Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:56
Reklama
Reklama
Reklama

CLJ U-17: Młodzieżowcy Miłosza Storto nie dowieźli wyniku z Cracovią. Jak to się stało?!

Ostatnie kilka meczów nie przynosi podopiecznym Miłosza Storto wielkich zdobyczy punktowych, niemniej jednak doświadczony szkoleniowiec chce utrzymać swój zespół na poziome centralnym. W środę 19 kwietnia Storto i jego zawodnicy wygrali też w Rzeszowie z Resovią, ale w tym sezonie trudno bialskim piłkarzom o dobry wynik w meczach z uznanymi firmami, co dobitnie pokazało sobotnie spotkanie z Cracovią w Rącznej (22 kwietnia).
  • Źródło: Słowo Podlasia
CLJ U-17: Młodzieżowcy Miłosza Storto nie dowieźli wyniku z Cracovią. Jak to się stało?!
W środę 19 kwietnia Storto i jego zawodnicy wygrali też w Rzeszowie z Resovią, ale w tym sezonie trudno bialskim piłkarzom o dobry wynik w meczach z uznanymi firmami, co dobitnie pokazało sobotnie spotkanie z Cracovią w Rącznej (22 kwietnia).

Źródło: Akademia Piłkarska Podlasie Biała Podlaska

Pierwsza połowa w Rącznej nie zapowiadała, aż takiego pogromu w meczu Podlasia z Cracovią, który sugeruje na pewno wynik końcowy. Motorycznie zawodnicy Storto trzymali się dobrze do pierwszej połowy. Prezentowali wtedy odpowiednią agresję w ataku i koncentrację na rywalu. Bialscy piłkarze otworzyli nawet wynik meczu w 29. minucie spotkania. Do siatki Cracovii trafił wtedy Mróz. Młodzieżowcy z Białej Podlaskiej poszli za ciosem, strzelając bramkę w 36. minucie za sprawą Wnuka. Po pierwszej połowie na tablicy z wynikiem było 2:0. Wynik pozwalał na komfort MKS-owi przed zejściem do szatni w Rącznej.

Plan gry Podlasia runął w 52. minucie, kiedy bramkę kontaktową dla Cracovii zdobył Alan Mazur. Zaledwie chwila wystarczyła, żeby gospodarze wyrównali stan meczu za sprawą indywidualnej akcji Mateusza Tabisza z 54. minuty. Piętnaście minut przed końcem spotkania, kolejne trafienie po stronie gospodarzy zanotował Mazur i to drużyna z Krakowa objęła prowadzenie w 75. minucie. Świetne zawody rozgrywał w sobotę Alan Mazur, ponieważ wszedł na boisko w drugiej połowie, a zdążył jeszcze ustrzelić klasycznego hat-tricka. W 77. minucie dołożył do poprzednich trafień trzecie. Na nieszczęście MKS-u autorem ostatniej bramki został jeszcze Piotr Zieliński pięć minut przed końcem rywalizacji.

Trzy ostatnie spotkania były szczególnie ważne, bo zespół przez chwilę był w strefie spadkowej, a liczba zdobytych punktów w meczach kolejno z: Wisłą Kraków (1:3), Resovią Rzeszów (1:0) i Cracovią (2:5) oznacza, że w tym sezonie młodzi zawodnicy z Białej Podlaskiej będą musieli się mocno skupić na walce z rywalami w swoim zasięgu. Do końca rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów pozostało 5 kolejek, a w następnej podopieczni Miłosza Storto zagrają w sobotę o godzinie 12:00 na boisku TOP 54 z liderującą Legią Warszawa.

- Trudno skomentować taką porażkę, bo mieliśmy po pierwszej połowie mecz ułożony. Wiedzieliśmy, że Cracovia mocno ruszy w drugiej części, ale brakowało nam konsekwencji, żeby utrzymać swoją przewagę - mówi Miłosz Storto.

CLJ U-17: Cracovia - Podlasie U-17 5:2 (0:2).
Bramki: Mróz 28', Wnuk 38' - Mazur (trzy) 52', 75', 77', Tabisz 54', Zieliński 85'.
MKS Podlasie: Aleksandrowicz - P. Chazan, Sawczuk, Gmur, M. Chazan (65' Andrzejczuk), Melchior (80' Kaszkiel), Niedziela (85' Patejuk), Wołek (85' Stalewski), Mróz, Wnuk (85' Kurakin), Zalewski (52' Chaciówka).
Żółte kartki: Niedziela, Aleksandrowicz. 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama