Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:22
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Klasa okręgowa: Lider z Piszczaca zostaje na fotelu

W ramach 22 kolejki rywalem lidera okręgówki, czyli piszczackiej Lutni - był Sokół. W meczu rozgrywanym w Adamowie lepsi byli podopieczni Mateusza Kacika, którzy zanotowali siódme zwycięstwo z rzędu i mają dwa punkty przewagi w bialskiej klasie okręgowej nad Gromem Kąkolewnica.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa okręgowa: Lider z Piszczaca zostaje na fotelu
W ramach 22 kolejki rywalem lidera okręgówki, czyli piszczackiej Lutni - był Sokół (wygrana Lutni 2:0)

Autor: Lutnia Piszczac

Sokół Adamów - Lutnia Piszczac 0:2

Bramki: Hołownia, Tuttas

Lutnia: Nowachowicz - Olszewski, Kurowski, Stankiewicz, Hołownia, Całka, Hawryluk, Piszcz, Kuczyński, Ramotowski, Tuttas. Ponadto zagrali: Paweł Lipiński, Jakub Lipiński i Artymiuk.

Wysoka dyspozycja strzelecka w spotkaniach Lutni trwa od siedmiu kolejek, od tego czasu zespół Kacika jest nie do zatrzymania i utrzymuje pozycje lidera bialskiej okręgówki.  Obrońcom we znaki w ostanich meczach daje się duet Tuttas - Hołownia. Podobnie było w sobotę kiedy po aktywnej grze linii ofensywnej Kuczyński - Ramotowski - Tuttas goście wypracowywali sobie sytuacje bramkowe. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Tuttas. Otwarcie worka z bramkami spowodowało śmielsze poczynania drużyny Mateusza Kacika na boisku w Adamowie. Miano lidera zobowiązywało Lutnię do zachowania odpowiedniej postawy w tym spotkaniu i ta zdobyła kolejne trafienie za sprawą Hołowni. Spotkanie w pierwszej i drugiej połowie ułożyło się po myśli drużyny z Piszczaca, która zapewniła sobie prowadzenie 2:0 podczas rywalizacji w Adamowie. Wynik do końca spotkania już się nie zmienił i to Lutnia Piszac odniosła siedemnaste zwycięstwo w sezonie 2022/2023, utrzymując fotel lidera bialskiej klasy okręgowej.

O ligowy tytuł z podopiecznymi Mateusza Kacika, ściga się Grom Kąkolewnica, który w 22 kolejce również wygrał swoje spotkanie z Tytanem Wisznice. Wicelidera dzieli od lidera tylko dwa punkty, a do końca sezonu pozostało 8 ligowych spotkań.

W najbliższą środę 3 maja o godzinie 16:00 w ramach 23 kolejki bialskiej klasy okręgowej Lutnia zagra z Tytanem w Wisznicach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama