Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 07:35
Reklama
Reklama
Reklama

III liga: Orlęta kontra Wieczysta na stadionie w Krakowie

Piłkarze Orląt Spomlek Radzyń Podlaski w 21. kolejce spotkań trzeciej ligi zmierzyli się na wyjeździe z liderującymi w tabeli rywalami z Wieczystej Kraków.
III liga: Orlęta kontra Wieczysta na stadionie w Krakowie
Piłkarze Orląt nie zdołali wywalczyć punktów w spotkaniu z Wieczystą

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Wieczysta Kraków - Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Adrian Klimczak 28, 2:0 Patryk Kołodziej 34, 3:0 Radosław Majewski 86.

Orlęta: Kołotyło – Madembo (38 Skrzyński), Duchnowski, Kamiński, Błasik, Szymala, Zmorzyński (77 Roguski), Korolczuk (77 Zając), Kobiałka, Szczygieł (59 Koszel), Maj (59 Kuźma). 

Wieczysta: Kowalski - Asmelash, Koncewicz-Żyłka, Kołodziej, Klimczak, Torres (78 Bąk), Pietras, Pałaszewski (73 Twarowski), Majewski (87 Orlak), Danielak, Misak (73 Hebel).

Żółte kartki: Pałaszewski (Wieczysta), Szczygieł, Madembo, Kamiński (Orlęta). Sędziował: Marcin Bielawski z Katowic.

Wieczysta pod wodzą nowego trenera i byłego reprezentanta Polski, Wojciecha Łobodzińskiego (ostatnio prowadził ekstraklasową Miedź Legnica), który zastąpił zwolnionego po porażce 2:3 z Sokołem w Sieniawie Dariusza Marca, wypunktowała tym razem Orlęta. Przypomnijmy, że radzynianie w pierwszym meczu obu zespołów w rundzie jesiennej pokonali u siebie uważanych za głównych kandydatów do awansu do drugiej ligi rywali z Krakowa 3:1, po trzech bramkach Arkadiusza Maja.

W ekipie gości zabrakło tym razem kontuzjowanych Karola Rycaja i Pawła Czaljadki, natomiast po kontuzji wrócił do gry Przemysław Koszel. Wśród gospodarzy pojawił się m.in. były gracz Orląt, Paweł Koncewicz-Żyłka. Pierwsza bramka w meczu w Krakowie padła w 28 minucie, gdy po ładnej akcji Wieczystej z pola karnego trafił Adrian Klimczak. Wynik podwyższył chwilę później Patryk Kołodziej, który posłał piłkę do siatki z bliska po dośrodkowaniu z pola karnego. W pierwszej połowie Kołodziej wypalił też w poprzeczkę, po strzale sprzed pola karnego.

Po zmianie stron Kacper Kołotyło wyszedł najpierw obronną ręką w sytuacji sam na sam z byłym reprezentantem Polski, Radosławem Majewskim. Potem główkował Piotr Kuźma, ale obok bramki. A w 86 minucie wynik spotkania ustalił Majewski, dobijając obroniony przez Kołotyłę strzał Macieja Twarowskiego. W ten sposób podopieczni trenera Mikołaja Raczyńskiego doznali trzeciej ligowej porażki z rzędu. 

W następnej kolejce zespół z Radzynia Podlaskiego zagra na swoim stadionie z Wisłoką Dębica, 1 kwietnia o godzinie  16.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama