek

AZS AWF Biała Podlaska - Warmia Energa Olsztyn 34:26 (17:16)

AZS AWF: Kwiatkowski, Wiejak - Maksymczuk 7, Kandora 5, Niedzielenko 5, Stefaniec 5, Antoniak 3, Kozycz 3, Tarasiuk 2, Baranowski 1, Szendzielorz 1, Lewalski 1, Wojnecki 1, Mazur.

Kary: 8 min.

Warmia: Makowski - Malewski 7, Reichel 6, Pawelec 3, Kohrs 2, Laskowski 2, Safiejko 2, Mucha 1, Pinda 1, Sikorski 1, Zemełka 1, Konkel, Stępień.

Kary: 12 min.

Sędziowali: Patryk Gruszczyński z Warszawy i Damian Żak z Radomia.

W ostatnim ligowym meczu w tym roku drużyna AZS AWF zmierzyła się z ostatnią w tabeli Warmią i była zdecydowanym faworytem tego spotkania. Ale do przerwy wcale nie było łatwo, goście postawili się ekipie grającego trenera Marcina Stefańca, w której brakowało Leona Łazarczyka, Wiktora Wójcika i Bartosza Ziółkowskiego.

Mecz zaczął się od bramki dla przyjezdnych, mimo trudnej pozycji trafił ze skrzydła Michał Sikorski. Wyrównał powoływany do młodzieżowej reprezentacji Polski Daniel Szendzielorz, ale potem bramkarz Warmii, Daniel Makowski, powstrzymał zarówno Szendzielorza jak i w sytuacji sam na sam Jakuba Tarasiuka. Za to ze środka trafił Damian Pawelec. W odpowiedzi dwukrotnie ładnie przymierzył Kamil Kozycz i nasi po raz pierwszy objęli prowadzenie, było 3:2 w 4 minucie. Olsztynianie jednak nie pękali, dobrze bronił nadal Makowski, a w 10 minucie mieliśmy remis po 5. Co więcej, rywale wyszli na prowadzenie 7:6, a następnie 9:7. W 14 minucie na 2 minuty został wykluczony za faul Kacper Baranowski, a za chwilę to samo spotkało Łukasza Kandorę, który przy rzucie niechcący trafił piłką w twarz bramkarza Warmii. Na chwilę wypadli więc z gry w bialskim zespole dwaj obrotowi i nasi musieli radzić sobie w podwójnym osłabieniu. Na szczęście Emil Wiejak powstrzymał w sytuacji sam na sam doświadczonego, 40-letniego Marcina Malewskiego, który ma na koncie występy w Superlidze. Nadal jednak nie było łatwo i przy stanie 8:11 o czas poprosił trener Stefaniec. Po nim Kandora trafił ze środka, dobrze bronił Wiejak i zrobiło się 14:15, gdy po kontrze na listę strzelców wpisał się Filip Lewalski, który, co ciekawe, w przeszłości zapisał na swoim koncie jeden występ w Warmii, w meczu Pucharu Polski. Trzeba przyznać, że przyjezdni robili dobre wrażenie, przeprowadzali ciekawe akcje, w tym po wrzutce ze skrzydła Sikorskiego efektowną bramkę zdobył Malewski. Do remisu po 15 doprowadził Stefaniec, który świetnie oszukał obronę Warmii i przelobował bramkarza, a po nim przymierzył celnie Dominik Antoniak. Po podaniu „Stefana” udaną „wkrętką” popisał się z kolei Norbert Maksymczuk i gospodarze schodzili na przerwę już z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się od trafienia ze środka Kandory, świetnie przedarł się następnie środkiem Stefaniec. Przy czym jeszcze dwie minuty kary zarobił Aleksander Pinda (208 cm wzrostu), który został niedawno wypożyczony do Warmii z Grupy Azoty Unii Tarnów. Wiejak powstrzymał Marcina Laskowskiego, trafiali za to Patryk Niedzielenko i Maksymczuk i w 39 minucie zrobiło się już 22:16. Jeszcze Makowski miał ponownie udane obrony, ale to już nie pomogło gościom, bezlitosny był Stefaniec, dobrymi interwencjami popisywał się Wiejak. W 45 minucie Makowski powstrzymał wprawdzie "Stefana", ale dobitka Kandory była już skuteczna (25:19). Efektownie huknął Maksymczuk, podwyższając jeszcze wynik, a na parkiecie pojawił się Wiktor Kwiatkowski, który obronił karnego w wykonaniu Malewskiego. W 50 minucie rzut karny wykorzystał za to Maksymczuk, trafiając na 29:21. Szkoda, że w ostatnich sekundach nie udało się Wiejakowi zdobyć bramki po rzucie przez całe boisko, zabrakło naprawdę niewiele. Najważniejsza była jednak kolejna wygrana AZS AWF, tym cenniejsza, że przy porażce KPR Legionowo na wyjeździe z Olimpią Medex Piekary Śląskie, bialski zespół wskoczył na pozycję wicelidera tabeli Ligi Centralnej.

Liga Centralna, 12. kolejka: AZS AWF Biała Podlaska - Warmia Energa Olsztyn 34:26 (17:16), Olimpia Medex Piekary Śląskie - KPR Legionowo 28:24 (13:8), Handball Stal Mielec - Nielba Wągrowiec 39:27 (17:17), Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź - Śląsk Wrocław Handball 25:26 (11:16), Orlen Upstream SRS Przemyśl - Zagłębie Handball Team Sosnowiec 23:35 (9:18), Budnex Stal Gorzów Wielkopolski - MKS Wieluń 29:21 (12:11), Padwa Zamość - KPR Autoinwest Żukowo 31:28 (21:11).

W następnej kolejce, 28-29 stycznia: MKS Wieluń - AZS AWF Biała Podlaska, KPR Autoinwest Żukowo - Olimpia Medex Piekary Śląskie, Warmia Energa Olsztyn - Padwa Zamość, Zagłębie Handball Team Sosnowiec - Budnex Stal Gorzów Wielkopolski, Śląsk Wrocław Handball - Orlen Upstream SRS Przemyśl, Nielba Wągrowiec - Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź, KPR Legionowo - Handball Stal Mielec.

Najlepsi strzelcy: 106 bramek - Dorsz (KPR Autoinwest Żukowo), 74 - Przychodzeń (Nielba Wągrowiec), 72 - Cegłowski (Śląsk Wrocław Handball), 67 - Drzazgowski (Nielba Wągrowiec), Maksymczuk (AZS AWF Biała Podlaska), 65 - Niedzielenko (AZS AWF Biała Podlaska).

Tabela Ligi Centralnej:

1. Handball Stal Mielec    12    32    367:313

2. AZS AWF Biała Pdl.    12    30    367:317

3. KPR Legionowo    12    29    393:295

4. Śląsk Wrocław    12    20    357:357

5. Stal Gorzów Wlkp.    12    20    311:289

6. MKS Wieluń    12    19    329:339

7. Olimpia Piekary Śl.    12    17    336:328

8. Zagłębie Sosnowiec    12    17    350:363

9. KPR Żukowo   12    15    341:357

10. Nielba Wągrowiec    12    14    318:372

11. Padwa Zamość   12    14    286:307

12. Orlen Przemyśl    12    10    336:376

13. Anilana Łódź    12    9    306:346

14. Warmia Olsztyn    12    6    312:350

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Racja a jedyna pewna zapowiedż to spotkanie brydżowe w Makulaturze. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy Autor komentarza: Sławomir Treść komentarza: Omijać szerokim łukiem. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 23:00 Źródło komentarza: Nowy-Dach Autor komentarza: ja tylko pytam Treść komentarza: Czy ta Panna Apteczkowa to ta sama, co pisuje tutaj hejterskie komentarze? Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:16 Źródło komentarza: WYWIAD SŁOWA. Klucze do spiżarni Sapiehów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Jaki konflikt ? Nie wrzucajcie wszystkich mieszkańców Rakowisk do jednego wora . Jednemu coś się ubzdurało z braku zajęcia i kręci aferę . Za robotę niech się weźmie .Większości nic nie przeszkadza . Data dodania komentarza: 5.09.2026, 17:23 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Veni, vidi, nici... Treść komentarza: Lepszy brak informacji, czy dezinformacja ? Jednak to pierwsze, bo szuka się innych źródeł. Orzeł Czemierniki - Lutnia Piszczac 16.30, a P.F. ( autor info ) -17.30. Podlasie II - LKS Milanów - sobota 14.00. A w realu ? Niedziela 17.00 ? ,,Słowo Podlasia,, , pal go licho, ale nawet PODLASIE na Youtube nie podaje zapowiedzi gier, ani relacji z meczów ( ten gorszy ? ) II zespołu. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 15:36 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama