Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 08:46
Reklama
Reklama
Reklama

III liga, grupa 4: Młode Orlęta wróciły na tarczy ze Stalowej Woli, ale klub gra o dwieście tysięcy złotych!

W ramach 32 kolejki III ligi, grupy 4, piłkarze Pawła Babiarza rozegrali spotkanie w Stalowej Woli. Miejscowa Stal gładko wygrała na stadionie Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej 5:0 i potwierdziła drugoligowe aspiracje. Orlęta Radzyń Podlaski pojechały na niedzielny mecz w odmłodzonym składzie, stawiając na Pro Junior System. Wysokie miejsce w klasyfikacji, uwzględniającej grę młodzieżowcami, może przynieść radzyńskiemu klubowi nagrodę w wysokości dwustu tysięcy złotych.
  • Źródło: Słowo Podlasia
III liga, grupa 4: Młode Orlęta wróciły na tarczy ze Stalowej Woli, ale klub gra o dwieście tysięcy złotych!
Orlęta Radzyń Podlaski pojechały na niedzielny mecz w odmłodzonym składzie, stawiając na Pro Junior System. Wysokie miejsce w klasyfikacji, uwzględniającej grę młodzieżowcami, może przynieść radzyńskiemu klubowi nagrodę w wysokości dwustu tysięcy złotych

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

Stal Stalowa Wola - Orlęta Radzyń Podlaski 5:0 (3:0)

Stal: Smyłek – Kowalski, Banach (63’ Pikuła), Rogala, Ziarko (63’ Olszewski), Soszyński, Kołbon (69’ Pioterczak), Imiela, Wydra (80’ Ksiązek), Szuszkiewicz, Iwao (63’ Duda).

Orlęta: Kołotyło – Błasik, Żukowski, Duchnowski, Szczygieł, Kuźma, Korolczuk, Zając, Aleksandrowicz, Madembo (69’ Roguski), Obroślak.

Bramki: Iwao 24, 62, Wydra 26, Imiela 33, Rogala 74

Sędzia: Piotr Rzucidło (Warszawa).

Widzów: 1999.

Na niedzielny pojedynek z liderem III ligi w grupie 4, Orlęta Radzyń Podlaski wyszły odmłodzonym składzie. Szanse dostali zawodnicy, którzy dotąd spędzali na boisku mniej czasu. Stal Stalowa Wola wiedziała, że jeśli chce zagrać w przyszłym sezonie w drugiej lidze, musi zdobyć trzy punkty w rywalizacji z radzyńskimi piłkarzami. Od pierwszych minut bardzo aktywni byli zawodnicy ofensywni Stalówki: Szuszkiewicz, Banach i Iwao. Ta trójka siała popłoch w młodych szeregach obronnych rywala. Jedenastu młodzieżowców z Radzynia Podlaskiego było w stanie bronić się do 24 minuty przed rozpędzoną Stalą. Potem gospodarze wyszli na prowadzenie 1:0 po bramce Koseia Iwao, który opanował dośrodkowanie od Kowalskiego i otworzył worek z bramkami. Niewiele trzeba było czekać na to, żeby Wydra wykorzystał swoją szansę na gola na 2:0. Zawodnik celnym strzałem pokonał Kołotyło. Stal naciskała dalej na Orlęta i w 34. minucie zdobyła bramkę na 3:0. Tomasz Kołbon ograł w polu karnym dwóch rywali i zagrał w tempo, wzdłuż bramki, do wchodzącego Adama Imieli, który po znalezieniu się na czystej pozycji, z łatwością zdobył gola.

W drugiej części spotkania po zmianach w ustawieniu, Orlęta przez kwadrans wyglądały lepiej. W 62 minucie padł jednak kolejny gol dla Stalówki i po strzale skutecznego w tym meczu Iwao (wykorzystał dośrodkowanie od kolegi), było 4:0. Młodzi zawodnicy Orląt chcieli zmniejszyć starty do rywala, ale zostawiali duże przestrzenie na boisku, które były skrzętnie wykorzystywane przez gospodarzy. W 74 minucie gola na 5:0 po składnej akcji zdobył Rogala, który podwyższył tym samym rozmiary okazałego zwycięstwa Stali Stalowa Wola, która wciąż ucieka Wieczystej Kraków. W ostatnich dziesięciu minutach rezultat już się nie zmienił i to Stal zdobyła trzy punkty po wygranej nad Orlętami Radzyń Podlaski 5:0.

- W ostatnich kolejkach nastawiamy się w stu procentach na klasyfikację Pro Junior System. Zagraliśmy w niedzielę ze Stalową Wolą, jedenastoma młodzieżowcami, w tym czterema wychowankami klubu. Celem dla nas jest teraz osiągnięcie jak najlepszego wyniku w tej statystyce, a mamy duże szanse na nagrodę o wartości 200 tysięcy złotych. To potężny zastrzyk finansowy. Udział w klasyfikacji leży nam na sercu. Zespół jest zbudowany pod Pro Junior System. Nie jestem zadowolony z ostatnich wyników zespołu, ale robię wszystko ze sztabem, żeby rezultaty były jak najlepsze. W tym momencie bardzo trudno o przełamanie się, ale jednocześnie rozumiem swojego prezesa. Poza tym mamy utrzymanie i nie tracimy dziesiątego miejsca w tabeli, budując przy tym budżet na kolejny sezon. W Stalowej Woli wyszli młodzi chłopcy, niedoświadczeni. Dla części z nich było to pierwsze spotkanie w pełnym wymiarze czasowym w trzeciej lidze. Nie byliśmy w stanie nawiązać równorzędnej walki z przeciwnikiem - mówi Paweł Babiarz, trener Orląt Radzyń Podlaski.

Następne dwa mecze Orlęta zagrają u siebie z Lublinianką Lublin (10 czerwca, 17:30) i Cracovią II (17 czerwca, 17:00). Orlęta są w najlepszej czwórce w swojej klasyfikacji klubów grających o dodatkowe pieniądze w ramach PJS, z dotychczasowym wynikiem ponad 12 tysięcy punktów. Liderem jest pod tym względem Lublinianka, która ma ponad 22 tysiące oczek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PSJ do zmiany 05.06.2023 10:26
Ten system ( PJS) jest zupełnie nietrafiony, to znaczy nie sam system, tylko jego regulamin, który premiuje przegrywów. Zawiedli seniorzy, tak jak w przypadku Orląt czy skończyły się finanse klubu np. Lublinianka, to gramy juniorami, żeby zawalczyć o premię w PJS. To nie jest autentyczne stawianie na młodzież, tylko wykorzystywanie niedoskonałości regulaminowych lub alibi na słabą grę pierwszej drużyny. Kto jest pokrzywdzony ? Te drużyny, które grają do końca, nie dając forów żadnemu z przeciwników. Można powiedzieć, że Orlęta podłożyły się Stali ? Jak najbardziej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama