Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 14:53
Reklama
Reklama

Dlaczego nagle pogorszyły się moje relacje z 10-letnią córką?

Dlaczego nagle pogorszyły się moje relacje z 10-letnią córką?

Mam 10-letną córkę, z którą wydaje się, iż jesteśmy w dobrym kontakcie. Ostatnio moje dziecko zwierzyło mi się, że się zakochało w chłopaku z podwórka. Córka zapytała, co ma robić. Powiedziałem jej, że może mu to powiedzieć, albo nie. Że to zależy od niej. Z reguły staram się nie dawać Lenie gotowych rozwiązań, by pobudzać ją do samodzielności i myślenia. Mam jednak wrażenie, że ta ostatnia rozmowa coś między nami zamknęła i pogorszyły się nasze relacje. Co teraz robić?

Marcin

(dane do wiadomości redakcji)

Powiem szczerze, że wspaniale jest czytać list od ojca, który ma z dzieckiem dobry kontakt i stara się, by wciąż budować i doskonalić swoją relację z nim. Nikt z nas, rodziców, oczywiście nie jest idealny i często tylko ten, kto nie posiada dzieci, uważa, że ma gotową receptę na to, jak doskonale z nimi postępować. W praktyce jednak wiemy, że każde dziecko jest inne, każde potrzebuje czegoś innego, na każde działają inne metody. Mimo to istnieją ogólne, uniwersalne zasady. A jedna z nich wskazuje na to, że wychowanie nie może być neutralne. Poprzez wychowanie, z założenia, przekazujemy dziecku określone wartości. Wychowanie nie jest psychoterapią, gdzie terapeuta ma być "przezroczysty".

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że danie dziecku odpowiedzi, iż może zrobić, co zechce, w sytuacji, gdy poszukuje ono wsparcia, ponieważ pierwszy raz mierzy się z trudnymi, nieznanymi emocjami, sprowadza się tak naprawdę do zachwiania jego poczucia bezpieczeństwa i odebrania wsparcia. Stąd też mogła pojawić się u pańskiej córki niechęć do kolejnych rozmów z panem.

Wydaje mi się, że stosując ten rodzaj odpowiedzi na pytania czy prośby córki, kieruje się pan lękiem przed wzięciem odpowiedzialności za swoje rady, a w konsekwencji i za swoje dziecko.

Niemniej jednak, rozbudowując ten sposób odpowiedzi, jaki pan preferuje, można osiągnąć pozytywne efekty wychowawcze. Proponowałabym przy każdym z możliwych zachowań, które pan wymienił córce, rozbudować wypowiedź, dodając konsekwencje. I tak, np. mówiąc, że dziewczynka może powiedzieć chłopcu, że się w nim zakochała, dopowiedzieć, iż wiązać może się to z zacieśnieniem przyjaźni, ale z dużym prawdopodobieństwem także z wyśmianiem, dokuczaniem itp. Niewyznanie natomiast swoich uczuć, niesie za sobą fakt, że kolega może się o nich nigdy nie dowiedzieć, itd.

Dodatkowo warto omówić z dzieckiem owe konsekwencje, porozmawiać o tym, jakby się samemu czuło w danej sytuacji i poprowadzić je do powzięcia określonej decyzji.

Tym sposobem córka nie poczuje się zostawiona sama sobie, a jednak zachowa samodzielność w podejmowaniu decyzji.

Barbara Jeronimek-Tofilska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 2 : 1.Treść komentarza: Dzięki za przypomnienie, przegapił bym CLJ-otkę !Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:09Źródło komentarza: Sportowy Rozkład JazdyAutor komentarza: PRL bis.Treść komentarza: Mogła tutaj zadziałać doktryna Naumanna, swoim krzywdy nie zrobią... Zrobią za to babci, za obrazę Jurasa...Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:07Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Cóż szkodzi obiecać...Treść komentarza: Spokojnie, Donald złotousty obniży ceny do 5.19 za litr, ten człowiek nigdy w życiu nie skłamał, zrobi to ! jak tylko SAFE wprowadzi, to ceny poszybują w dół !Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:58Źródło komentarza: Szał na bialskich stacjach paliw. Ceny skaczą o grosze w minuty, kierowcy w popłochu wyciągają kanistryAutor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jest takie bardzo mądre przysłowie. Chytry dwa razy traci. Chciała zarobić a się nie narobić...... to zarobiła. Teraz jeszcze niech Urząd skarbowy sprawdzi skąd miała kwotę 70 tysięcy złotych. To nie duża kwota ale nie zaszkodzi sprawdzić. Czy legalnie zarobione , czy oszczędności i czy był podatek odprowadzony od tej kwoty .Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:53Źródło komentarza: Chciała inwestować w akcje i złoto. Straciła blisko 70 tys. złAutor komentarza: JaTreść komentarza: Ten " maniak " czy tam " maniaku " znowu tu komentuje , sam sobie odpowiada :-) :-) Sam dobrym " maniakiem " jesteś ...... ale chociaż dobrze się podpisujesz bo maniakiem jesteś naprawdę :-) :-) :-) Trzeba naprawdę mieć dobrze pod kopułą aby sam siebie nazywać "maniakiem " i tak się podbisywać :-) :-)Data dodania komentarza: 6.03.2026, 21:32Źródło komentarza: Gmina Wisznice. Pożar domu w Rowinach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama