Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 18:24
Reklama
Reklama
Reklama

Polska ma stać ładowarkami do elektryków. Na razie jest z tym marnie

Unia Europejska wymaga, żeby przy każdej ważniejszej trasie w Polsce znajdowała się ładowarka samochodów elektrycznych. Dzisiaj jesteśmy z tym w lesie.
Polska ma stać ładowarkami do elektryków. Na razie jest z tym marnie
Unia Europejska wymaga, żeby przy każdej ważniejszej trasie w Polsce znajdowała się ładowarka samochodów elektrycznych. Dzisiaj jesteśmy z tym w lesie

Autor: iStock

1800 punktów ładowania samochodów elektrycznych powstanie przy sklepach Biedronka. 

„Do końca przyszłego roku pojawią się one w 600 lokalizacjach zarówno w wielkich aglomeracjach, jak i mniejszych miastach, a każde urządzenie jednocześnie będzie mogło ładować do trzech aut” – informuje firma.

I dodaje, że dzięki współpracy Biedronki ze spółką Powerdot trzykrotnie powiększy się obecnie istniejąca infrastruktura szybkiego ładowania pojazdów w Polsce o mocy przekraczającej 100 kW.

Gdzie ładować?

Przywołanie tych liczb oznacza, że mamy w Polsce problem. Od kilku lat promowane jest jeżdżenie samochodami elektrycznymi (np. poprzez dotacje w Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej), ale odpowiednia infrastruktura nie rozwija się równie szybko.

Zgodnie z najnowszym raportem Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, w Polsce jest zarejestrowanych 45 214 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). W pierwszej połowie tego roku ich liczba zwiększyła się o 11 489 sztuk, czyli o 72 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2022 r. 

Jednocześnie jest dostępnych 2885 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. 31 proc. z nich to szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 69 proc. – wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Tymczasem Unia Europejska chce rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. W 2026 r. będą obowiązywały limity, zgodnie z którymi przy najważniejszych trasach punkty ładowania aut mają być zlokalizowane co 60 km.

Jesteśmy w lesie

Jak na razie z ładowaniem samochodów na trasach mamy poważny problem, co najlepiej pokazują dane Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Bo to ona, budując drogi, wyznacza Miejsca Obsługi Podróżnych, w których kierowca mogą odpocząć, coś zjeść, zatankować. 

W 2022 r. GDDKiA przeprowadziła 52 przetargi w poszukiwaniu dzierżawców MOP-ów. Udało się tylko w 14 przypadkach. Problemem jest to, że drogowcy wymagali, aby w takich miejscach można było naładować samochód. Tyle że często zorganizowanie takiego punktu, kiedy trzeba doprowadzić sieć, dzierżawcy zwyczajnie się nie opłaca.

„W sumie na 77 MOP-ach działa 81 stacji ładowania o mocy od 22 do 350 kW. Na 59 MOP-ach przy autostradach i drogach ekspresowych zarządzanych przez GDDKiA działa 59 stacji ładowania. Pozostałe 22 stacje funkcjonują na 18 MOP-ach przy koncesyjnych odcinkach autostrad. Większość stacji ładowania (58) działa na MOP-ach o funkcji komercyjnej. Na żadnym z MOP-ów nie ma infrastruktury do ładowania pojazdów ciężarowych” – wylicza GDDKiA.

I zapowiada, że takich miejsc będzie jednak więcej.

Stacje ładowania to nie jedyny problem

Zmienią się m.in. zasady przetargowe. W umowach dzierżawy wprowadzono zwolnienie dzierżawcy z czynszu od przychodu od paliw alternatywnych na 5 lat. 

„Wymagania w zakresie stacji ładowania nie są jedyną przyczyną braku ofert w postępowaniach na dzierżawę MOP komercyjnych. (...) Na przykład mogą to być duże koszty inwestycyjne do poniesienia przez dzierżawcę na początku inwestycji, wielkość lub struktura ruchu lub też niepewna perspektywa wykorzystywania paliw tradycyjnych w kolejnych latach (umowy są wieloletnie)” – zaznaczają drogowcy.

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: matka 800 + Treść komentarza: Ja też na PIS będę głosowała bo może podniosą 800 + na 1600 + . Jak będzie 1600 zł na każdego dzieciaka to się zwolnię z pracy bo na czworo dzieci wezmę 6400 zł więc po co robić i pracować na kogoś. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:02 Źródło komentarza: Zderzenie na ul. Warszawskiej. 28-latka nie ustąpiła pierwszeństwa Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: Myślą przyszłościowo. Chcą abyś miał lepszą drogę jak będziesz jeździł na zbiór buraków. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:01 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy Autor komentarza: Ki...... Treść komentarza: Na zwykłego policjanta , do drogówki, patroli interwencyjnych , prewencji , pionu operacyjnego czy kryminalnego dostać jest sie łatwo ale już zostać oficerem to trzeba już coś mieć w głowie. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:45 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Ty ... maniak . Mylisz się i to bardzo . Zasady przyjęć do policji są różne . Ci najlepsi , najbardziej inteligentni nie noszą stopni posterunkowych, sierżantów i aspirantów . Są kierowani na szkułkę i wychodzą z tej szkoły jako oficerowie czyli najniższy stopień oficerski to podkomisarz . Więc " młody " prawdę napisał . W policji jaki w każdej pracy . W cywilnych pracach są robole do wykonywania poleceń a dyrektorzy do rządenia . Tak samo w policji są posterunkowi , sierżanci , aspiranci do wykonywania poleceń i oficerowie komisarze , inspektorzy do wydawania tych rozkazów . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:13 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Bialczan Treść komentarza: To max 10km, nie przesadzajcie juz. Szkoda hajsu i latwiej ciezarowki trzepac Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:12 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama