Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 00:15
Reklama
Reklama

Śpiący woźnica miał 5 promili! Doprowadził do kolizji

Na drodze wojewódzkiej w Nieliszu (powiat zamojski) w miniony weekend doszło do kolizji. Doprowadził do niej kompletnie pijany woźnica, który zasnął. Jego konie same szukały drogi. W pewnym momencie konie skręciły i zahaczyły furmanką o samochód.
Śpiący woźnica miał 5 promili! Doprowadził do kolizji
Na drodze wojewódzkiej w Nieliszu doszło do kolizji. Doprowadził do niej kompletnie pijany woźnica, który zasnął, bo był kompletnie pijany

Źródło: Pixabay.com, sin (zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu)

W ubiegłą sobotę 11 listopada dyżurny zamojskiej komendy otrzymał nietypowe zgłoszenie. Wynikało z niego, że do jednego ze skrzyżowań w Nieliszu zbliża się furmanka zaprzęgnięta w dwa konie. Nie byłoby w tym zgłoszeniu nic dziwnego, gdyby nie dodatkowa informacja o śpiącym woźnicy. Chwilę później dyżurny otrzymał kolejne zgłoszenie w tej sprawie, które dotyczyło już kolizji z udziałem pojazdu zaprzęgowego. 

Policjanci z miejscowego posterunku policji niebawem potwierdzili, że doszło do zdarzenia drogowego. 

Przekazali, że zanim do niego doszło zaprzęgnięte do furmanki konie przemieszczały się drogą wojewódzką wraz z woźnicą, który zasnął w trakcie jazdy. Zwierzęta zdane wyłącznie na siebie w pewnym momencie skręciły w lewo, zahaczając wozem o osobowego opla, który wyjeżdżał z pobliskiego parkingu relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.  

Za kierownicą opla siedział 57-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn. Był trzeźwy. Nie doznał obrażeń. Podróżującym z nim pasażerom również nic się nie stało. 

Funkcjonariusze szybko ustalili natomiast przyczynę senności 37-letniego woźnicy z gminy Nielisz. Po przebadaniu na zawartość alkoholu wyszło na jaw, że miał blisko 5 promili dodaje policjantka.

Sprawa nieodpowiedzialnego 37-latka znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyzna odpowie za kierowanie zaprzęgiem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej i poruszanie się tym pojazdem po drodze publicznej bez wymaganego oświetlenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama