Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 09:34
Reklama
Reklama

Pierwszy punkt Orląt

Swój pierwszy punkt w rozgrywkach zainkasowali zawodnicy Orląt Radzyń Podlaskich remisując u siebie 1:1 z KS Wiązownica.
Pierwszy punkt Orląt
Denis Ostrovskyi pierwszym strzelcem bramki dla Orląt w tym sezonie.

Autor: Orlęta Radzyń Podlaski

W sobotnie popołudnie w Radzyniu Podlaskim stanęła naprzeciwko siebie ekipy, które w poprzedniej kolejce poniosły porażki. Orlęta w Świdniku 0:4, a Wiązownica u siebie z Podlasiem 0:2. Od początku meczu przewaga optyczna leżała po stronie gości. Ich akcje jednak kończyły się na linii pola karnego. Do 26 minuty w zasadzie nie wydarzyło się nic godnego uwagi. Jedna z nielicznych akcji ofensywnych Orląt zakończyła się bramką. Lewą stroną pomknął Patryk Szymala, dośrodkował w pole karne. Piłkę wybił bramkarz gości Mateusz Zając prosto pod nogi Denisa Ostrovskyiego a temu nie pozostało nic innego jak umieści ją w bramce. Chwilę później gości mogli wyrównać, ale ich zawodnik będąc w dobrej sytuacji strzelił wysoko ponad bramką. Obraz gry się nie zmieniał. Gości atakowali i po jednym z takich ataków przy biernej postawie radzyńskiej defensywy głową piłkę do bramki skierował Sebastian Rak. Jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy strzelec bramki dla Orląt zobaczył żółtą kartkę i sędzia oznajmił przerwę. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. W 51 minucie zagotowało się pod bramką Igora Bartnika na szczęście obrońcy wybili piłkę. Trzy minuty później Dmytro Sula skierował piłkę do bramki. Na szczęście dla gospodarzy sędzia odgwizdał spalonego. W 77 minucie bliski zdobycia bramki był Artur Balicki finalizując akcję Karola Rycaja. Niestety strzał Artura minął światło bramki. W 86 tuż nad bramką uderzył jeden z zawodników gości i była to ostatnia szansa na zmianę wyniku. Orlęta zremisowały z Wiązownicą 1:1. Mecz nie był porywającym widowiskiem a podział punktów wydaje się sprawiedliwym.

Popławski Marcin, trener Orląt Radzyń Podlaski

- W pierwszych minuty widać było, że nas to lekko przerosło. Zawodnicy z tyłu głowy czuli presję związaną ze stratą bramki i grali bardzo asekuracyjnie. Po objęciu prowadzenia byliśmy lepsi. Niestety szkoda straconej bramki. Nie możemy sobie pozwolić na taką niefrasobliwość. Druga połowa była wyrównana. Chyba my jak i Wiązownica bardziej chcieliśmy nie przegrać niż wygrać. Mam nadzieje, że ekipa z meczu na mecz okrzepnie. Martwi mnie brak odwagi. Do odważnych świat należy i trzeba ryzykować. Martwi mnie również słabsza postawa zmienników, liczyłem że na zmęczonym rywalu wypadną lepiej.
 

Orlęta Radzyń Podlaski – KS Wiązownica (1:1)

Bramki: Ostrovskyi - Rak

Orlęta: Bartnik – Szymala (82 Malec), Duchnowski, Koszel (63 Yanchuk), Szczygieł (82 Wrona), Rycaj, Ostrovskyi (63 Bożym), Krashnevskyi, Balicki, Szczypek, Kotko.

Wiązownica: Zając – Tonia (89 Mac), Melinyshyn, Markiewicz, Kordas, Michalik, Janiczak (89 Bacza), Kasia, Omuru (80 Magdziak), Rak, Sula (73 Musik).

Żółte kartki: Koszel 24, Ostrovskyi 45, Kotko 52, Yanchuk 90 – Kasia 70

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Od kiedy Sąd Rejonowy w Zamościu jest w okręgu Sądu Okręgowego w Lublinie? Czyżby niepostrzeżenie zlikwidowano Sąd Okręgowy w Zamościu?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:57Źródło komentarza: Nawet gdy wszyscy wiedzą, kto jest ojcem – i tak potrzebny jest wyrok. Sprawdziliśmy, jak wygląda to w regionieAutor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama