Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:25
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa A: Rezerwy Podlasia zagrały na TOP- ie. Dosłownie, bo z Huraganem II było 7:0!

Pierwsza połowa w Białej Podlaskiej wcale nie zapowiadała aż takiej porażki przyjezdnych, którzy odważnie ruszyli na faworyzowanych gospodarzy. Ostatecznie druga drużyna Huraganu zapłaciła frycowe za odważną grę i przegrała 0:7. Rezerwy Podlasia efektownie grały skrzydłami i dołożyły czujność przed polem karnym Huraganu II.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa A: Rezerwy Podlasia zagrały na TOP- ie. Dosłownie, bo z Huraganem II było 7:0!
ierwsza połowa w Białej Podlaskiej wcale nie zapowiadała aż takiej porażki przyjezdnych, którzy odważnie ruszyli na faworyzowanych gospodarzy.

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Pierwsze minuty niedzielnej konfrontacji w klasie A to brutalna gra zawodników rezerw Huraganu, którzy próbowali wyjść wyżej na rywala. Wymiana ognia była jednak po chwili obustronna, a po kwadransie drużyny obniżyły poziom agresji i zdecydowały się na kontrowanie rywala. W zespole gości dominowało oczekiwanie na przechwyt piłki, a większość akcji przechodziło przez środek pola. Huragan II miał dogodną okazję w 30. minucie meczu, ale futbolówka ominęła bramkę gospodarzy. Na bieg wydarzeń na boisku zareagował trener Podlasia, który nakazał zwiększenie częstotliwość ataków na bramkę Huraganu. Worek z golami rozwiązał dopiero w 36. minucie Bartosiak pod koniec pierwszej części spotkania. Po chwili padały kolejne trafienia dla gospodarzy za sprawą Kowalczyka i Swekleja. MKS wykorzystał w ten sposób gapiostwo rywali. Trzecia bramka ustawiła mecz, ale Huragan stracił ją wyjątkowo pechowo, próbując wybić futbolówkę z własnego pola karnego. Do szatni w lepszych nastrojach schodziły zatem rezerwy MKS-u Podlasie.

W drugiej połowie rezerwy Huraganu zaczęły drastycznie słabnąć i gospodarze uciekali gościom. Piłkarze z Białej Podlaskiej poszli za ciosem w tym spotkaniu i strzelali kolejne bramki, w tym jedną z ładniejszych - Swekleja na 4:0 (zawodnik zdobył ją z pola karnego, po wycofaniu piłki ze skrzydła). Piłkarze Przemysława Grajka zachęceni dobrym rezultatem pracowali jeszcze mocniej w pressingu i kilka minut później, po składnej akcji Szabat wpisał się na listę strzelców - było 5:0. Kompletenie zagubieni goście tracili gola za golem, ale bieganie za rywalem nic nie dało, bo po błyskawicznym zejściu ze skrzydła Bujalskiego było już 6:0 dla MKS-u!

 Gospodarze nie chcieli się w niedzielę zatrzymywać i wspaniały prezent na urodziny zrobił sobie Sikora, który korzystając ze słabości rywala wbiegł pomiędzy obrońców i zdobył gola na 7:0! 

- Na pewno byliśmy osłabieni przed tym spotkaniem, bo nie mieliśmy pełnej kadry. Goście wyszli wysoko, ale trochę się pogubili pod koniec pierwszej połowy. Uważam, że podjęli z nami rękawice i szacunek za to, że wyszli wyżej. Do momentu utraty bramki wyglądało to nieźle po stronie rywali, ale potem już zdominowaliśmy to spotkanie. Cieszymy się, że wszyscy w zdrowiu zakończyli ten mecz - mówi Przemysław Grajek, trener MKS Podlasie II Biała Podlaska. Po meczu również wypowiedział się Rafał Kwaśniewski na temat otwartego stylu gry swojego zespołu. - Zabrakło nam sił w końcówce pierwszej połowy. Chcieliśmy zaskoczyć Podlasie pressingiem, ale trudno utrzymać taką grę długo. Chcemy  grać odważną piłkę, nie boimy się przeciwników. Myślę, że ofensywna gra najbardziej rozwija zespoły - mówi Rafał Kwaśniewski.

Wysoka wygrana na pewno jest do odnotowania w statystykach, bowiem rezerwy Podlasia prowadzą w tabeli klasy A z dorobkiem 34 punktów po 13 rozegranych meczach. Huragan II zajmuje dopiero 6. miejsce w ligowej tabeli.

Następne spotkanie w ramach 14. kolejki podopieczni Przemysława Grajka rozegrają z LZS-em Sielczyk 30 kwietnia o 13:00.

MKS Podlasie II Biała Podlaska - Huragan II Międzyrzec Podlaski 7:0 (3:0).
Bramki: Bartosiak, Kowalczyk, Sweklej (dwie), Szabat, Sikora, Bujalski.

MKS Podlasie II: Nos - Bujalski, Koryciński, Stosio, Felczak, Szabat, Sikora, Sweklej, Kurowski, Bartosiak, Kowalczyk. 
Zagrali jeszcze: Wirtek, Buraczewski, Bartnikowski, Kielak, Wiraszka, Oszajca.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama