Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 14:28
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Klasa A: Powrót z dalekiej podróży rezerw Huraganu

Huragan II powrócił z dalekiej podróży w meczu z Dębową Kłodą. Decydująca bramka Bartłomieja Semeniuka rozstrzygnęła bieg rywalizacji na korzyść gospodarzy.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa A: Powrót z dalekiej podróży rezerw Huraganu
Huragan II powrócił z dalekiej podróży w meczu z Dębową Kłodą. Decydująca bramka Bartłomieja Semeniuka rozstrzygnęła bieg rywalizacji na korzyść gospodarzy.

Autor: Huragan II

Huragan II Międzyrzec Podlaski - Dąb Dębowa Kłoda 2-1 (0:1)

Huragan II: Adrian Wysokiński, Kacper Michaluk, Kacper Paluszkiewicz (65’ Kacper Waszczuk), Jakub Lesiuk, Olaf Matejek (73’ Paweł Chodziński), Mateusz Urbański, Kamil Rutkowski (55’ Karol Golec), Adam Nestorowicz (88’ Rafał Kwaśniewski), Bartłomiej Tkaczuk (55’ Vitalii Markiv), Michał Kurenda (84’ Oliwier Fitulski), Bartłomiej Semeniuk oraz Kuba Szostkiewicz

Dąb: Praszczyk - Rudnik, Ziółkowski, Wierzejski, Sysiak, Daszczyk, Gajos, Majewski, Wieliczko, Tabejski, Stadnik. Ponadto zagrali: Majewski 67, Wawryszczuk 68, Kozłowski 80, Bielecki 84.

Bramki: Semeniuk 71, 90+3 - Wieliczko 37

Żółte kartki: Tkaczuk, Semeniuk, Lesiuk (Huragan II), Kozłowski (Dąb)

Rezerwy Huraganu źle weszły w mecz z Dębem Dębową Kłodą i przegrywały już w końcówce pierwszej połowy. W 37 minucie gola ku uciesze gości zdobył Filip Wieliczko. W drugiej części Huragan II chciał odwrócić losy meczu. Mógł to zrobić Karol Golec, który w dogodnej sytuacji trafił w poprzeczkę. W 71 minucie wyrównał wreszcie Semeniuk. Gospodarze za wszelką cenę chcieli, żeby trzy punkty zostały w Międzyrzecu Podlaskim i w ostatniej minucie zdołali zdobyć bramkę. Gola na wagę zwycięstwa Huraganu II zdobył Bartłomiej Semeniuk.

- Wygraliśmy niedzielne spotkanie 2:1, ponieważ wyszliśmy na mecz z Dębową Kłodą bardzo odważni i zdeterminowani. Trudno było jedynie pod koniec pierwszej połowy, daliśmy się zaskoczyć rywalom i straciliśmy gola. W drugiej części udało nam się podnieść. Wyrównujące trafienie z naszej strony padło dopiero w 71 minucie, za sprawą Semeniuka. Robiliśmy wszystko, żeby odwrócić losy tego spotkania i nasze starania zostały wynagrodzone bramką w doliczonym czasie gry. Rozgrywający kapitalne zawody Bartłomiej Semeniuk, pokonał bramkarza Kłody, a jego trafienie zadecydowało o naszym zwycięstwie - skomentował Rafał Kwaśniewski.

W następnym spotkaniu rezerwy Huraganu zagrają z Olimpią Jabłoń 14 maja o 13:00.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama