Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 15:45
Reklama
Reklama

Maciej Wojczuk: Chcę wrócić na boisko i ciężko nad tym pracuję

Były kapitan Podlasia Biała Podlaska i jednocześnie legenda klubu - Maciej Wojczuk mówi o swojej kontuzji, etapach rehabilitacji i powrocie do ligowej piłki.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Maciej Wojczuk: Chcę wrócić na boisko i ciężko nad tym pracuję
Były kapitan Podlasia Biała Podlaska i jednocześnie legenda klubu - Maciej Wojczuk mówi o swojej kontuzji, etapach rehabilitacji i powrocie do ligowej piłki

Autor: Arkadiusz Kielar

Źródło: Słowo Podlasia

Rozmawialiśmy telefonicznie po raz pierwszy, w trakcie minionego sezonu i powiedziałeś wtedy, że leczysz kontuzję w Lublinie.

Choruję od dłuższego czasu na przewlekłe zapalenie Achillesów, czyli tendinopatię. To prawda, zdecydowałem się na wyjazd do Lublina. Moja decyzja była spowodowana tym, że chciałem być pod opieką specjalistów i poddać się w 100% rehabilitacji. Tylko w ten sposób można wyleczyć kontuzję, z którą się zmagam.

Ile czasu zajmie powrót do zdrowia piłkarskiej legendzie Podlasia Biała Podlaska? Na czym polegają poszczególne etapy, stopniowego przywracania dyspozycji zdrowotnej organizmu, jak przebiega rehabilitacja?

Aktualnie jestem już po zabiegu i noszę but ortopedyczny. Za tydzień czeka mnie kolejny zabieg, tym razem na drugą nogę. Nie spieszę się z powrotem na boisko. Jestem skupiony wyłącznie na ciężkiej pracy, która umożliwi mi powrót do zdrowia, ale kiedy wrócę? Hmm.. zobaczymy. Wierzę jednak, że jeszcze w tym roku uda mi się rozpocząć piłkarskie treningi.

Niejednokrotnie byłeś gwarancją stabilnego, ligowego bytu drużyny z Białej Podlaskiej. W czasie trudnych momentów dźwigałeś Podlasie na swoich barkach i te zasługi bialscy kibice pamiętają. Cofnijmy się do Twoich piłkarskich początków. Poprzez Akademię Top 54 dostałeś się do młodzieżówki Legii Warszawa, byłeś także w zespole rezerw stołecznego zespołu a później następowały szybkie zmiany klubów. Grałeś jeszcze w wielu drużynach tj. Motorze Lublin, Karpatach Krosno, rezerwach Pogoni Siedlce, Radomiaku Radom, wróciłeś do Podlasia, a później jeszcze była przygoda w Orlętach z przerwą na puławską Wisłę. Ostatnie trzy sezony (2020/2021, 2021/2022 i 2022/2023 – przyp. red.) spędziłeś w Podlasiu i Twoja ciągłość gry została przerwana…Co w swojej karierze piłkarskiej stawiałeś zawsze najwyżej, jako priorytet, jak wspominasz pobyty we wszystkich klubach w swojej karierze zawodniczej?

Odbieram to tak, że mimo młodego wieku, mam na swoim koncie pobyty w wielu klubach. Każdy z nich to oddzielna historia, oddzielna szatnia i jej klimat. Chcę przez to powiedzieć, że poznałem wielu wspaniałych ludzi i przyjaciół, z którymi mam kontakt do dziś. Miałem również możliwość trenowania z naprawdę dobrymi piłkarzami, co pomaga mi dziś w pewnych zachowaniach na boisku czy też poza nim - jeżeli chodzi o doświadczenie życiowe.

Co skłoniło Cię do transferu do Wisły Puławy w sezonie 2019/2020. Była to korzystna oferta, środowisko, lub może coś zupełnie innego?

Miałem dobry sezon w Orlętach Radzyń Podlaski i w efekcie otrzymałem kilka telefonów z topowych klubów naszej ligi i wyższej. Wisła była pierwsza i najbardziej konkretna, a do tego z jasnymi celami na przyszłość. Klub z Puław przekonał mnie przedstawioną ofertą. 

Jaki trenerów na swojej drodze piłkarskiej mógłbyś wyróżnić, a może wyjątkowo wspominasz styl pracy któregoś z nich?

Poznałem wielu wspaniałych trenerów, a przede wszystkim dobrych i szczerych ludzi. Takie cechy sobie w nich cenie, oprócz umiejętności trenerskich. Nie chciałbym wyszczególniać, któregoś z nich, ponieważ było ich co najmniej kilku w mojej karierze piłkarskiej.

Jak oceniasz wynik zespołu prowadzonego przez Artura Renkowskiego w sezonie 2022/2023 jako kapitan. 6 lipca br. rozpoczął się piłkarski okres przygotowawczy w Białej Podlaskiej. Jakie perspektywy widzisz przed Podlasiem w kolejnych rozgrywkach trzeciej ligi?

Wynik na koniec sezonu 2022/2023 oceniam bardzo dobrze. Sztab trenerski i drużyna zrobiła fantastyczną robotę. Jestem pod wrażeniem tego, jak wielu zawodników zrobiło indywidualne postępy. Uważam, że nadchodząca w sierpniu runda jesienna będzie ciężka, ale nadal widzę Podlasie w górnej części tabeli, wierzę, że tak będzie. Oczywiście zima będzie miała duże znaczenie, ponieważ przyszło dużo nowych zawodników i z autopsji wiem, że nie sposób przygotować się w cztery tygodnie do stylu gry Artura Renkowskiego, potrzeba na to więcej czasu spędzonych na treningach Podlasia.

Zawiesiłeś karierę sportową z powodu kontuzji ścięgien Achillesa, ale czy Twój powrót na boisko jest nadal możliwy? Jesteś wciąż młodym zawodnikiem.

Oczywiście, że jest ciągle możliwy. W pół roku nie zapomnę tego, jak się gra w piłkę. Przede mną wiele pracy i treningów, ale jestem na to gotowy, bo chcę wrócić na boisko.

Jak wykorzystujesz obecnie czas wolny, oprócz czynnej rehabilitacji?

Tak naprawdę to codziennie trenuję, jeżdżę rowerem i dodatkowo korzystam z siłowni. Rehabilitacja połączona z innymi aktywnościami sprawia, że mam co robić.

Czego Ci życzyć w najbliższym czasie?

Myślę, że najważniejsze w moim przypadku są życzenia zdrowia.

Maciej Wojczyk ciężko pracuje nad powrotem na boisko. Rehabilitacja zawodnika przebiega pomyślnie (fot. Maciej Wojczuk - archiwum)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama