Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 07:00
Reklama
Reklama
Reklama

Debiutancka powieść "Z okruchów nadziei" będzie wydana już w lutym

Pochodząca z Białej Podlaskiej Anna Siedlecka napisała powieść “Z okruchów nadziei”. Premiera książki będzie miała miejsce 19 lutego. Na co dzień debiutantka pracuje w Akademii Bialskiej w sekcji praktyk studenckich i biurze karier.
Debiutancka powieść "Z okruchów nadziei" będzie wydana już w lutym
Anna Siedlecka pochodząca z Białej Podlaskiej napisała powieść pt. “Z okruchów nadziei”. Premiera książki będzie miała miejsce 19 lutego. Na co dzień debiutantka pracuje w Akademii Bialskiej w sekcji praktyk studenckich i biurze karier

Autor: archiwum Anna Siedleckiej

Anna Siedlecka ukończyła filologię rosyjską w PWSZ oraz studia uzupełniające na tym samym kierunku na Uniwersytecie Rzeszowskim. Przyznaje, że nigdy nie myślała o tym, by napisać książkę. Jednak książki i literatura towarzyszą jej od lat. Jako nastolatka chętnie zagłębiała się w losy fikcyjnych bohaterów i tak zostało do dziś. Tworzyła też pamiętniki. Pracę licencjacką i magisterską pisała właśnie z literatury.

Strona po stronie

 - Przełom nastąpił kiedy na Instagramie, który prowadzę od ponad dwóch lat, pojawiła się informacja o konkursie na jesienne opowiadanie. Myśl o nim uparcie wracała, dlatego postanowiłam spróbować. Konkurs się skończył, natomiast ja pisałam dalej. Zdanie po zdaniu, strona po stronie. Moi bohaterowie zaczęli żyć własnym życiem i tak powstała moja pierwsza książka - mówi Anna Siedlecka. 

Dodaje, że “Okruchy życia” to powieść o nadziei, miłości i przyjaźni.

- To książka o relacji między kobietą a mężczyzną oraz matką a córką. Opowiada o sile, którą każda kobieta ma w sobie, ale często o niej zapomina. To podróż w głąb samej siebie oraz podróż w góry. To historia Lidki, która pewnego dnia traci wszystko. Czy będzie miała chęć i siłę, by się z tego podnieść? Czy znajdzie w sobie okruchy nadziei na normalne życie? Na te pytania staram się odpowiedzieć - przekazuje debiutantka. 

Wskazuje, że inspiracją było życie wokół niej. Jej zdaniem to ono pisze nam scenariusz, choć nie zawsze nam się to podoba. Fascynują ją również emocje.

- Mam nadzieję, że książka „Z okruchów nadziei” wywoła wiele emocji wśród czytelników - zaznacza Anna Siedlecka.

Powieść skierowana do kobiet


Książkę pisała półtora roku. Przy pisaniu towarzyszyła jej cała paleta uczuć. Od podekscytowania, radości, strachu, niepewności, porażki, po spełnienie. Ukończenie książki było jej wielkim sukcesem. Nie wiedząc, czy kiedykolwiek zostanie wydana, czuła się już zwycięzcą.

Najtrudniejsze było dla niej znalezienie czasu na pisanie.

- Jestem mamą i żoną. Praca zawodowa, bycie mamą dzieci w wieku szkolnym, pochłania większość mojego czasu. Pisanie książki wymagało ode mnie samodyscypliny i wytrwałości. Sama sobie musiałam wyznaczać cele i terminy, by nie pisać książki całe życie. Wieczory, noce, weekendy – to właśnie wtedy powstawała historia Lidki. Książka nie powstałaby, gdyby nie wsparcie moich dzieci – Hani i Janka oraz męża. Bardzo często mój mąż przejmował obowiązki po to, bym mogła pisać - przyznaje autorka.

Dzięki relacjom ukazanym w książce, powieść skierowana jest do szerokiej grupy odbiorców, zwłaszcza do kobiet.

- To książka, którą możemy delektować się przy ciepłej herbacie, ale historia Lidki dostarczy nam również wielu emocji. Problemy głównej bohaterki, a także próby wychodzenia z nich sprawią, że niejedna z nas może utożsamić się z Lidką - zdradza pisarka.

Anna Siedlecka wyjaśnia, że natychmiast po skończeniu prac nad pierwszą książką zaczęła pisać drugą.

- Pomysł na trzecią książkę czeka cierpliwie na swoją kolej w szufladzie. Mam wiele pomysłów i marzeń na kolejne książki. Sięgają one najbliższych trzech lat. Wszystkie mam nadzieję zrealizować - podsumowuje.

 “Okruchy nadziei” to powieść o nadziei, miłości i przyjaźni - mówi Anna Siedlecka. Fot. Wydawnictwo Lucky

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama