Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 18:41
Reklama
Reklama
Reklama

III liga: Orlęta kontra Wieczysta na stadionie w Krakowie

Piłkarze Orląt Spomlek Radzyń Podlaski w 21. kolejce spotkań trzeciej ligi zmierzyli się na wyjeździe z liderującymi w tabeli rywalami z Wieczystej Kraków.
III liga: Orlęta kontra Wieczysta na stadionie w Krakowie
Piłkarze Orląt nie zdołali wywalczyć punktów w spotkaniu z Wieczystą

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

Wieczysta Kraków - Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Adrian Klimczak 28, 2:0 Patryk Kołodziej 34, 3:0 Radosław Majewski 86.

Orlęta: Kołotyło – Madembo (38 Skrzyński), Duchnowski, Kamiński, Błasik, Szymala, Zmorzyński (77 Roguski), Korolczuk (77 Zając), Kobiałka, Szczygieł (59 Koszel), Maj (59 Kuźma). 

Wieczysta: Kowalski - Asmelash, Koncewicz-Żyłka, Kołodziej, Klimczak, Torres (78 Bąk), Pietras, Pałaszewski (73 Twarowski), Majewski (87 Orlak), Danielak, Misak (73 Hebel).

Żółte kartki: Pałaszewski (Wieczysta), Szczygieł, Madembo, Kamiński (Orlęta). Sędziował: Marcin Bielawski z Katowic.

Wieczysta pod wodzą nowego trenera i byłego reprezentanta Polski, Wojciecha Łobodzińskiego (ostatnio prowadził ekstraklasową Miedź Legnica), który zastąpił zwolnionego po porażce 2:3 z Sokołem w Sieniawie Dariusza Marca, wypunktowała tym razem Orlęta. Przypomnijmy, że radzynianie w pierwszym meczu obu zespołów w rundzie jesiennej pokonali u siebie uważanych za głównych kandydatów do awansu do drugiej ligi rywali z Krakowa 3:1, po trzech bramkach Arkadiusza Maja.

W ekipie gości zabrakło tym razem kontuzjowanych Karola Rycaja i Pawła Czaljadki, natomiast po kontuzji wrócił do gry Przemysław Koszel. Wśród gospodarzy pojawił się m.in. były gracz Orląt, Paweł Koncewicz-Żyłka. Pierwsza bramka w meczu w Krakowie padła w 28 minucie, gdy po ładnej akcji Wieczystej z pola karnego trafił Adrian Klimczak. Wynik podwyższył chwilę później Patryk Kołodziej, który posłał piłkę do siatki z bliska po dośrodkowaniu z pola karnego. W pierwszej połowie Kołodziej wypalił też w poprzeczkę, po strzale sprzed pola karnego.

Po zmianie stron Kacper Kołotyło wyszedł najpierw obronną ręką w sytuacji sam na sam z byłym reprezentantem Polski, Radosławem Majewskim. Potem główkował Piotr Kuźma, ale obok bramki. A w 86 minucie wynik spotkania ustalił Majewski, dobijając obroniony przez Kołotyłę strzał Macieja Twarowskiego. W ten sposób podopieczni trenera Mikołaja Raczyńskiego doznali trzeciej ligowej porażki z rzędu. 

W następnej kolejce zespół z Radzynia Podlaskiego zagra na swoim stadionie z Wisłoką Dębica, 1 kwietnia o godzinie  16.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama