Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 12:11
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Lutnia Piszczac - Młodzieżówka Radzyń Podlaski 16:0! Lider bije rekord strzelecki ostatnich lat

W ramach 28 kolejki bialskiej klasy okręgowej, Lutnia Piszczac ograła Młodzieżówkę Radzyń Podlaski aż 16:0! Warto zaznaczyć, że w ostatnich latach najwyższe zwycięstwo drużyny z Piszczaca odnotowano w spotkaniu z Borem Dąbie (12:0). Drużynowy rekord strzelonych goli w jednym meczu został zatem pobity przez piszczackich piłkarzy pod wodzą Mateusza Kacika, 4 czerwca 2023 roku.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Lutnia Piszczac - Młodzieżówka Radzyń Podlaski 16:0! Lider bije rekord strzelecki ostatnich lat
W ramach 28 kolejki bialskiej klasy okręgowej, Lutnia Piszczac ograła Młodzieżówkę Radzyń Podlaski aż 16:0! Warto zaznaczyć, że w ostatnich latach najwyższe zwycięstwo drużyny z Piszczaca odnotowano w spotkaniem z Borem Dąbie (12:0)

Źródło: Lutnia Piszczac

Lutnia Piszczac - Młodzieżówka Radzyń Podlaski 16:0 (7:0)

Lutnia: Kasperek (60 Mućko), Olszewski, Kurowski, Dobosz, Hołownia, Całka, Magier (70 Kacik), Hawryluk (60 Lipiński), Mackiewicz (70 Korzeniewski), Tuttas, Ramotowski.

Bramki:  Całka 8, Hawryluk 10, Hołownia 23, Tuttas 33, Ramotowski 34, Hawryluk 36, Magier 45, Mackiewicz 48, Całka 55, Magier 61, Hołownia 64, Ramotowski 68, Całka 75, Hołownia 84, Całka 86, Ramotowski 88.

Spotkanie rozpoczęło się od sprawdzania wzajemnych możliwości przez obydwa zespoły. Lutnia mimo okrojonego składu, bo czternastoosobowego, miała z tyłu głowy to, że chce przełamać barierę stu strzelonych goli w klasie okręgowej. Podopieczni Mateusza Kacika wypracowali sobie dwa gole do 20 minuty spotkania, strzelone przez Całkę i Hawryluka. Trafienia były wynikiem dłuższego czasu przy piłce i większego doświadczenia piłkarskiego. Worek z bramkami rozwiązał się w 23 minucie meczu, bo po osiągnięciu tego wyniku, na boisku widać było większe przestrzenie zostawiane przez młodzieżówkę z Radzynia Podlaskiego. Lutnia postanowiła wykorzystać błędy mniej doświadczonych rywali i co chwilę aplikowała rywalowi kolejne bramki. Do pierwszej połowy na tablicy z wynikiem było 7:0 dla gospodarzy z Piszczaca. 

W drugiej połowie Lutnia dała szansę innemu swojemu bramkarzowi Mućce, który także nie miał za wiele pracy w niedzielnej rywalizacji. Odpoczynku też potrzebowała linia pomocy piszczackiej drużyny. Goście stosowali pressing, ale gra z piłką przy nodze była domeną Lutni. Ze względu na krótszą tego dnia ławkę, w piszczackiej drużynie zagrali Kacik i Magier, ale ci doświadczeni piłkarze zapewniali stabilne funkcjonowanie linii pomocy. Świeżych sił w ofensywie dodał jeszcze gospodarzom Korzeniewski, który wszedł na plac gry w drugiej połowie za Mackiewicza. Kolejne bramki zdobywane przez Lutnie były już kwestią czasu, ale kapitalne zawody zagrał jak zwykle kwartet Mackiewicz, Całka, Hołownia, Ramotowski.

Ostatnie trafienie właśnie Ramotowskiego padło w 88 minucie a goście nie mieli szans nawet na zdobycie honorowego trafienia w niedzielnym meczu. Sędzia zakończył rywalizację, a Lutnia ustanowiła nowy, drużynowy rekord strzelonych bramek w jednym meczu. - W przedostatniej kolejce możemy już rozstrzygnąć ligową rywalizację na swoją korzyść, ale postanowiliśmy, że chcemy wygrać obydwa pozostałe mecze: z AZ-Bud Komarówką Podlaską na wyjeździe (11 czerwca o 17:00) i Kujawiakiem Stanin u siebie. Rekord bramkowy mamy już za sobą - mówi Mateusz Kacik, trener Lutni Piszczac, lidera bialskiej okręgówki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama