Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 12:11
Reklama
Reklama

III liga, grupa 4: Młode Orlęta wróciły na tarczy ze Stalowej Woli, ale klub gra o dwieście tysięcy złotych!

W ramach 32 kolejki III ligi, grupy 4, piłkarze Pawła Babiarza rozegrali spotkanie w Stalowej Woli. Miejscowa Stal gładko wygrała na stadionie Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej 5:0 i potwierdziła drugoligowe aspiracje. Orlęta Radzyń Podlaski pojechały na niedzielny mecz w odmłodzonym składzie, stawiając na Pro Junior System. Wysokie miejsce w klasyfikacji, uwzględniającej grę młodzieżowcami, może przynieść radzyńskiemu klubowi nagrodę w wysokości dwustu tysięcy złotych.
  • Źródło: Słowo Podlasia
III liga, grupa 4: Młode Orlęta wróciły na tarczy ze Stalowej Woli, ale klub gra o dwieście tysięcy złotych!
Orlęta Radzyń Podlaski pojechały na niedzielny mecz w odmłodzonym składzie, stawiając na Pro Junior System. Wysokie miejsce w klasyfikacji, uwzględniającej grę młodzieżowcami, może przynieść radzyńskiemu klubowi nagrodę w wysokości dwustu tysięcy złotych

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Stal Stalowa Wola - Orlęta Radzyń Podlaski 5:0 (3:0)

Stal: Smyłek – Kowalski, Banach (63’ Pikuła), Rogala, Ziarko (63’ Olszewski), Soszyński, Kołbon (69’ Pioterczak), Imiela, Wydra (80’ Ksiązek), Szuszkiewicz, Iwao (63’ Duda).

Orlęta: Kołotyło – Błasik, Żukowski, Duchnowski, Szczygieł, Kuźma, Korolczuk, Zając, Aleksandrowicz, Madembo (69’ Roguski), Obroślak.

Bramki: Iwao 24, 62, Wydra 26, Imiela 33, Rogala 74

Sędzia: Piotr Rzucidło (Warszawa).

Widzów: 1999.

Na niedzielny pojedynek z liderem III ligi w grupie 4, Orlęta Radzyń Podlaski wyszły odmłodzonym składzie. Szanse dostali zawodnicy, którzy dotąd spędzali na boisku mniej czasu. Stal Stalowa Wola wiedziała, że jeśli chce zagrać w przyszłym sezonie w drugiej lidze, musi zdobyć trzy punkty w rywalizacji z radzyńskimi piłkarzami. Od pierwszych minut bardzo aktywni byli zawodnicy ofensywni Stalówki: Szuszkiewicz, Banach i Iwao. Ta trójka siała popłoch w młodych szeregach obronnych rywala. Jedenastu młodzieżowców z Radzynia Podlaskiego było w stanie bronić się do 24 minuty przed rozpędzoną Stalą. Potem gospodarze wyszli na prowadzenie 1:0 po bramce Koseia Iwao, który opanował dośrodkowanie od Kowalskiego i otworzył worek z bramkami. Niewiele trzeba było czekać na to, żeby Wydra wykorzystał swoją szansę na gola na 2:0. Zawodnik celnym strzałem pokonał Kołotyło. Stal naciskała dalej na Orlęta i w 34. minucie zdobyła bramkę na 3:0. Tomasz Kołbon ograł w polu karnym dwóch rywali i zagrał w tempo, wzdłuż bramki, do wchodzącego Adama Imieli, który po znalezieniu się na czystej pozycji, z łatwością zdobył gola.

W drugiej części spotkania po zmianach w ustawieniu, Orlęta przez kwadrans wyglądały lepiej. W 62 minucie padł jednak kolejny gol dla Stalówki i po strzale skutecznego w tym meczu Iwao (wykorzystał dośrodkowanie od kolegi), było 4:0. Młodzi zawodnicy Orląt chcieli zmniejszyć starty do rywala, ale zostawiali duże przestrzenie na boisku, które były skrzętnie wykorzystywane przez gospodarzy. W 74 minucie gola na 5:0 po składnej akcji zdobył Rogala, który podwyższył tym samym rozmiary okazałego zwycięstwa Stali Stalowa Wola, która wciąż ucieka Wieczystej Kraków. W ostatnich dziesięciu minutach rezultat już się nie zmienił i to Stal zdobyła trzy punkty po wygranej nad Orlętami Radzyń Podlaski 5:0.

- W ostatnich kolejkach nastawiamy się w stu procentach na klasyfikację Pro Junior System. Zagraliśmy w niedzielę ze Stalową Wolą, jedenastoma młodzieżowcami, w tym czterema wychowankami klubu. Celem dla nas jest teraz osiągnięcie jak najlepszego wyniku w tej statystyce, a mamy duże szanse na nagrodę o wartości 200 tysięcy złotych. To potężny zastrzyk finansowy. Udział w klasyfikacji leży nam na sercu. Zespół jest zbudowany pod Pro Junior System. Nie jestem zadowolony z ostatnich wyników zespołu, ale robię wszystko ze sztabem, żeby rezultaty były jak najlepsze. W tym momencie bardzo trudno o przełamanie się, ale jednocześnie rozumiem swojego prezesa. Poza tym mamy utrzymanie i nie tracimy dziesiątego miejsca w tabeli, budując przy tym budżet na kolejny sezon. W Stalowej Woli wyszli młodzi chłopcy, niedoświadczeni. Dla części z nich było to pierwsze spotkanie w pełnym wymiarze czasowym w trzeciej lidze. Nie byliśmy w stanie nawiązać równorzędnej walki z przeciwnikiem - mówi Paweł Babiarz, trener Orląt Radzyń Podlaski.

Następne dwa mecze Orlęta zagrają u siebie z Lublinianką Lublin (10 czerwca, 17:30) i Cracovią II (17 czerwca, 17:00). Orlęta są w najlepszej czwórce w swojej klasyfikacji klubów grających o dodatkowe pieniądze w ramach PJS, z dotychczasowym wynikiem ponad 12 tysięcy punktów. Liderem jest pod tym względem Lublinianka, która ma ponad 22 tysiące oczek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PSJ do zmiany 05.06.2023 10:26
Ten system ( PJS) jest zupełnie nietrafiony, to znaczy nie sam system, tylko jego regulamin, który premiuje przegrywów. Zawiedli seniorzy, tak jak w przypadku Orląt czy skończyły się finanse klubu np. Lublinianka, to gramy juniorami, żeby zawalczyć o premię w PJS. To nie jest autentyczne stawianie na młodzież, tylko wykorzystywanie niedoskonałości regulaminowych lub alibi na słabą grę pierwszej drużyny. Kto jest pokrzywdzony ? Te drużyny, które grają do końca, nie dając forów żadnemu z przeciwników. Można powiedzieć, że Orlęta podłożyły się Stali ? Jak najbardziej.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama