Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 18:51
Reklama
Reklama
Reklama

Zamiast stolicy wolą prowincję. Młodzi Polacy szukają tańszego miejsca do życia

Szalejąca inflacja i niskie zarobki zniechęcają młodych do życia w dużych miastach. Coraz więcej z nich wraca w rodzinne strony do swoich miasteczek.
Zamiast stolicy wolą prowincję. Młodzi Polacy szukają tańszego miejsca do życia
Szalejąca inflacja i niskie zarobki zniechęcają młodych do życia w dużych miastach. Coraz więcej z nich wraca w rodzinne strony do swoich miasteczek

Autor: Canva

Ukończenie studiów i kilkuletnie doświadczenie zawodowe nie gwarantują sukcesu na polskim rynku pracy. Zarobki nawet doświadczonych specjalistów często są niewiele większe od płacy minimalnej, a wysokie ceny skutecznie czyszczą portfele. Wielu młodych ludzi nie jest w stanie udźwignąć wysokich kosztów życia w stolicy lub innych dużych miastach. Dlatego coraz częściej wracają do swoich miejscowości rodzinnych.

Marzymy o własnym M

Z analizy firmy Credipass, która zrzesza pośredników kredytowych, wynika, że Polacy chcą żyć na swoim. Na ich drodze do szczęścia coraz częściej stają niewystarczające finanse. W 2023 roku na zakup mieszkania będą mogły pozwolić sobie tylko osoby dysponujące sporą gotówką. A w dobie rozpędzonej inflacji zaoszczędzić nie jest niestety łatwo.

Ze wspomnianej analizy wynika, że mimo niestabilnej sytuacji polityczno-gospodarczej część osób z pokaźnym wkładem własnym i chęcią posiadania mieszkania zdecyduje się kupić nieruchomość. Aż 89 proc. ankietowanych stwierdziło, że w tym roku wzrośnie odsetek Polaków z problemami ze spłacaniem zobowiązań.

Kryzys przyjdzie wraz z końcem wakacji kredytowych. Kredytobiorcy, którzy nie będą w stanie terminowo spłacać rat, zostaną zmuszeni do sprzedaży nieruchomości. Prawdopodobnie zdecydują się zwłaszcza ci, którzy mieszkanie kupili w celach inwestycyjnych.

Młodzi i sfrustrowani

Wśród 20- i 30-latków coraz częściej można spotkać pracowników wypalonych zawodowo. Dlaczego? Bo ukończenie dobrych studiów, doszkalanie się na kursach i nabieranie doświadczenia zawodowego często nie idzie w parze z zarobkami.

Jak wynika z raportu „Młodzi Polacy na rynku pracy 2022” przygotowanego przez PwC, świeżo upieczeni pracownicy na dzień dobry oczekują zarobków rzędu nawet 5 tys. zł na rękę. To i tak niewiele, biorąc pod uwagę ceny wynajmu albo metra kwadratowego mieszkania na rynku pierwotnym lub wtórnym.  

Koszt zamieszkania w kawalerce lub mieszkaniu 2-pokojowym w dużym mieście to wydatek rzędu średnio od 2 do 3 tys. zł za miesiąc. Z danych opublikowanych w serwisie Domiporta.pl w październiku średnia cena za mkw. na rynku wtórnym wyniosła niemal 14 tys. zł w Warszawie, ponad 10 tys. zł we Wrocławiu i około 12 tys. zł w Gdańsku i Krakowie.

Powrót w rodzinne strony

Według autorów najnowszego „Kwartalnika Mieszkaniowego” grupy społeczno-zawodowe, które do tej pory kupowały mieszkania, wkrótce zmienią swoje podejście. Będą starały się znaleźć formę zamieszkiwania, dzięki której poradzą sobie ze zmniejszonymi zasobami, a jednocześnie nie obniżą swojego statusu materialnego. Złotym środkiem może być w tym przypadku przeprowadzka z aglomeracji w rodzinne strony – głównie do niewielkich miast powiatowych.

Tam młodzi będą mogli liczyć na nieco tańszy zakup lub wynajem mieszkania, wsparcie rodziny i warunki zatrudnienia zbliżone do dotychczasowych. Według prof. Ireny Kotowskiej z Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej powrót wykwalifikowanych pracowników w ich rodzinne strony może prowadzić do polepszenia potencjału demograficznego tych miejsc. Żeby nie zaprzepaścić szansy na rozwój regionu, potrzebne są jednak elastyczność i długofalowe spojrzenie samorządowców.

Duże miasta nie powinny ucierpieć na zmianach. Z uwagi na sporą koncentrację specjalistów w różnym wieku w tych okręgach nie powinno zabraknąć rąk do pracy. Ponadto w dobie pracy zdalnej osoby, które przeprowadziły się do mniejszych miejscowości, swoimi kompetencjami nadal mogą wspomagać duże ośrodki.

„Pierwsze mieszkanie”

W spełnieniu marzeń o własnych czterech kątach Polakom ma pomóc program „Pierwsze mieszkanie”. Rządowa oferta jest kierowana do osób, które nie ukończyły 45 lat i nie mają oraz nie miały własnego mieszkania ani spółdzielczego prawa do lokalu lub domu. 

Uczestnicy programu mieliby możliwość zaciągnięcia kredytu oprocentowanego na maksymalnie 2 proc. w skali roku, co oznacza nawet 4-krotną obniżkę w stosunku do dzisiejszych propozycji bankowych. Co więcej, banki będą liberalniejsze w określaniu zdolności kredytowej, dzięki czemu potencjał kredytobiorcy do zaciągnięcia i spłaty długu wzrośnie nawet o 20-30 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: loża szyderców Treść komentarza: Końcowa porada jest bardzo fachowa: "wycieczka piesza wkoło tego ronda z zakodowaniem jego "zagwozdkowej'" konstrukcji" - więc dojeżdżam do jakiegokolwiek ronda wysiadam z auta, pieszo zapoznaję się z jego oznaczeniami wracam do auta i spokojne jadę - super porada dziękuję Data dodania komentarza: 25.10.2026, 17:42 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Wjazd na rondo - bezpieczeństwo czy zagrożenie? Autor komentarza: darek Treść komentarza: Kiedy ruszy sprzedaż karnetów na 4 lige?? Data dodania komentarza: 25.10.2026, 17:12 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Przedsiębiorca Pracodawca - maniaku Treść komentarza: Konfederacja to jeszcze gorsze błazny niż PiS Data dodania komentarza: 25.10.2026, 11:46 Źródło komentarza: Zderzenie na ul. Warszawskiej. 28-latka nie ustąpiła pierwszeństwa Autor komentarza: Przedsiębiorca Pracodawca Treść komentarza: Odebrać wszystkie 800 + . Odebrać 13- tki , 14 , tki . Odebrać wszystkie socjały . Nie ma pracowników do roboty . My przedsiębiorcy płacimy duże podatki i nie mamy ludzi do pracy . Powymyślali jakieś 800 + czternastą i trzynastą pensję . Zapomogi w GOPS czy Mops . Wszystko zabrać nierobom i do roboty . My przedsiębiorcy musimy Ukraińców i Białorusinów zatrudniać bo Polacy nie chcą pracować za te grosze , które płacimy .... a ile mamy płacić ? Ale i Białorusini i Ukraińcy już zaczynają fikać i chcą podwyżek . Pozabierać wszystko co daje państwo i ludzie sami będą stać i prosić o pracę . Jak to się mówi będzie 15- stu stało za bramą a ja ......będę wybierał czy wezmę Polaka , Białorusina czy Ukraińca . Mogłoby być bezrobocie tak jak kiedyś z 19 % to bym miał w czym wybierać . Zlikwidować też pensję minimalną to będę płacił ile będę chciał . Głosować na KONFEDERACJĘ to będzie dobrze dla nas Przedsiębiorców Byznesmenów . Data dodania komentarza: 24.10.2026, 05:34 Źródło komentarza: Zderzenie na ul. Warszawskiej. 28-latka nie ustąpiła pierwszeństwa Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Aż "skrzy"dowcipem Data dodania komentarza: 23.10.2026, 18:05 Źródło komentarza: Mamy plan, wierzymy w drużynę i konsekwentnie będziemy realizować nasze cele
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama