Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:13
Reklama
Reklama
Reklama
O problemie na ulicy Akacjowej mówi mieszkaniec Rakowisk

Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia

Mieszkaniec Rakowisk, Dariusz Gromadzki, twierdzi, że ciężarówki firmy Tres-Bud rozjeżdżają ul. Akacjową i inne. Tymczasem właściciel firmy utrzymuje, że ciężki sprzęt przeniósł na inną działkę już w lipcu i podkreśla, że inni mieszkańcy nie skarżą się na żadne uciążliwości.
Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia
Ulicą Akacjową ciężki sprzęt już nie jeździ do bazy, bo właściciel wyprowadził maszyny na inną działkę

Autor: nadesłane

- Po sąsiedzku mamy firmę budowlaną. Ciężki sprzęt jeździ nam pod oknami. Żona pracuje na zmiany, czasami musi odpocząć i nie ma na to szans, bo pod oknem zrzucane są rusztowania. Wcześniej zwożony był tutaj piach. Trochę się zmieniło, nie powiem, że nie, bo ciężkiego sprzętu jest mniej, ale mimo wszystko pozostaje nieprzyjemny widok - mówi Dariusz Gromadzki z Rakowisk.  

Dodaje, że wójt poinformował, że przedsiębiorca znalazł inną działkę, na którą przeniósł sprzęt. - Tutaj jednak czasami nadal przyjeżdżają ciągniki, samochód ciężarowy i mniejsze koparki. Mimo wszystko wystarczy zobaczyć, co dzieje się przy ogrodzeniu. Zwożone są odpady budowlane, jakieś deski i inne materiały. Później są one cięte piłami, przyjeżdżają też ludzie, prawdopodobnie po ich odbiór. To wszystko jest dla nas uciążliwe - mówi mieszkaniec Rakowisk. 

Problem mężczyzna widzi też w eksploatacji dróg. 

- Chodzi między innymi o ulicę Akacjową i okoliczne ulice. Wójt zdjął ograniczenie tonażowe tylko na naszych ulicach. W innych miejscach obowiązuje ograniczenie do 10 ton. Być może jeszcze na ul. Wspólnej nie ma ograniczenia do 10 ton. Jeżeli firma nie wykracza poza działkę, to nie rozumiem, dlaczego było to potrzebne - mówi Dariusz Gromadzki z Rakowisk. 

Przenieśli sprzęt i był spokój

- W ubiegłym roku, na przełomie maja i czerwca, kupiliśmy nową działkę pod bazę sprzętową przy ulicy Terebelskiej. W lipcu przenieśliśmy tam cały sprzęt. Od tego czasu znajduje się on na tamtej działce. Tutaj sprzęt praktycznie nie przyjeżdża. Pojawia się jedynie wtedy, kiedy wymagane są różnego rodzaju serwisy - wyjaśnia Mateusz Treska właściciel firmy Tres-Bud, posiadającej działkę przy ul. Akacjowej w Rakowiskach. 

Dodaje, że kiedy pojawiły się problemy z sąsiadami, wystąpił do wójta gminy Biała Podlaska o wskazanie trasy, którą ma się poruszać ciężkim sprzętem, ponieważ wtedy jeszcze planowano trzymać tutaj cały sprzęt. - Wójt wydał nam decyzję i wskazał trasy oraz drogi, które wytrzymają takie obciążenie. Tymi drogami poruszamy się obecnie samochodami dostawczymi. Były tutaj również prowadzone kontrole przez odpowiednie instytucje. Żadna z nich nie wykazała uchybień. Była to kontrola z zakresu ochrony środowiska oraz kontrola nadzoru budowlanego - mówi Mateusz Treska. 

Od tamtej pory był spokój. - Nie mieliśmy żadnych sygnałów, że nadal coś nie odpowiada mieszkańcom, że w dalszym ciągu jesteśmy uciążliwi czy zbyt głośni. Dlatego jestem zdziwiony całą tą sytuacją. Jeżeli chodzi o składowanie na działkach w Rakowiskach różnych odpadów budowlanych i obawy mieszkańców dotyczące tego, co się tam znajduje i czy może być szkodliwe, mamy podpisaną umowę z firmą, która odbiera od nas odpady z budowy. Mamy postawiony kontener, a jego zawartość odbiera firma zajmująca się odpadami. Nie widzę tutaj sytuacji, która mogłaby być powodem do takich obaw - zaznacza Mateusz Treska. 

- Od początku uczestniczyłem w tej sprawie dotyczącej państwa Tresków i uważam, że jest to nagonka, wręcz próba linczu. Oni zrobili więcej, niż od nich wymagano. Nikt nie wymagał od nich, żeby kupili inną działkę i przenosili tam firmę. Gmina miała jedynie wskazać im trasę dojazdową i odpowiednie oznakowanie. Tymczasem kupili działkę i całkowicie wyprowadzili ciężki sprzęt z Rakowisk. Nie wiem, co jeszcze mieliby zrobić. Czy mają zawiesić działalność firmy, żeby przypodobać się osobom, które się skarżą? - mówi radny gminy Biała Podlaska Dariusz Plażuk. 

Zwraca uwagę, że gdyby wprowadzono takie ograniczenia tonażowe, również rolnicy nie powinni poruszać się tam swoim sprzętem, ponieważ duże ciągniki także przekraczają dopuszczalny tonaż.

Sołtys: Skarg ostatnio nie było

-  Funkcję sołtysa Rakowisk pełnie już drugi rok. Mieszkam tutaj natomiast od ponad 30 lat i naprawdę wcześniej takich sytuacji nie było. Nie mam żadnych skarg od mieszkańców na firmę państwa Tresków. Wręcz przeciwnie, kiedy o coś poproszę, zawsze pomogą – nie dla mnie, tylko dla społeczności wiejskiej - mówi Dorota Kurzyńska. 

Sprawą uciążliwości, na które skarży się mieszkaniec, zajmował się również urząd gminy.- Sprawa prowadzenia działalności przez jedną z firm w miejscowości Rakowiska, zgłaszana przez mieszkańców, była wnikliwie analizowana przez Urząd Gminy Biała Podlaska. Wszystkie zgłoszenia mieszkańców zostały dokładnie sprawdzone pod kątem kompetencji i właściwości tutejszego urzędu, a następnie przekazane do właściwych organów nadzoru, które były uprawnione do podejmowania decyzji w tych kwestiach - mówi wójt Konrad Gąsiorowski. 

Dodaje, że mieszkańcy kilkakrotnie pojawiali się w Urzędzie Gminy Biała Podlaska. - Rozmawialiśmy również z przedsiębiorcą. Z tego, co wiem, przedsiębiorca przeniósł ciężki sprzęt w inne miejsce. Wyznaczyliśmy mu trasę, która ma być jak najmniej uciążliwa, aby mógł dojeżdżać do tego punktu. Zgodnie z przepisami dokonaliśmy zmiany organizacji ruchu, ponieważ jest to przedsiębiorca, który znajduje się na naszym terenie i prowadzi działalność zgodnie z obowiązującymi przepisami. Doprowadziliśmy również do tego, że po pierwszym spotkaniu podatki od tego przedsiębiorcy zaczęły wpływać do naszej gminy, a nie, jak wcześniej, do innego samorządu - wyjaśnia wójt. 

Wskazuje, że ważne jest znalezienie kompromisu. - Uważam, że obie strony są w stanie go osiągnąć. Tym bardziej że, z tego, co słyszę, na chwilę obecną strony nadal są skonfliktowane. Myślę więc, że można dojść do porozumienia. Wiem, że przedsiębiorca jest gotowy na współpracę i dokonał szeregu działań zmierzających do tego, aby jego działalność była jak najmniej uciążliwa. Z tego, co wiem, zarówno ciężki sprzęt, jak i materiały budowlane miały znajdować się na innej działce, poza terenem Rakowisk - mówi wójt. 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jarek 07.09.2026 20:54
W każdej wsi znajdzie się jakaś " czarna owca " U nas na wiosce też był taki Robert , Robuś na niego mówili . Z sąsiadami się kłócił , że kogut rano pieje i go budzi , coś tam z kotami było , dosłownie o wszystko się wykłucał i nic mu nie pasowało . Ale jakiś czas temu wywieźli go do psychiatryka czyli zakładu dla obłakanych i mamy ma wsi spokój z Robusiem :-) :-)

mieszkaniec 05.09.2026 17:23
Jaki konflikt ? Nie wrzucajcie wszystkich mieszkańców Rakowisk do jednego wora . Jednemu coś się ubzdurało z braku zajęcia i kręci aferę . Za robotę niech się weźmie .Większości nic nie przeszkadza .

Ha ha ha ha 05.09.2026 13:28
Ha ha ha ha . To firmy mają się zamykać bo mu hałas przeszkadza I żona nie może pospać w dzień. Ha ha ha ha .

Co za człowiek ? 05.09.2026 12:28
Uchował Boże od takiego sąsiada . Zawiść , złość , zazdrość . Ten człowiek nie umie żyć w społeczeństwie . Jakby mieszkał w mieście to by mu auta jeżdżące po ulicy przeszkadzały. Co za ludzie !!!!!

Młoda 47 05.09.2026 07:49
Cisza nocna jest od godziny 22.00 do 6.00 Od 6 rano można wiercić , stukać , rusztowania rzucać , hałasować .... I tak do 22.00 . Jak jego żona pracuje na zmiany to niech sobie pracę zmieni jak pretensja ze wyspać się nie może.

Sanitariusz 05.09.2026 06:00
Współczuję mieszkancom Rakowisk , że mają takiego sąsiada . Na każdej wsi coś się buduje , są firmy które pracują całą dobę , są place budów , takie czasy , że ludzie pracują duzo a mu nie dobrze . Człowieku po co pobudowałeś się obok ludzi ? Trzeba było kupić działkę gdzieś pod lasem i tam postawić domek . Jak nie umiesz , żyć z ludźmi to sprzedaj dom i kup coś z dala od ludzi .

Ściany , Dachy , Lakiernia , Portale 04.09.2026 21:14
Jak się Panu Dariuszowi Coś nie podoba to niech się przeniesie na pustynię w Afryce czy na Syberię do Rosji . Wszystko przeszkadza . Ludzie nie umiecie żyć z sąsiadami to na pustynię na syberię lub do lasu szałas wybudować !!!

Antoni z Rakowisk 03.09.2026 19:24
Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mario 37 - maniaku, Treść komentarza: To, że trener jest ziomalem Kolgejta nie świadczy o jego klasie trenerskiej. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Rezerwy Korony rozbiły Podlasie Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Zuchy zatrzymały kierowcę po pościgu, strzelaninie? Czy po prostu trafiło im się szczęście jak ślepej kurze ziarno? Data dodania komentarza: 15.10.2026, 16:25 Źródło komentarza: Powiat łosicki. Jechał dwa razy szybciej niż pozwalają przepisy Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Samochód będzie służył, jak każdy radiowóz, do drenowania w komfortowych warunkach mandatami kieszeni mieszkańców. Brawo samorządowcy! Lepiej zasponsorujcie wygodne obuwie. Patrol pieszy znacząco poprawi bezpieczeństwo w okolicach melin. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 16:03 Źródło komentarza: Samorządy wsparły zakup samochodu policyjnego Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: "ze nie rozumiesz znaczenia słów z błędem ortograficznym" Niektóre wyrazy z błędem ortograficznym mają odwrotne znaczenie lub obraźliwy ton. W tym wypadku twoja wypowiedź jest prostacka, bo ten wyraz tak napisany świadczy o idiotyzmie piszącego jak i twoim. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 12:32 Źródło komentarza: Wólka Plebańska. Wydostali kobietę z zakleszczonego auta Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Ja apeluję o zintensyfikowanie wysiłków naturalnych. Taniej i przyjemniej. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 11:09 Źródło komentarza: Brakuje pieniędzy na in vitro
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama