Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 13:04
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa A. Rezerwy Podlasia wygrały w Rokitnie

W ramach 19 kolejki rozgrywek bialskiej A - klasy, Podlasie II grało na wyjeździe z GLKS-em Rokitno. Rywalizacja była obustronną batalią o trzy punkty, ale te zgarnęli podopieczni Oskara Szabata.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Klasa A. Rezerwy Podlasia wygrały w Rokitnie

Autor: Marek Jedynak

GLKS Rokitno - Podlasie II Biała Podlaska 2:4 (0:2)

Podlasie II: Osuch - Ochnik (60 Stosio), Bujalski, Wiraszka, Rudenko (70 Banasiak), Perkowski (75 Oszajca), Karpiszuk, Waśkiewicz, Szabat (45 Bartnikowski), Bartosiak (88 Kielak), Kowalczyk

Bramki: Mielnik, Bazyl - Bujalski 31, Waśkiewicz 38, Bartnikowski 60, 82.

Spotkanie w Rokitnie było od początku meczem walki dla rezerw Podlasia. GLKS postawił trudne warunki oparte na grze defensywnej, od czasu do czasu strasząc Podlasie II kontrami. Twarda nawierzchnia boiska utrudniała zawodnikom obu drużyn finezyjną grę i budowanie składnych akcji. Piłkarze Oskara Szabata często w pierwszej połowie tracili piłkę, a w 23 minucie Rokitno miało sytuację sam na sam, w której elektrycznie zareagował obrońca Podlasia II przed szesnastką i dał podstawę sędziemu do podyktowania rzutu wolnego. Adam Bujalski z rezerw Podlasia obejrzał za faul na zawodniku gospodarzy, żółtą kartkę. 

GLKS Rokitno nie mogło poradzić sobie z naporem piłkarzy Podlasia na bramkę i w 31 minucie dośrodkowanie Szabata, na kapitalną bramkę na 1:0 zamienił Bujalski. Następnie po pięknym podaniu Karpiszuka, gola na 2:0 zdobył w 38 minucie Waśkiewicz. 

W drugiej połowie, gospodarze po wyekspediowaniu futbolówki w pole karne zajmowane przez przyjezdnych z Białej Podlaskiej, doprowadzili do rzutu karnego. Za złe wyjście z bramki odpowiedzialny był bramkarz gości, który ratował się faulem w polu karnym, ale stały fragment gry został wykorzystany przez GLKS Rokitno za sprawą Mielnika. Od tamtej sytuacji Podlasie II podeszło wyżej do rywali z Rokitna, ryzykując utratę drugiego gola. Zmiana taktyki opłaciła się podopiecznym Szabata, bo w 60 minucie prowadzenie podwyższył Mateusz Bartnikowski, strzelając ładna bramkę na 3:1 z powietrza. Drużyna gospodarzy odpowiedziała jeszcze bramką kontaktową. Bezpośrednio z rzutu rożnego uderzał Bazyl.

Na koniec meczu sędzia podyktował karnego dla rezerw Podlasia i bez wahania do jedenastki podszedł Mateusz Bartnikowski, który skutecznie zamienił stały fragment gry w 82 minucie na bramkę, dającą drużynie z Białej Podlaskiej zwycięstwo 4:2 w Rokitnie. - Jadąc do Rokitna wiedzieliśmy, że będzie to mecz walki. Przeciwnik od samego początku postawił na defensywną grę, od czasu do czasu wyprowadzając niebezpieczne kontry, było dokładnie tak, jak przypuszczaliśmy. Trzy punkty jadą z nami do Białej Podlaskiej - mówi Oskar Szabat, trener Podlasie II Biała Podlaska.

 

W następnym spotkaniu 4 czerwca o godzinie 16:00, rezerwy Podlasia zagrają na własnym boisku z Niwą Łomazy.

 

Klasa A, wyniki:

LZS Sielczyk (Biała Podlaska) - Agrosport Leśna Podlaska 5-5, Granica Terespol - Dąb Dębowa Kłoda 2-1, Podlasie II Biała Podlaska - Olimpia Jabłoń 3-1, Huragan II Międzyrzec Podlaski - GLKS Rokitno (mecz zostanie rozegrany 7 czerwca, 18:00), Krzna Rzeczyca - Niwa Łomazy 7-2, SPLGMP Rogoźnica - Twierdza Kobylany 0-3 (wo).

 

TABELA

1. Podlasie II Biała Podlaska    19    52    102-18

2. LZS Sielczyk (Biała Podlaska)    19    36    53-34

3. Krzna Rzeczyca    19    34    45-26

4. Niwa Łomazy    19    30    49-37

5. Agrosport Leśna Podlaska    19    28    36-45

6. Huragan II Międzyrzec Podlaski    18    25    40-50

7. Olimpia Jabłoń    19    22    28-27

8. Twierdza Kobylany    19    21    27-31

9. GLKS Rokitno    18    19    32-70

10. Dąb Dębowa Kłoda    19    18    23-46

11. Granica Terespol    19    14    21-62

12. SPLGMP Rogoźnica    19    19    24-34


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama