Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 14:22
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Podlasie Biała Podlaska rozstrzelało sandomierską Wisłę!

Pogrom Wisły Sandomierz w wykonaniu piłkarzy Podlasia zobaczyli w sobotę kibice gospodarzy. Skuteczna gra zawodników Artura Renkowskiego przyniosła efekt w postaci aż ośmiu zdobytych bramek. Przed pojedynkiem z Sokołem w Sieniawie, zawodnicy Podlasia są w znakomitej dyspozycji strzeleckiej.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Podlasie Biała Podlaska rozstrzelało sandomierską Wisłę!
Skuteczna gra bokami boiska podopiecznych Artura Renkowskiego powodowała, że Wisła Sandomierz traciła w 27 kolejce gola za golem

Autor: Klaudia Matejek

Źródło: Słowo Podlasia

Podlasie Biała Podlaska - Wisła Sandomierz 8:2 (3:0)

Bramki: Maciej Kurowski 5, Krzysztof Salak 27, Damian Lepiarz 45, 78, Jarosław Kosieradzki 57, 63, Wiktor Niewiarowski 82, 90 - Mateusz Wyjadłowski 72, Kamil Uciński 79

Podlasie: Miształ - Pigiel, Kozłowski (Chyła), Salak (Sweklej), Bahonko, Kot, Kosieradzki (Szatała), Kurowski, Arak, Podstolak, Lepiarz

Wisła: Czarnogłowski - I. Wódz, Khorolskyi, Sudy, Bik, Kotalczyk, Michalczyk, J. Wódz, Szczypek, Wyjadłowski, Abate.

- Wiedzieliśmy, że będziemy mieli przewagę nad Wisłą w bocznych sektorach. Po meczu z Podhalem zmieniliśmy strukturę ustawienia i częściej jesteśmy pod bramką przeciwnika. Dzisiaj to się potwierdziło dośrodkowaniami i bramkami. Dopasowaliśmy nasz styl grania pod charakterystykę zawodników jakich mamy. Fazy przejściowe są kluczowe w dzisiejszej piłce i kilka bramek po nich padło - cieszy się Artur Renkowski, trener Podlasia Biała Podlaska.

Mimo deszczowej aury na stadionie zasiadła spora grupa kibiców, którzy gorąco dopingowali swój zespół. Piłkarze Artura Renkowskiego szybko narzucili rywalom swój styl gry. Częste rajdy lewą flanką Jakuba Kosieradzkiego siały popłoch w szeregach obronnych Wisły. Pierwszego gola zdobył już w 5. minucie Maciej Kurowski, w 27 min podwyższył Krzysztof Salak, a na 3:0 tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę podwyższył Damian Lepiarz. 

W drugiej połowie obraz gry się nie zmieniał, a Podlasie wyraźnie chciało dać pokaz siły swoim fanom. Czwartego gola po podaniu mijającym bramkarza w polu bramkowym, zdobył Jarosław Kosieradzki. Kilka minut później po atakach, słabą tego dnia lewą stroną gości, piąte trafienie dla zespołu zaliczył ponownie Kosieradzki, który pokonał golkipera płaskim strzałem po ziemi. Wisła Sandomierz miała kapitalną okazję na honorową bramkę po przebojowej akcji Lionela Abate, ale ten został powstrzymany przed szesnastką Podlasia.

W ostatnich dwudziestu minutach tempo meczu wyraźnie spadło, ale goście ciągle szukali chociaż jednego trafienia. W 72 dobrze ustawiony Mateusz Wyjadłowski wykorzystał gapiostwo podlaskiej obrony i zdobył honorowe trafienie strzałem z pola karnego. W 77 minucie przed szansą zdobycia bramki numer dwa dla swojego zespołu stanął Abate , ale posłał futbolówkę poza światło bramki. Ostatnie 10 minut przyniosło bramkę Kamila Ucińskiego dla sandomierzan.

Przyjezdni próbowali jeszcze zagrozić rywalom rozwiązaniami taktycznymi z rzutu rożnego, ale im bardziej się otwierali tym intensywniej ruszali do ataku podlasiacy. W 83 minucie kapitalną szansę sam na sam na 7:2 wykorzystał Wiktor Niewiarowski. Rozbitą w sobotę Wisłę dobił ósmym trafieniem Niewiarowski, który tuz przed końcem meczu wpisał się na listę strzelców po raz drugi. 

- Nie można mówiąc o tym spotkaniu wspomnieć o niczym pozytywnym. Po przerwie próbowaliśmy jeszcze zmienić sytuację. Atakowaliśmy w siedmiu i nie było żadnej asekuracji. Mam 47 lat i nigdy nie widziałem tak słabego spotkania drużyny piłkarskiej. W pierwszej połowie meczu, lewa strona nie domagała, a straty w drugiej części wynikały także z winy prawej strony formacji defensywnej. Najlepszym sposobem na odbudowanie się po takiej porażce, byłaby wygrana w nadchodzącym meczu z Wieczystą w Sandomierzu - powiedział Robert Chmura, trener Wisły Sandomierz.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja67 07.05.2023 08:28
Katastrofa jezykowa autora tekstu. Pewnie po gimnazjum...

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama