Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:20
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa A: Bialska strzelanina na Granicy. Kierunek awans?

Rezerwy Podlasia Biała Podlaska już nie pod okiem Przemysława Grajka a Oskara Szabata, rozgromiły Granicę Terespol 7:1. Bialczanie są coraz bliżej awansu do okręgówki. Mają 14 punktów przewagi nad resztą stawki Klasy A, na 7 kolejek przed końcem sezonu.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa A: Bialska strzelanina na Granicy. Kierunek awans?
Rezerwy Podlasia Biała Podlaska już nie pod okiem Przemysława Grajka a Oskara Szabata, rozgromiły Granicę Terespol 7:1.

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Granica Terespol - MKS Podlasie II Biała Podlaska 1:7 

Bramki dla MKS-u: Jakub Kobyliński (dwie), Miłosz Koryciński, Dominik Sikora, Paweł Szatała, Michał Karpiszuk, bramka samobójcza

MKS: Nos - Stosio, Koryciński, Bujalski, Szatała, Andrzejuk, Sikora, Felczak, Karpiszuk, Buraczewski, Kobyliński. Ponadto zagrali:

MKS Podlasie II Biała Podlaska już w drugiej minucie zdobyło gola otwierającego worek z bramkami. Trafieniem popisał się Michał Karpiszuk, a piłka poszybowała pod poprzeczkę. Granica Terespol próbowała na własnym terenie odpowiedzieć rywalowi, ale ten w środę był nie do zatrzymania.  

W drugiej połowie przewagę bialczan zwiększył błąd bramkarza Terespola, który wpuścił piłkę do siatki po zagraniu od własnego obrońcy. Arbiter dwa razy wskazywał na wapno, dyktując kolejne rzuty karne dla MKS-u. Był to efekt groźnie wyprowadzanych kontr, a rywale oglądali jedynie plecy gości i musieli uciekać się do nieczystych zagrań. Skutecznie wyegzekwowane stałe fragmenty, dobijały bezradnego rywala. O spotkaniu mówi nowy, główny trener rezerw Podlasia Biała Podlaska. 

- Mecz rozpoczął się tak jak chcieliśmy i kontrowaliśmy go od pierwszej minuty, bo zaraz na listę strzelców wpisał się Michał Karpiszuk. Granica miała swoje szanse, ale byliśmy przygotowani taktycznie na ich grę. Piłkarze z Terespola popełnili błąd w kluczowym momencie, tracąc gola samobójczego, kiedy obrońca podał do własnego golkipera, a ten wpuścił piłkę do bramki zamiast wykopać futbolówkę. Był to błąd komunikacji na boisku, który kojarzymy z pamiętnym zagraniem Żewłakowa do Boruca. Sędzia podyktował rzuty karne, które nam się należały między innymi z wolicjonalnego punktu widzenia - mówi Oskar Szabat, pierwszy trener MKS-u Podlasia II Biała Podlaska.

W następnym spotkaniu rozpędzone rezerwy Podlasia Biała Podlaska podejmą Agrosport Leśną Podlaską. Na boisku TOP-54 zagrają 7 maja o 16:00.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama