Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 07:35
Reklama
Reklama
Reklama

III liga: Orlęta walczyły u siebie z rywalami z Chełmianki

Trzecioligowi piłkarze Orląt Spomlek Radzyń Podlaski doznali drugiej porażki z rzędu, ponownie po rzucie karnym dla rywali. Tym razem podopieczni trenera Mikołaja Raczyńskiego ulegli na swoim stadionie przyjezdnym z Chełmianki Chełm.
III liga: Orlęta walczyły u siebie z rywalami z Chełmianki
Michał Kobiałka i jego koledzy z Orląt nie zdołali tym razem wywalczyć punktów na swoim stadionie

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Chełmianka Chełm 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Paweł Myśliwiecki 71 z karnego.

Orlęta: Maksymowicz – Szymala, Błasik, Duchnowski, Czaljadka, Zmorzyński (76 Kuźma), Korolczuk (76 Skrzyński), Szczygieł (85 Żukowski), Kobiałka, Rycaj (52 Madembo), Maj.

Chełmianka: Ciołek – Szczodry (59 Mroczek), Piekarski, Futa, Kulynych, Szwed (59 Bednara), Marchuk (85 Zbiciak), Czułowski (64 Perdun), Knap, Stępień, Nowak (64 Myśliwiecki).

Czerwona kartka: Futa (Chełmianka, 82 min., za drugą żółtą). Żółte kartki: Kuźma (Orlęta), Futa, Bednara, Knap, Ciołek, Kulynych (Chełmianka). Sędziował: Adam Jamka z Kielc.

Zespół z Radzynia Podlaskiego zwykle dobrze radził sobie z Chełmianką, ale tym razem było niestety inaczej. Ekipę z Chełma prowadzi trener Artur Bożyk, były szkoleniowiec Orląt, a bramkę dla przyjezdnych zdobył Paweł Myśliwiecki, czyli były napastnik radzyńskiej drużyny.  

Wśród gospodarzy zabrakło pauzujących za kartki Szymona Kamińskiego i Kacpra Kołotyło, nadal kontuzję leczy Przemysław Koszel. W meczu na stadionie w Radzyniu Podlaskim z obu stron nie było zbyt wiele okazji do zdobycia bramek. Strzelał Paweł Czaljadka, który wrócił do gry po pauzie za kartki, szansę na gola miał Patryk Szymala, ale jego uderzenie wybronił Sebastian Ciołek. Potem Szymala próbował jeszcze zaskoczyć golkipera Chełmianki z rzutu wolnego. Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Karol Rycaj, który rozgrywał swój dwusetny mecz w barwach radzyńskiego klubu. Niestety w 71 minucie naszym przytrafił się błąd i po niepotrzebnym faulu w polu karnym na Jakubie Knapie „jedenastkę” na bramkę zamienił Paweł Myśliwiecki (w poprzedniej kolejce podopieczni trenera Raczyńskiego przegrali 0:1 z Unią w Tarnowie także po rzucie karnym). W 82 minucie po drugiej i w konsekwencji czerwonej kartce z boiska wyleciał gracz chełmskiej drużyny, Karol Futa, ale przyjezdni nie dali już sobie wydrzeć wygranej.

W następnej kolejce Orlęta zagrają w Krakowie z liderem tabeli, Wieczystą, w sobotę 25 marca o godzinie 12.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama