Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 06:37
Reklama
Reklama

Koty padają przez jedzenie zatrutego drobiu?

Naukowcy z Krakowa i Gdańska wykryli groźnego dla człowieka wirusa ptasiej grypy H5N1 w próbce mięsa drobiowego – podały media. Resort rolnictwa dementuje, drobiarze protestują.
Koty padają przez jedzenie zatrutego drobiu?
Naukowcy z Krakowa i Gdańska wykryli groźnego dla człowieka wirusa ptasiej grypy H5N1 w próbce mięsa drobiowego. Resort rolnictwa dementuje te informacje

Autor: iStock

Nadal nie ma pewności, z jakiego powodu koty chorują na ptasią grypę. Mamy jednak pewność, że wiele z nich nie przeżywa, a sytuacja jest na tyle poważna, że nie zajmują się już wyłącznie weterynarze, ale i sanepid. A ten poinformował, że właściciele zakażonych zwierząt są objęci nadzorem epidemiologicznym. Jednocześnie uspokaja, że ludziom nic nie grozi.

– Do zakażenia człowieka dochodzi niezwykle rzadko i wyłącznie w wyniku bezpośredniego i długotrwałego kontaktu z chorym ptactwem. Możliwość zakażenia głównie dotyczy osób zawodowo mających kontakt z drobiem i dzikimi ptakami. W Polsce dotychczas nie zarejestrowano przypadków zakażenia ludzi wirusem grypy typu A/H5N1 – podkreślają jednocześnie służby sanitarne.

To przez karmę?

Źródłem zakażenia może być karma. Albo koty zjadły padłego ptaka, albo ich właściciele podali im zakażone mięso. „Naukowcy z Krakowa i Gdańska wykryli groźnego dla człowieka wirusa ptasiej grypy H5N1 w próbce mięsa drobiowego” – podały kilka dni temu media, wskazując ustalenia wirusologa prof. Krzysztofa Pyrcia.

– Nasze wyniki mówią o obecności wirusa w jednej z 5 dostarczonych próbek mięsa, które otrzymywały chore koty. Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie stwierdzić, skąd on się wziął w mięsie i czy był źródłem zakażenia kotów, czy dostał się on tam właśnie od chorych zwierząt. Biorąc jednak pod uwagę ryzyko związane z przeniesieniem wirusa nie tylko na zwierzęta, ale i na ludzi, na pewno jest to trop, który wymaga gruntowego sprawdzenia. To już zadanie dla służb weterynaryjnych i nadzoru sanitarnego – powiedział naukowiec „Gazecie Wyborczej”.

Jeszcze przed publikacją artykułu na ten temat oburzyli się przedstawiciele branży drobiarskiej. Wyjaśniają, że źródło choroby nie zostało przecież wykryte.

Ministerstwo: to manipulacja

– Nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo. Informacje, że wirus ptasiej grypy znajduje się w surowym mięsie drobiowym, są absolutnie niesprawdzone – tak komentuje te ustalenia wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra.

I podkreśla: – Są to nadinterpretacje i manipulacje, które wprowadziły miliony konsumentów w błąd. Pod uwagę wzięto zmanipulowane badania, które były prowadzone przez zespół naukowców z Krakowa. Uczulam państwa na swoistą próbę podważenia jakości żywności w polskich fermach i hodowlach. Będziemy walczyć o dobre imię naszych rolników, którzy dokładają wszelkich starań, żeby jakość żywności była na najwyższym poziomie.

Sprawę komentuje także sam prof. Pyrć, który (już wcześniej to wyjaśniał) tłumaczy, że artykuł prasowy sugeruje, że przyczyną choroby może być polski drób, a tego jego zespół nie ustalił.

– Wykazaliśmy jedynie, że w jednej z 5 próbek pokarmu spożywanego przez koty, które otrzymaliśmy, znaleźliśmy tego wirusa, zarówno w postaci kwasów nukleinowych, jak i zakaźnego wirusa – tłumaczy ekspert.

Przestrzegaj tych zasad!

W sytuacji, jaką mamy, trzeba jednak zachować ostrożność i stosować się do wytycznych sanepidu.  Dlatego:

• unikaj bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów,

• po przyjściu do domu od razu zabezpiecz buty przed dostępem kotów,

• oczyszczaj obuwie, każdorazowo po powrocie do domu,

• zdezynfekuj powierzchnię, na której stały buty,

• stosuj rutynowe zasady higieny, takie jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem, w szczególności po przyjściu do domu, przed przygotowaniem posiłku,

• zachowuj warunki higieniczne przy przygotowaniu posiłków dla kotów;

• w przypadku wystąpienia u zwierzęcia domowego objawów choroby, zgłoś się z nim niezwłocznie do lekarza weterynarii,

• w przypadku pojawienia się niepokojących objawów grypopodobnych, sam zgłoś się do lekarza. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 'Strucel 10-15-letni" - chory maniaku,Treść komentarza: A jaki masz z tym problem, że non stop o tym "buldópisz" pod każdym newsem??Data dodania komentarza: 20.01.2026, 23:54Źródło komentarza: Międzyrzeczanka za zbyt szybką jazdę straciła prawo jazdyAutor komentarza: por. Nos - maniaku,Treść komentarza: To ma być BMW ? To coś ma 15 - 20 lat.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 21:48Źródło komentarza: Stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewoAutor komentarza: Gdzie ty " maniaku"Treść komentarza: Dziwne , że jeszcze ten " maniaku " nic pod tym postem nie napisał :-) :-) Od dwóch tygodni pod każdym postem coś kleci i podpisuje się maniaku lub chory maniaku :-) Dobry psychol :-) :-) Prawdziwy maniak .Pewnie wyborca prezesa Jarosława :-) :-) :-)Data dodania komentarza: 20.01.2026, 21:38Źródło komentarza: Pogoda na środę. Sprawdź, jaka będzie auraAutor komentarza: maniakuTreść komentarza: Słaby artykuł !!! Ja bym lepszy napisał .Data dodania komentarza: 20.01.2026, 21:34Źródło komentarza: Punkty schronienia na mapie regionu. Sprawdziliśmy, gdzie się ukryćAutor komentarza: por. Nos - maniaku,Treść komentarza: Ty nawet takiego 15 letniego auta nie masz z którego się naśmiewasz . Ale masz rację w jednym jak jakiś przedsiębiorca zatrudnia ludzi na czarno to powinno się go zgłosić do urzędu skarbowego a tak resztę to głupoty wypisujesz . Z Ciebie porucznik jak z koz...... du..... tr.... . Tylko Pis !!!! Pis Moja Miłość !!!!!Data dodania komentarza: 20.01.2026, 21:33Źródło komentarza: Międzyrzeczanka za zbyt szybką jazdę straciła prawo jazdy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama