Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 10:26
Reklama
Reklama

Ponownie na remis

Podlasia Biała Podlaska zremisowało u siebie z Unią Tarnów 1:1. Galeria z meczu.
Ponownie na remis
Podlasie grało w Białej z Jaskółkami.

Autor: Piotr Frankowski

W 3 minucie Marcin Pigiel nie sięgnął zagranej wzdłuż bramki piłki. W odpowiedz Olivier Sporych strzelał z dystansu niecelnie. W 13 minucie  fatalny błąd popełnił Szymon Frankowski i jego kiks na bramkę zamienił Miłosz Pacek. Chwilę później Damian Lepierz uderzył z jedenastu metrów minimalnie niecelnie. W 24 minucie z dystansu strzelił Jarosław Kosieradzki. Piłkę jednak sparował bramkarz Unii. Osiem minut później Kosieradzki przechwycił źle zagrana piłkę przed obrońców Unii jednak nieprecyzyjnie podał do świetnie ustawionego Lepiarza. W odpowiedzi z dystansu strzelał Benedykt Piotrowski. Na miejscu był Rafał Misztal. W 37 minucie Maciej Kurowski dośrodkował z lewej strony. Piłka przeleciała nad bramkarzem, ale nikt nie zamknął akcji. Cztery minuty później w polu karnym przedarł się Lepiarz, ale strzelił wysoko ponad bramką. W odpowiedzi Szymon Mida był w dobrej sytuacji jednak nieprecyzyjnie uderzył piłkę. Druga połowa rozpoczęła się od wyrównania. W 49 minucie z około dwudziestu metrów z rzutu wolnego technicznie strzelił Sporych. Piłka otarła się jeszcze o zawodnika w murze czym kompletnie zmyliła Misztala.  Po chwili znakomitą okazję miał Pacek. Był sam na sam z Frankowskim jednak strzelił prosto w bramkarza Unii. W 64 minucie w podobnej sytuacji znalazł się Lepiarz i akcja zakończył  w ten sam sposób co chwilę wcześniej Miłosz. Za chwilę w dogodnej sytuacji był Mateusz Wyjadłowski. Bramkarz gości zażegnał niebezpieczeństwo. W 81 minucie  w idealnej pozycji znalazł się pod bramką Podlasia Witalij Tkaczuk. Strzelał na raty. Pierwszy strzał obronił Misztal, drugi trafił w słupek. Po chwili Jakub Kobyliński był bliski po uderzeniu głową pokonania bramkarza gości. W doliczonym czasie gry strzelali Filonov i Kapuściński w obu przypadkach obronił Frankowski. Po fatalnej stracie w środku pola Filonova, Misztal uratował Podlasie od straty bramki. 

Miłosz Pacek, strzelec bramki dla Podlasia.

- Myślą, ze generalnie nie zdominowaliśmy przeciwnika w dzisiejszy meczu. Mimo takiego obrazu spotkania stworzyliśmy sobie klarowniejsze sytuacje do strzelenia gola szkoda ze tylko jeden punkt został w domu. Bramka mnie cieszy. To moje pierwsze trafienie w Podlasiu. Wolałbym jednak wygraną zamiast tej bramki.

Artur Renkowski, trener Podlasia

- Za nami kolejne spotkanie, które nie wyglądało tak jak chcieliśmy. Nasza gra w posiadaniu piłki wyglądała bardzo słabo. Co prawda stworzyliśmy sobie kilka stuprocentowych sytuacji i przy chociaż średniej skuteczności powinniśmy zdobyć więcej bramek. Jednak jeśli chodzi o same przygotowanie ataków, rozumienie siebie na boisku i tego gdzie chcemy tworzyć przewagi to wyglądaliśmy źle. Intensywność oraz organizacja w wysokim pressingu wygląda słabo przez co nie potrafimy grać na własnych zasadach. Z tego powodu na razie więcej dopasowujemy się do przeciwników w trakcie spotkań i gramy niżej. Jesteśmy ambitni i po dwóch zwycięstwach chcieliśmy więcej. Rzeczywistość jest taka, że na razie nie stać nas na regularne wygrywanie i musimy bardziej skupić się na każdej kolejnej odprawie i treningu, żeby budować tożsamość tej drużyny. Na razie jej nie widać. Liczę ze kibice będą z nami nie tylko gdy nie przegrywamy od czternastu spotkań, ale właśnie teraz, bo drużyna tego potrzebuje. Niedługo odwdzięczy się lepsza gra i wynikami.


Podlasie Biała Podlaska - Unia Tarnów 1:1 (1:0)
Bramki: Pacek 13 - Sporych 50
Podlasie: Misztal - Kapuściński, Kot, Avdieiev, Pacek (70 Salak), Kamiński, Jakóbczyk (61 Orzechowski), Pigiel, Kosieradzki (53 Wyjadłowski) , Lepiarz (70 Kobyliński), Kurowski (53 Filonov)
Unia: Frankowski - Adamski, Baran, Ziewiec, Sporych,  Piotrowski (67 Tkachuk), Wardzała (90 Galara)), Kron, Mida (90 Biś) , Bajorek (59 Bator), Sojda (67 Radchenko).
Żółte kartki: Kapusciński 51, Jakóbczyk 55, Kot 80  

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kibic Podlasia 27.08.2023 13:56
Przy golu dla Unii gościom pomógł rykoszet od stojącego w murze zawodnika, po którym odchylony w lewo bramkarz Podlasia tylko patrzył, jak piłka leci w drugą stronę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Od kiedy Sąd Rejonowy w Zamościu jest w okręgu Sądu Okręgowego w Lublinie? Czyżby niepostrzeżenie zlikwidowano Sąd Okręgowy w Zamościu?Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:57Źródło komentarza: Nawet gdy wszyscy wiedzą, kto jest ojcem – i tak potrzebny jest wyrok. Sprawdziliśmy, jak wygląda to w regionie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama