Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 12:46
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Przegrali odrabiając zaległości

Ze względu na leżący śnieg na stadionie w Radzyniu, grać tam się nie da. Sobotni mecz z tego powodu odwołany w sobotę Orlęta z Chełmianką zagrały we wtorek na sztucznej murawie w Lubartowie.
Przegrali odrabiając zaległości
Po raz kolejny piłkarze Orląt schodzą z boiska z opuszczonymi głowami.

Autor: Klaudia Matejek

Orlęta Radzyń Podlaski – Chełmianka Chełm 1:2 (1:0)

Bramki: Koszel 26 – Korbecki 65, Piekarski 81.

Orlęta: Rutkowski – Duchnowski, Cassio, Kotko, Rycaj, Szczypek, Korolczuk, Piotrowski (74 Balicki), Koszel (74 Rycaj), Szczygieł (90 Wołek), Ostrovskyi.

Chełmianka: Ciołek – Piekarski, Nowak (63 Konojacki), Stępień (63 Bednara), Mroczek, Ofiara, Korbecki, Marchuk, Groborz, Płocki, Karbownik (63 Kanap).

Żółte kartki: Kotko, Duchnowski, Korolczuk, Ostrovskyi, Rycaj – Stępień, Płocki, Marchuk, Groborz, Ofiara.

 Pierwsza połowa odbyła się zdecydowanie pod dyktando Orląt. Chełmianka oddała tylko jeden strzał na bramkę debiutującego w III lidze Szymona Rutkowskiego. Po drugiej stronie „kotłowało” się co chwila. Niestety po strzałach radzynian albo piłka mijała światło bramki, albo wybijali ją obrońcy z linii bramkowej. W 26 minucie Adrian Duchnowski zagrał piłkę z prawej strony pod bramkę Ciołka, tam nabiegł na nią Przemysław Koszel i dał prowadzenie Orlętom. Początek drugiej połowy to atak za atakiem Orląt. Niestety kończony albo niecelnymi strzałami, albo na posterunku był Sebastian Ciołek. Gdy wydawało się, ze druga bramka dla radzynian to kwestia czasu. Pierwsza akcja pod bramką Rutkowskiego zakończyła się bramką zdobytą przez Bartłomieja Korbeckiego w 65 minucie. Od tego momentu gra się wyrównała. Z czasem Chełmianka zaczęła bardzie dochodzić do głosu. Na szczęście dobrze bronił Rutkowski. W 81 minucie był jednak bezradny po strzale głową Piotra Piekarskiego po wrzutce z prawej strony z rzutu wolnego. Tym samym komplet punktów pojechał do Chełma. Mimo, że mecz był rozgrywany w Lubartowie należy go zaliczyć do występów Orląt jako gospodarza. Tym samym tą porażkę należy zaliczyć do fatalnej passy radzynian trzynastu meczów z rzędu u siebie bez wygranej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama