Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 13:37
Reklama
Reklama

Bezbramkowo w Dębicy

Bezbramkowym remisem zakończył się wyjazd Podlasia Biała Podlaska do Dębicy na mecz z tamtejszą Wisłoką.
Bezbramkowo w Dębicy
Na pewno punkt wywalczony w Dębicy to duża zasługa Rafała Misztala.

Autor: Klaudia Matejek

Piłkarzy wchodzących na boisko przywitał rzęsisty deszcz, ale już po kilku chwilach gry przestało padać. W 3 minucie w znakomitej sytuacji znalazł się Mateusz Wyjadłowski. Będąc sam na sam z Filipem Kramarzem strzeli obok długiego słupka bramki Wisłoki. Od 10 minuty grze zawodników wtórowały grzmoty piorunów i szum padającego deszczu. W 14 minucie pierwszy celny strzał na bramkę Rafała Misztala oddali gości. Bialski bramkarz bez kłopotów go obronił. Trochę się rozpogodziło. W 29 minucie Podlasie od utraty bramki uratował Misztal. Po rzucie rożnym głową piłkę zagrał Bartosz Grasza, obronił ją Rafał podobnie jak dobitkę. Za chwilę ponownie piłka wróciła pod bramkę Podlasia, ale tym razem zagranie głową Graszy było niecelne. Ta akcja rozochociła gospodarzy i zaczęli oni zdobywać optyczną przewagę. W 37 minucie przed bramką Podlasia w dogodnej pozycji znalazł się Krzysztof Zawiślak. Jego strzał minął światło bramki. Dwie minuty później znowu dobrze w bramce Podlasia spisał się Misztal. Tuż przed końcem pierwszej połowy ponownie głową zawodnik Wisłoki próbował pokonać Misztala. Nie trafił jednak w światło bramki i pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowo. Druga część rozpoczęła się od wrzutki z wolnego w pole karne i strzału głową Marcina Pigiela. Niestety prosto w bramkarza gospodarzy. Po chwili po rzucie rożnych zakotłowało się pod bramką Podlasia. Obrońcy na szczęście zablokowali strzał jednego z zawodników Wisłoki. Gdy nad stadionem w Dębicy zawitało na dobre słońce, więcej z gry zaczęli mieć goście. W 61 minucie Podlasie zagroziło bramce rywali, jednak skończyło się tylko na zablokowaniu strzału i rzucie rożnym. W 80 minucie lewą stroną przedarł się Przemysław Nalepka, dograł przed bramkę, a tam w ostatniej chwili piłkę z nogi Łukasza Siedlika zdjął bialski defensor. W 83 minucie w dobrej sytuacji był świeżo wprowadzony na boisko Krzysztof Żmuda, ale jego strzał uderzył w boczną siatkę bramki Podlasia. Chwilę później szansę miał Mateusz Majbański. Jego strzał z woleja minął światło bramki. W ostatniej akcji meczu bramkarz gospodarzy zagrał piłkę prosto pod nogi Kobylińskiego, ten był sam na sam z bramkarzem, ale nie opanował piłki i dogonili go obrońcy zażegnując niebezpieczeństwo. Biorąc pod uwagę fakt, że w Dębicy poległ lider ze Świdnika. Punkt zdobyty przez Podlasie należy dopisać po stronie zysku.


 

Wisłoka Dębica – Podlasie Biała Podlaska 0:0 

Wisłoka: Kramarz - Rachfalik, Bogacz, Grasza, Bednarz, Iwanicki, Łanucha, Siedlecki (82 Żmuda), Smoleń (88 Kulon), Zawiślak (69 Nalepka), Siedlik (89 Nazarenko). 

Podlasie: Misztal – Kapuściński, Podstolak, Avdieiev, Salak (86 Majbański), Kamiński (86 Jakóbczyk), Orzechowski , Pigiel, Pacek (69 Kurowski), Kosieradzki, Wyjadłowski (76 Kobyliński). 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Optymista 04.09.2023 11:17
Gra wcale nie taka ,,słabiutka,,. Gra właśnie dobra, a słaba skuteczność. W dwóch pierwszych meczach sezonu gra była podobna, ale była też i skuteczność. Gdyby Podlasie miało skuteczność z wiosny, wczoraj z tych czterech doskonałych okazji bramkowych, trzy pewnie by wpadły. W końcówce rundy wiosennej najwięcej bramek strzelali Balicki i Kosieradzki. Tego pierwszego już nie ma w zespole, a ten drugi jak na razie nie ma zbyt wielu sytuacji, z których mógłby pokusić się o bramkę, pamiętam jedną, z Unią Tarnów. Damian Lepiarz szuka formy z poprzedniego sezonu, ale żeby ją odnaleźć, musi grać. Patrząc na tabelę, to myśmy jak dotąd grali z dolną jej połówką, najmocniejsze drużyny ligi dopiero przed nami, w meczu z Wieczystą może być i pół okazji, a trzeba będzie to wykorzystać. Wierzę, że skuteczność powróci.

andrzejbp 04.09.2023 07:45
No niestety słabiutka gra

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama