Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:21
Reklama
Reklama
Reklama

III liga: Orlęta zasłużyły na wygraną z Podhalem

W spotkaniu 26 kolejki III ligi - grupy IV, Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski podejmowały Podhale Nowy Targ. Podopieczni Pawła Babiarza przez większą część zawodów kontrowali sytuację na boisku. Dyspozycja Orląt w końcowych dwudziestu minutach i trzy zdobyte gole w całej sobotniej rywalizacji, zaważyły na zwycięstwie gospodarzy 3:2!
  • Źródło: Słowo Podlasia
III liga: Orlęta zasłużyły na wygraną z Podhalem
Tafara Madembo wyróżniał się na boisku w Radzyniu Podlaskim, w pojedynku z Podhalem

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski - Podhale Nowy Targ  3:2 (2:1)

Bramki: Tafara Madembo 35, Pawieł Chaliadka 42, Arkadiusz Maj 64 - Hubert Antkowiak 7, 90

Orlęta: Maksymowicz, Chaliadka, Duchnowski, Kamiński, Błasik, Szymala, Roguski (Żukowski 82), Szczygieł (Korolczuk 69), Rycaj K., (Zając 75), Madembo, Maj (Walków 82)

Podhale: Szymajda, Antkowiak, Płatek, Karmański (Rogala 68), Szynka (Burzyński 46), Drobnak, Michota (Hajdara 65), Chmelenko, Bezpolec, Żołądź (Rubiś 82), Burnat (Ustupski 46). 

Sobotni mecz niekorzystnie rozpoczął się dla gospodarzy z Radzynia Podlaskiego, a konkretnie błąd popełnił Damian Maksymowicz, który w 6 minucie nie złapał piłki uderzonej przez z rzutu wolnego, lecącej w kierunku prawego słupka swojej bramki. To zdarzenie podcięło skrzydła Orlętom, ale nie zaważyło i ich podejściu do rywalizacji z Podhalem Nowy Targ. W 35 minucie gospodarze mogli już odpowiedzieć gościom, bo piłkę na lewe skrzydło dostał Tafara Madembo, który precyzyjnym strzałem pokonał Szymajdę, stojącego w bramce gości. Asystą przy trafieniu zawodnika pochodzącego z Zimbabwe popisał się Szymon Kamiński. Kolejny raz Orlęta uszczęśliwiły swoich kibiców w 42 minucie po trafieniu Czeladko, wbiegającego w wolną przestrzeń z prawej strony boiska. Ostatnie podanie należało do Adriana Duchnowskiego. Do przerwy gospodarze schodzili z korzystnym wynikiem 2:1 nad nowotarskim rywalem.

Druga połowa to dalsza dobra gra Orląt Radzyń Podlaski, które nie dopuszczały rywala do swojego pola karnego i wyprowadzały groźne kontry, z których jedna zakończyła się powodzeniem. Z prawego skrzydła dograł do Arkadiusza Maja, skuteczny w tym meczu Madembo i było już 3:1. Wynik dawał sporą przewagę nad drużyną z Nowego Targu. Na sam koniec spotkania, bo w doliczonym czasie, kolejny raz piłka minęła Maksymowicza, a gola zdobył znów Hubert Antkowiak w zespole z Nowego Targu. Zdaniem Pawła Babiarza, na końcowy rezultat nie miały decydującego wpływu błędy Damiana Maksymowicza, a dyspozycja całego zespołu w ofensywie, który wywalczył trzy punkty. - Uważam, że wygraliśmy zasłużenie, bo z takim podejściem mentalnym jak to w sobotę, można wiele osiągnąć, a mój zespół zagrał bardzo dobre spotkanie. Było widać sporo pozytywnych emocji w naszej grze, cieszyliśmy się grą w piłkę nożną i wygraliśmy z Podhalem. Kontrolowaliśmy to spotkanie a w ostatnich 20 minutach udało się zdobyć gola na 3:1. Byliśmy solidnie zbilansowanym zespołem w całym spotkaniu, zarówno w formacji ofensywnej, jak i w defensywnej. Przegrywaliśmy w tym meczu 0:1 i to była trudna sytuacja, ale udało się z niej wyjść obronną ręką. Jestem świadomy tego, że nasz bramkarz usłyszy w mediach wiele cierpkich słów za swój błąd, ale Damian Maksymowicz to dobry zawodnik i ma moje wsparcie - kończy rozmowę z nami Paweł Babiarz. 

Inne spojrzenie na zdarzenia boiskowe miał Szymon Szydełko, trener Podhala Nowy Targ. W rozmowie z mediami podhalańskiego klubu sportowego odniósł się do sobotniego spotkania z drużyną z Radzynia Podlaskiego. – Przegraliśmy to spotkanie przede wszystkim cechami wolicjonalnymi. Trudno marzyć o korzystnym wyniku, jeżeli 6-7 chłopaków zostawia serce i zdrowie na boisku, a reszta stoi i się przygląda. To był nasz największy problem. Nie byliśmy kolektywem jeżeli chodzi o zaangażowanie. Zaczęliśmy nieźle, ale potem w defensywie zaczęliśmy być spóźnieni i spotkały na za to surowe konsekwencje. W przerwie dokonaliśmy zmiany w ustawieniu i dobrze weszliśmy w drugą połowę. Niestety prosty błąd i dajemy prezent gospodarzom w postaci trzeciego gola. Szkoda, że tak późno złapaliśmy kontakt, niemniej jeszcze w samej końcówce mieliśmy dwie sytuacji z których mogliśmy wyrównać. Nie udało się. Po takim meczu część zawodników musi sobie zrobić rachunek sumienia i odpowiedzieć na pytanie czy są w stanie poświęcić się dla tego zespołu - powiedział Szydełko.

Kolejne spotkanie Orlęta Radzyń Podlaski wygrają 3:0 walkowerem, z powodu wycofanie się ŁKS-u Łagów z rozgrywek przed startem rundy wiosennej.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Xxx 04.05.2023 18:18
Władzo miejska!!! Najwyższy czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu. Zadaszoną główną trybunę oraz sztuczne boisko treningowe

kibol 30.04.2023 00:04
Powyższy artykuł to jakaś masakra! W bramce Podhala stał Szymajda, a nie Burnat. Trzeci gol to nie była kontra, a błąd obrońców, którzy tak rozgrywali piłkę, że przejął ją Madembo. O innych słownych kwiatkach już nie wspominam, bo szkoda mojego cennego czasu. Na dodatek jestem pewny, że ten komentarz wskutek obowiązującej w pisowskim Słowie Podlasia cenzury się nie ukaże.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama