Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 14:27
Reklama
Reklama
Reklama

IV liga: Huragan z drugim zwycięstwem w grupie mistrzowskiej, ograł Tomasovię

Piłkarze Damiana Panka z drugim zwycięstwem w grupie mistrzowskiej. W niedzielę wygrali z faworyzowaną Tomasovią Tomaszów Lubelski. Decydującego gola zdobył Mateusz Konaszewski w końcówce spotkania!
  • Źródło: Słowo Podlasia
IV liga: Huragan z drugim zwycięstwem w grupie mistrzowskiej, ograł Tomasovię
Piłkarze Damiana Panka z drugim zwycięstwem w grupie mistrzowskiej

Autor: Huragan Międzyrzec Podlaski

TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski - Huragan Międzyrzec Podlaski 1:2 (1:1)

Bramki:  Jakub Piatnoczka 37 -Mariusz Chmielewski 2, Mateusz Konaszewski 83

Tomasovia: Bartoszyk - Popko, Piatnoczka, Błajda, Avdieiev, Wojtowicz, Przytuła, Smoła, Białek, Ostrovskyi, Szuta

Huragan: Krakowski - Sauchyk, Śledź, Konaszewski, Komar, Chmielewski, Łukanowski, Opolski, Panasiuk, Radziszewski, Mierzwiński

Spotkanie perfekcyjnie rozpoczęli goście, którzy objęli prowadzenie już w 2 minucie meczu za sprawą Mariusza Chmielewskiego. Przy trafieniu kolegi asystował Kacper Śledź. Pod koniec pierwszej połowy podopieczni Damiana Panka mieli słabszy moment, bo w 37 minucie dali sobie strzelić wyrównującego gola, po akcji prawym skrzydłem boiska Jakuba Piatnoczki z Tomasovii Tomaszów Lubelski. 

Na drugą połowę piłkarze Panka wyszli zmotywowani i podrażnieni remisowym wynikiem. Zwiększyli agresję w grze do takiego stopnia, że w 46 minucie żółtą kartką ukarany został Sauchyk. Zawodnik z kartką został szybko zmieniony przez Milana Storto w 54 minucie niedzielnego spotkania. Na boisku minutę później zameldował się także Patryk Pakuła. Damian Panek chciał ten mecz wygrać, co wyraźnie sugerowały podjęte zmiany w ofensywie.

Gracze Tomasovii chcieli wykorzystać moment dekoncentracji gości przy zmianach i przeprowadzali szybkie kontry, jeszcze przed odbudowywaniem ustawienia przez Huragan. Z boiska w 78 minucie zszedł Gabriel Mierzwiński, a na placu gry pojawił się Volodymyr Lisniak. Był to sygnał do zaostrzenia ofensywnej gry gości, którzy chcieli wyszarpać trzy punkty w Tomaszowie Lubelskim. 

Dążenia do zdobycia prowadzenia na kilka minut przed końcowym gwizdkiem opłaciły się i bramkarza gospodarzy pokonał jeszcze Mateusz Konaszewski w 83 minucie, dając przewagę 2:1. Tomasovia w końcówce balansowała na granicy przepisów, a niezgadzający się z decyzją arbitra Damian Panek obejrzał żółtą kartkę. Spotkanie potoczyło się po myśli Huraganu, który odniósł drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie grupy mistrzowskiej 4. ligi lubelskiej. 

- Chciałem pogratulować całej drużynie, bo odnieśliśmy zwycięstwo na trudnym terenie. Na pewno taka wygrana pomoże nam mentalnie w kolejnych kolejkach ligowych. Wygraliśmy dzisiaj z faworyzowanym rywalem - mówi Damian Panek, trener Huraganu Międzyrzec Podlaski. Mecz skomentował także strzelec zwycięskiej bramki Mateusz Konaszewski. - Mieliśmy w pierwszej połowie jeszcze sytuacje zaraz po faulu na Radziszewskim. Dodatkowo Kacper Śledź miał stuprocentową sytuację sam na sam. W drugiej części Patryk Pakuła i Milan Storto strzelali z dystansu, ale niewiele się mylili. Mogło być więcej bramek dla nas. Dobra atmosfera sprawia, że łatwiej jest utrzymać formę. Nie zamierzamy odpuszczać do końca tego sezonu. Ja też mogłem zdobyć kolejną bramkę po stałym fragmencie gry - dodaje Konaszewski, zawodnik Huraganu.

W następnym spotkaniu 5. kolejki Huragan podejmie Granit Bychawę w sobotę 13 maja o 16:00.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama